Kamil Stoch zdeklasował rywali i został liderem klasyfikacji

Czyli wszystko o programowaniu co nie można zakwalifikować do ww tematów głównych, zapraszam

Kamil Stoch zdeklasował rywali i został liderem klasyfikacji

Postby strateg1 » 2017-01-15, 01:08

PŚ w Wiśle: Kamil Stoch zdeklasował rywali i został liderem klasyfikacji generalnej Pucharu Świata
Kamil Stoch wygrał sobotni konkurs Pucharu Świata w Wiśle. Polak wyprzedził reprezentanta Austrii, Stefana Krafta i Niemca, Andreasa Wellingera. W czołowej "10" zmagania zakończyli również Piotr Żyła i Maciej Kot, a punkty zdobyło łącznie sześciu Biało-Czerwonych. Zwycięstwo skoczka z Zębu dało mu prowadzenie w klasyfikacji generalnej PŚ.

Kamil Stoch
https://ocdn.eu/pulscms-transforms/1/st ... UucG5nAMIA
Foto: PAP
Kamil Stoch
"Latający cyrk" Pucharu Świata zawitał do Polski. Po znakomitym dla naszych reprezentantów 65. Turnieju Czterech Skoczni kibice liczyli, że podopieczni Stefana Horngachera na skoczni imienia Adama Małysza potwierdzą klasę, a co odważniejsi mieli nadzieję na całe biało-czerwone podium.


Sobotni konkurs poprzedziła seria próbna, w której oglądaliśmy wszystkich siedmiu Biało-Czerwonych, którzy uzyskali prawo startu w konkursie. Konkurencję zdeklasował Kamil Stoch, który uzyskał 132,5 metra i z przewagą 8,1 punktu nad drugim Austriakiem Stefanem Kraftem wygrał serię próbną. Dobre, szóste miejsce zajął Piotr Żyła (131,5), a w najlepszej "30" znalazło się sześciu Polaków. Siódmy z nich, Aleksander Zniszczoł, był 31., co dawało nadzieję, że także on zdoła "wślizgnąć" się do serii finałowej zawodów.

Zmagania w konkursie głównym rozpoczął Marat Żaparow z Kazachstanu. Jedyny reprezentant tego kraju, który w tym sezonie jest w stanie kwalifikować się do zawodów uzyskał 113 metrów, co z miejsca pozbawiło go marzeń o awansie do "30". Pierwszymi godnymi odnotowania próbami były skoki Ryoyu Kobayashiego z Japonii (123 metry) i powracającego mistrza, Gregora Schlierenzauera (120,5). To właśnie Austriak objął prowadzenie i utrzymywał je stosunkowo długo - do skoku Jerneja Damjana. Ten uzyskał 124 metry i objął prowadzenie z przewagą niemal dziesięciu punktów. W międzyczasie słaby skok oddał Aleksander Zniszczoł (111).

"Zluzować" Damjana na prowadzeniu nie udało się też Janowi Ziobro. Drugi z naszych reprezentantów skoczył co prawda dalej (125 metrów), ale miał o wiele więcej odjętych punktów i po swoim skoku zajmował drugie miejsce. Po chwili wyprzedził go Cene Prevc, który lądował na 126. metrze i wyrównał punktowe osiągnięcie Damjana.

Duet liderów zdetronizował błyskawicznie Jakub Janda (127 metrów). Doświadczony Czech został zmieniony przez jeszcze bardziej doświadczonego Noriakiego Kasai (129), a ten - przez Stefana Hulę. Trzeci z Polaków lądował na 126. metrze, jednak dobre noty i stosunkowo niewielka liczba odjętych za wiatr punktów sprawiły, że po swojej próbie zajmował pierwsze miejsce.

W oczekiwaniu na skoki kolejnych Polaków oglądaliśmy dobre próby Norwega Roberta Johanssona (125 metrów) i Andreasa Wellingera (127,5). Dawid Kubacki wypadł nieco słabiej - skoczył 120,5 metra. Znakomicie spisał się za to Piotr Żyła. 10. zawodnik klasyfikacji generalnej PŚ lądował na 126,5 metrze, co dało mu miejsce w czołówce zawodów. Niestety, jego wyczynu nie powtórzył Maciej Kot, który uzyskał tylko 122,5 metra.

Walka o prowadzenie po pierwszej serii miała się jednak rozegrać między innymi zawodnikami. Jako pierwszy akces do wygranej zgłosił Michael Hayboeck. Austriak poszybował na 130. metr i wyraźnie prowadził, wyprzedzając Wellingera i Żyłę. Po chwili jego wynik poprawił rodak, Stefan Kraft, lądując trzy metry dalej i meldując się na pierwszym miejscu. Stefan Horngacher przed skokiem Stocha podjął decyzję o obniżeniu dla niego belki startowej.

Polak wykorzystał to w stu procentach. Skoczył dokładnie tyle co Kraft, ale dobre noty i punkty za belkę sprawiły, że objął prowadzenie z przewagą 3,4 punktu. Pozostał na nim do zakończenia pierwszej serii. Daniel Andre Tande i Domen Prevc wypadli bowiem słabiej i nie liczyli się w walce o czołowe lokaty.

Do finału awansowało łącznie sześciu Biało-Czerwonych. Poza prowadzącym Stochem i piątym po pierwszej serii Żyłą, prawo oddania drugiego skoku uzyskali: Kot (13. miejsce), Hula (15.), Ziobro (22.), Kubacki (24.). Najsłabszy z "naszych" - Zniszczoł zakończył rywalizację na 46. pozycji.

Drugą serię otworzył Stephan Leyhe z Niemiec (122,5 metra). Na dłuższe próby musieliśmy jednak poczekać do skoku 26. po pierwszej serii Andersa Fannemela, który po locie na 128. metr objął prowadzenie. Błyskawicznie zmienił go jednak Roman Koudelka (130), który w fotelu lidera rozsiadł się już na długo. W ślad za Czechem nie poszli niestety pierwsi ze skaczących Polaków. Dawid Kubacki uzyskał tylko 121 metrów, zaś Jan Ziobro - 123,5.

Koudelkę na prowadzeniu zmienił 20. po pierwszej serii Richard Freitag, który po skoku na 125,5 metra wyprzedził Czecha o 0,3 punktu. Tego wyprzedzić nie zdołał między innymi Stefan Hula (122 metry). Sztuka ta udała się za to Markusowi Eisenbichlerowi (128,5), którego skok bezpośrednio poprzedzał próbę Macieja Kota.

Jeden z trzech Polaków, którzy w tym sezonie stali na podium konkursów indywidualnych uzyskał 128 metrów i wyprzedził Niemca o dokładnie punkt. Z roli lidera nie cieszył się długo, bowiem błyskawicznie odebrał mu ją Domen Prevc, który wyrównał jego odległość i pozostał na prowadzeniu przed skokami najlepszej dziesiątki.

Młodego Słoweńca wyprzedzić zdołał dopiero Daniel Andre Tande (122,5 metra). Wielu zawodników nie radziło sobie z wiatrem, który przed skokami ostatniej "10" zmienił kierunek. Nie uporał się z nimi też Piotr Żyła, który uzyskał 120 metrów i po swojej próbie był dopiero czwarty. Skaczący po "Wewiórze" Andreas Wellinger lądował pół metra dalej, ale dzięki dobrym notom i bonifikacie objął prowadzenie.

Trzeci po pierwszej serii Michael Hayboeck wyrównał osiągnięcie Niemca, ale skakał w znacznie lepszych warunkach, w wyniku czego "spadł" z podium. Stefan Kraft skoczył tylko 117 metrów, ale mimo to zdołał objąć prowadzenie. Na szczycie skoczni pozostawał już tylko Stoch. Dwukrotny mistrz olimpijski zdeklasował rywali. Skoczył 124 metry i wyprzedził Krafta o 16,3 punktu. Triumf w konkursie oznaczał równocześnie, że Polak został liderem klasyfikacji generalnej Pucharu Świata.

Siódme miejsce zajął ostatecznie Piotr Żyła, zaś dziewiąte - Maciej Kot. Jan Ziobro był 19., Stefan Hula - 20., a Dawid Kubacki - 21.

(TCzer) z Onet.pl
=>Stare Motory -> SHL,WFM,WSK,Komar,Romet,Jawa,MZ-ka, i inne => Kupię - Sprzedam - Wymienię ! Oraz ogrom części z epoki PRL.
User avatar
strateg1
 
Posts: 815
Joined: 2007-01-20, 16:58
Location: Rzeszów

Return to Inne, Rózne

Who is online

Users browsing this forum: Google [Bot] and 1 guest

cron