Koronawirus - zagrożenia i ochrona przed zarażeniem !

Tytuł wszystko wyjasnia :)

Koronawirus - zagrożenia i ochrona przed zarażeniem !

Postby strateg1 » 2020-03-10, 06:49

Koronawirus niebezpieczny dla seniorów. Jak powinny chronić się przed nim osoby starsze ale i nie tylko ?

ALEKSANDRA LIPIEC | data publikacji: 09.03.2020, 07:55

O koronawirusie, który został odkryty nieco ponad trzy miesiące temu, wiemy coraz więcej. Zgromadzone dotąd dane jasno wskazują, że nie uderza jednakowo we wszystkich. W grupie podwyższonego ryzyka znajdują się seniorzy, którzy powinni teraz szczególnie na siebie uważać. Jak? Podstawowe zalecenia dotyczą higieny, ale to nie wszystko, co można zrobić, by zabezpieczyć się przed koronawirusem.

Nowy koronawirus zagraża przede wszystkim seniorom

Ryzyko ostrego zakażenia rośnie wraz z wiekiem
Koronawirus a układ odpornościowy
Z dala od przychodni, sklepów, autobusów i aptek
Pierwsza pomoc: szczepienie, ale nie na koronawirusa
Podstawą jest higiena. Koronawirus "boi się" mydła
Średnia wieku osób zakażonych koronawirusem, u których wystąpiła ostra niewydolność oddechowa to 61 lat; śmiertelność w przypadku choroby COVID-19 wśród ludzi po osiemdziesiątce sięga 15 proc.
Układ odpornościowy osoby starszej może nie poradzić sobie z infekcją, zwłaszcza jeśli organizm jest obciążony chorobą przewlekłą
Seniorzy, by uniknąć zakażenia, powinni m.in. unikać zatłoczonych miejsc (takich jak autobusy i apteki) i dbać o prawidłową higienę osobistą
Osobom starszym zalecane są także szczepienia, które minimalizują ryzyko, że zakażenie koronawirusem przerodzi się np. w zapalenie płuc
Ryzyko ostrego zakażenia rośnie wraz z wiekiem
Badanie opublikowane pod koniec lutego w "Journal of the American Medical Association" wykazało, że dzieci w wieku do 10 lat stanowią zaledwie 1 proc. wszystkich osób, które zapadły na chorobę COVID-19 wywoływaną przez koronawirusa SARS-CoV-2. Zdecydowana większość, bo aż 87 proc. chorych to pacjenci w grupie wiekowej 30–79 lat.

Ryzyko ciężkiego przebiegu infekcji koronawirusowej, która może skończyć się nawet śmiercią, wzrasta wprost proporcjonalnie do wieku. Średni wiek pacjentów z chorobą COVID-19, u których rozwinął się zespół ostrej niewydolności oddechowej – poważna duszność wymagająca użycia respiratora – oszacowano na 61 lat. Już w styczniu chińskie władze informowały, że mediana przedziału wiekowego dla ofiar śmiertelnych epidemii, to 75 lat.

Koronawirus a układ odpornościowy
Choć ogólny wskaźnik śmiertelności z powodu choroby wywołanej nowym koronawirusem wynosi w tej chwili 3,4 proc., u seniorów jest znacznie większy. W przypadku grupy wiekowej powyżej 80. roku życia sięga niemal 15 proc. – wynika z największego jak dotąd raportu, który został przygotowany przez Chińskie Centrum ds. Kontroli i Profilaktyki Chorób (CCDC).

Wskaźnik śmiertelności w wyniku COVID-19. Opracowanie własne na podstawie danych CCDCWskaźnik śmiertelności w wyniku COVID-19. Opracowanie własne na podstawie danych CCDC
Co ciekawe, podobnie przedstawiają się statystyki dla zwykłej sezonowej grypy. Od 70 do 85 proc. zgonów i od 50 do 70 proc. hospitalizacji występuje wśród osób w wieku 65+.

Dlaczego tak się dzieje? Odpowiedzi trzeba szukać w funkcjonowaniu układu odpornościowego, który wraz z postępującymi procesami starzenia ulega osłabieniu. Przyczyniają się do tego m.in. licznie występujące u seniorów choroby przewlekłe, takie jak cukrzyca, nadciśnienie tętnicze czy niewydolność nerek.

Z dala od przychodni, sklepów, autobusów i aptek
Gdyby koronawirus dotarł do ośrodka opieki długoterminowej, gdzie – często we wspólnych pokojach – mieszkają sami seniorzy, epidemia mogłaby mieć opłakane skutki. W takich miejscach w obliczu zagrożenia powinno się więc wprowadzać szczególne środki ostrożności, polegające np. na rezygnacji z podawania posiłków we wspólnym pomieszczeniu.

Paradoksalnie, niebezpieczeństwo dla seniorów stwarza również przebywanie w placówkach ochrony zdrowia. Dlatego samorządy lekarskie apelują, by czasowo ograniczyć wizyty w przychodniach, które są pełne wirusów i bakterii, do absolutnego minimum. Można przełożyć np. cykliczne przeglądy zdrowia. Warto korzystać też z możliwości, jakie daje telemedycyna, a o realizację e-recepty – zamiast wybierać się do apteki – poprosić członka rodziny czy młodszego sąsiada.

Na spacery najlepiej wychodzić w miejsca, gdzie nie będzie rzeszy innych spacerowiczów, a zakupy robić w małych sklepach zamiast w hipermarketach i centrach handlowych. Jeśli nie ma konieczności, lepiej też nie korzystać ze środków komunikacji publicznej (autobusów, tramwajów, metra, pociągów).

Pierwsza pomoc: szczepienie, ale nie na koronawirusa
Szczepionka przeciwko koronawirusowi jeszcze nie powstała. Jednak lekarze, w obliczu epidemii, zalecają inne szczepienie – na grypę, w szczególności osobom starszym. Co prawda nie uchroni ono przed nowym wirusem, ale może ułatwić diagnostykę. Osoba z objawami grypopodobnymi, która była szczepionka na grypę, w razie choroby szybciej zostanie skierowana na badanie w kierunku innych wirusów, np. koronawirusa SARS-CoV-2.

Wirusolog dr Piotr Gryglas w programie Onet Opinie podkreślił, że każda infekcja wirusowa może otwierać drogę bakteriom i przyczynić się np. do rozwoju zapalenia płuc. Osoby starsze, które w dodatku chorują przewlekle, zawsze są najbardziej narażone na takie powikłanie. Dlatego nie należy zapominać też o szczepieniu przeciwko pneumokokom. Osoba zaczepiona ma większą szansę, że zakażenie koronawirusem przebiegnie jak zwykłe przeziębienie, a nie przerodzi się w poważny stan zapalny, który doprowadzi do niewydolności oddechowej.

Zobacz też: Dlaczego koronawirus jednych zabija, a u innych przebiega jak przeziębienie?

Podstawą jest higiena. Koronawirus "boi się" mydła
Nic nie uchroni nas przed infekcją skuteczniej niż higiena, a przede wszystkim częste mycie rąk. Do pozbycia się zarazków z dłoni wystarczą ciepła woda i mydło. Ręce trzeba myć przez około 30 sekund: nie tylko z wierzchu, ale również na spodzie i w przestrzeniach między palcami. Poza domem warto mieć ze sobą płyn lub żel dezynfekujący na bazie alkoholu (co najmniej 60 proc.). Dobrze jest go użyć po dotknięciu poręczy w autobusie czy banknotów, na których znajdują się tysiące drobnoustrojów.

Jak skutecznie myć ręce?

https://ocdn.eu/pulscms-transforms/1/_n ... AAwsOBoTAF

onet.pl
=>M O T O F A N -> SHL,WFM,WSK,Komar,Romet,Jawa,MZ-ka, i td.
User avatar
strateg1
 
Posts: 955
Joined: 2007-01-20, 16:58
Location: Rzeszów

Re: Koronawirus - zagrożenia i ochrona przed zarażeniem !

Postby strateg1 » 2020-03-10, 19:05

Start To musisz wiedzieć Koronawirus w Polsce Koronawirus w Europie Koronawirus na świecie Poradnik Mapa koronawirusa

Nowe objawy koronawirusa? Przypominają gorączkę denga

MAGDA WAŻNA | data publikacji: 10.03.2020, 14:37
ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Naukowcy z Singapuru badali dwóch pacjentów, którzy mieli pozytywny wynik testu na gorączkę denga. W trakcie badań okazało się, że wynik był fałszywie dodatni, a pacjenci byli zakażeni koronawirusem SARS-CoV-2, który daje objawy podobne do gorączki denga.

Koronawirus daje objawy podobne do dengi

Zakażenie SARS-CoV-2 przypomina chorobę denga
Fałszywie dodatnie testy na dengę mogą być zagrożeniem
Zakażenie SARS-CoV-2 przypomina chorobę denga
W czasopiśmie medycznym "The Lancet" naukowcy z Singapuru opisali dwa przypadki kliniczne pacjentów z fałszywie dodatnimi wynikami szybkich testów serologicznych na obecność wirusa denga, u których później zdiagnozowano ciężką infekcję koronawirusem SARS-CoV-2 wywołującym COVID-19.

WARTO WIEDZIEĆ:Denga to choroba wirusowa najczęściej przenoszona przez komary. Objawy dengi pojawiają się po ok. 3-14 dniach od ugryzienia komara. Należą do nich gorączka o nagłym początku, ból głowy, osłabienie, ból mięśni. U ok. 50 proc. pacjentów stwierdza się również wysypkę. Najwięcej zachorowań na dengę rozpoznawanych jest w Azji.
Pierwszy przypadek to 57-letni mężczyzna, który nie podróżował i nie kontaktował się z osobami zakażonymi koronawirusem SARS-CoV-2. Został przyjęty do szpitala 9 lutego z powodu trwającej trzy dni gorączki i kaszlu. Początkowo testy na obecność przeciwciał dengi wyszły negatywnie. Mężczyzna miał stwierdzoną małopłytkowość, a w radiogramie klatki piersiowej nie było zmian.

Pacjent opuścił szpital, ale jego stan wciąż się pogarszał. Kolejny test na obecność przeciwciał przeciw wirusowi denga wyszedł pozytywnie. Mężczyzna z silnymi dusznościami i kaszlem został odesłany do szpitala. Po badaniu RTG zdecydowano na poddanie go testom na obecność koronawirusa SARS-CoV-2. Test wyszedł dodatni. Pogłębione badania dały też ujemny wynik testów na dengę, chikungunya i Zika.

Drugi opisywany przez singapurskich naukowców przypadek dotyczy 57-letniej kobiety, która zgłosiła się do szpitala z gorączką, bólami mięśni, kaszlem i biegunką. W jej przypadku szybki test na dengę również wyszedł pozytywnie. Dwa dni później jej stan się pogorszył. Po wykonaniu kolejnych testów, w tym testu na obecność koronawirusa SARS-CoV-2, który dał wynik pozytywny, pacjentka została poddana odpowiedniemu leczeniu.

Do sieci trafił list znanego wirusologa. Lekarz radzi swoim przyjaciołom, jak mają przygotować się na epidemię
W Chinach brakuje maseczek. Chińczycy robią je sami, z czego tylko się da [KORESPONDENT MEDONETU]
Fałszywie dodatnie testy na dengę mogą być zagrożeniem
Naukowcy zwracają uwagę na fakt, że nieuwzględnienie testu na COVID-19 z powodu pozytywnego testu na wirusa denga może mieć konsekwencje nie tylko dla jednego pacjenta, ale również dla wszystkich, którzy mieli z nim styczność. Lekarze podkreślają, że potrzeba szybkich, czułych i łatwo dostępnych testów diagnostycznych dla SARS-CoV-2.

W Azji diagnozowanych jest najwięcej przypadków choroby denga. Mylenie jej z zakażeniem koronawirusem SARS-CoV-2 może być niebezpieczne, ponieważ denga w przeciwieństwie do COVID-19, nie przenosi się drogą kropelkową. Opisani pacjenci po uzyskaniu pozytywnego wyniku na dengę zostali odesłani do domu, gdzie mogli dalej zarażać koronawirusem, zanim otrzymali kolejną diagnozę.

Najważniejsze informacje na temat koronawirusa:

Zasięg koronawirusa COVID-19 [MAPA aktualizowana]
GIS wydaje ostrzeżenie dla seniorów. Zaleca unikanie miejsc publicznych
Ostrzeżenie GIS dla osób podróżujących do Niemiec, Francji i Hiszpanii
Fake newsy na temat koronawirusa. Szerzą się błyskawicznie
https://ocdn.eu/pulscms-transforms/1/UE ... AAwsOBoTAF

onet.pl
=>M O T O F A N -> SHL,WFM,WSK,Komar,Romet,Jawa,MZ-ka, i td.
User avatar
strateg1
 
Posts: 955
Joined: 2007-01-20, 16:58
Location: Rzeszów

Re: Koronawirus - zagrożenia i ochrona przed zarażeniem !

Postby strateg1 » 2020-03-12, 05:46

Uwaga na fałszywe leki na COVID-19. To zagrożenie dla zdrowia i życia

Karolina Świdrak
KAROLINA ŚWIDRAK | data publikacji: 11.03.2020, 14:08
ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Sprzedaż niezatwierdzonych leków na COVID-19 jest sprzeczna z prawem i bardzo niebezpieczna dla pacjentów – alarmują amerykańskie władze. Z rynku usunięto już 36 podejrzanych specyfików.

shutterstock 1643122693joel bubble ben / Shutterstock
https://ocdn.eu/pulscms-transforms/1/ht ... zQGQgaEwBQ

”Lek na koronawirusa” - nie daj się naciągnąć
36 preparatów usuniętych z handlu
Ziółka z internetu zamiast wizyty i lekarza
Amulety i herbatki na koronawirusa
Polska policja ostrzega przed naciągaczami
Koronawirus opanował niemal cały świat i jest od kilku tygodni tematem, który bardzo mocno interesuje zarówno zwykłych obywateli, jak i całą branżę medyczno-farmaceutyczną. Jest też, niestety, doskonałą okazją dla oszustów.

Amerykańska Agencja ds. Żywności i Leków (FDA) oraz Federalna Komisja Handlu (FTC) wystosowały wspólne pismo, w którym ostrzegają przez produkowaniem i sprzedawaniem niezatwierdzonych leków, które miałyby leczyć chorobę COVID-19, wywoływaną przez koronawirusa. W piśmie agencje ostrzegają, że rozpowszechnianie tego typu leków narusza prawo federalne, a przede wszystkim, stwarza zagrożenie dla życia i zdrowia człowieka, za co grożą konsekwencje karne.

”Lek na koronawirusa” - nie daj się naciągnąć
- Prowadzimy bardzo ostry program nadzoru i na bieżąco monitorujemy źródła online, w których mogą pojawiać się fałszywe leki – wyjaśnił lekarz i komisarz FDA Stephen M. Hahn. Dodał, że agencja doskonale rozumie fakt, że konsumenci są zaniepokojeni rozprzestrzenianiem się COVID-19. - Obserwujemy bardzo wysoki poziom lęku przed potencjalnym rozprzestrzenianiem się koronawirusa - dodał prezes Federalnej Komisji handlu, Joe Simons. - W tej sytuacji nie potrzebujemy firm żerujących na konsumentach poprzez promowanie nieuczciwych produktów, dających fałszywą nadzieję na zapobieganie wirusowi i leczenie go. Te ostrzeżenia to tylko pierwszy krok. Jesteśmy przygotowani do podjęcia działań egzekucyjnych przeciwko firmom, które nadal wprowadzają na rynek tego typu oszustwa – dodał Joe Simons.

Autorzy listu szczególnie mocno podkreślają fakt, że fałszywe leki mogą sprawić, że pacjenci zarzucą leczenie zalecane przez lekarzy lub zaczną korzystać z lekarskich porad ze znacznym opóźnieniem, próbując leczyć się na własną rękę specyfikami dostępnymi bez recepty, w internecie. Jest to pierwsze tego typu pismo, wystosowane w czasie trwania epidemii koronawirusa SARS-CoV-2 – informuje portal World Pharma News.

36 preparatów usuniętych z handlu
Obie agencje monitorują sklepy internetowe, media społecznościowe, są też otwarte na skargi składane przez konsumentów. Wszystko po to, by uniknąć sytuacji, w której ukarana firma usunie nielegalny produkt ze sprzedaży, a potem wystawi go ponownie, pod inną nazwą.

FDA zwróciła się do największych detalicznych sprzedawców leków, wyrobów medycznych i suplementów diety na amerykańskim rynku. Zostali oni poproszeni o pomoc w monitorowaniu rynku internetowego w poszukiwaniu fałszywych produktów, które mają – zdaniem producentów – zwalczać koronawirusa i inne patogeny, choć w rzeczywistości tego nie robią. Jak informuje agencja, do tej pory ze sprzedaży usunięto już 36 preparatów.

Ziółka z internetu zamiast wizyty i lekarza
FDA przypomina konsumentom, aby zachowali ostrożność w przypadku witryn i sklepów sprzedających produkty, które twierdzą, że zapobiegają, łagodzą, leczą, diagnozują lub leczą COVID-19. Fałszywe produkty mogą występować w wielu odmianach, w tym w formie suplementów diety i innych produktów spożywczych, a także w specyfikach rzekomo będących lekami, wyrobami medycznymi lub szczepionkami. Każdy produkt sprzedawany jako ten, który leczy koronowirusa, diagnozuje go, łagodzi jego objawy lub zapobiega zakażeniu musi mieć potwierdzone przez FDA działanie lecznicze. Bez tego, jest zwykłym oszustwem.
Produkty, które twierdzą, że leczą, łagodzą, leczą, diagnozują lub zapobiegają chorobom, ale nie zostały udowodnione, że są bezpieczne i skuteczne do tych celów, oszukują konsumentów pieniędzy i mogą narażać konsumentów na poważne szkody. Stosowanie tych produktów może prowadzić do opóźnień w uzyskaniu właściwej diagnozy i leczenia COVID-19 oraz innych potencjalnie poważnych chorób i stanów.


Amulety i herbatki na koronawirusa
Dokument został skierowany do siedmiu największych w USA producentów suplementów diety i preparatów medycznych. Jak informuje Medexpress, odbiorcami listu są firmy: Vital Silver, Quinessence Aromatherapy, Xephyr, N-Ergetics, GuruNanda, LLC, Vivify Holistic Clinic, Herbal Amy LLC i The Jim Bakker Show.

W dokumencie mowa m.in. o takich produktach, jak lecznicze herbaty, olejki eteryczne, nalewki i srebro koloidalne. Każda z firm, która otrzyma takie ostrzeżenie, ma 48 godzin na przedstawienie wyjaśnień – udowodnienie korzystnego wpływu preparatu na zdrowie lub usunięcie go ze sprzedaży.

Polska policja ostrzega przed naciągaczami
Koronawirus stał się okazją dla naciągaczy także w Polsce. W ostatnich dniach pojawiło się wiele ofert specyfików, które rzekomo mają zwalczać koronawirusa. Ich sprzedawcy podają się za lekarzy, pracowników sanepidu a nawet ministerstwa zdrowia. Cudowne herbatki, które leczą lub amulety, które rzekomo zapobiegają zakażeniu znajdziemy głównie w internecie, choć oszuści mogą też pojawiać się w domach i mieszkaniach prywatnych. Bądźmy czujni i nie dajmy się naciągnąć – apeluje policja.

A my uczulamy i wyjaśniamy: powodowana przez wirusa SARS-CoV-19 choroba COVID-19 może być leczona wyłącznie objawowo. Nie istnieje jeden lek na koronawirusa, tak, jak nie istnieje szczepionka na koronawirusa, choć prace nad nią intensywnie trwają. Nie stworzono też żadnego preparatu, który byłby w stanie skutecznie ochronić nas przed zakażeniem. Ryzyko możemy zmniejszyć myjąc ręce, unikając dużych skupisk ludzkich i przestrzegając podstawowych zasad higieny. Warto też wzmacniać swoją odporność.

Czytaj także:

Dlaczego koronawirus jednych zabija, a u innych przebiega jak przeziębienie?
Remdesiwir lekiem na koronawirusa COVID-19?
GIS wydaje ostrzeżenie dla seniorów. Zaleca unikanie miejsc publicznych
Żele antybakteryjne znikają z półek. Czy działają na koronawirusa?
Treści z serwisu medonet.pl mają na celu polepszenie, a nie zastąpienie, kontaktu pomiędzy Użytkownikiem Serwisu a jego lekarzem. Serwis ma z założenia charakter wyłącznie informacyjno-edukacyjny. Przed zastosowaniem się do porad z zakresu wiedzy specjalistycznej, w szczególności medycznych, zawartych w naszym Serwisie należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem. Administrator nie ponosi żadnych konsekwencji wynikających z wykorzystania informacji zawartych w Serwisie.

https://ocdn.eu/pulscms-transforms/1/A9 ... AAwsOBoTAF
=>M O T O F A N -> SHL,WFM,WSK,Komar,Romet,Jawa,MZ-ka, i td.
User avatar
strateg1
 
Posts: 955
Joined: 2007-01-20, 16:58
Location: Rzeszów

Re: Koronawirus - zagrożenia i ochrona przed zarażeniem !

Postby strateg1 » 2020-03-13, 00:35

Koronawirus. 10 zasad, których należy przestrzegać, robiąc zakupy
SYLWIA JAKULEWICZ
wczoraj 12:58 12 marca 2020r.

Ministerstwo Rozwoju i Główny Inspektorat Sanitarny opracowali 10 zasad, których powinniśmy przestrzegać, robiąc zakupy. Dzięki nim zminimalizujemy ryzyko zarażenia się koronawirusem.

Robiąc zakupy w sklepie należy zachować teraz szczególną ostrożność Foto: Shutterstock
https://ocdn.eu/pulscms-transforms/1/Iv ... AgDNAvjCww
Robiąc zakupy w sklepie należy zachować teraz szczególną ostrożność

Od kiedy świat dowiedział się o koronawirusie, lekarze i naukowcy nieustannie rekomendują jedną, najważniejszą zasadę: przestrzeganie higieny. Praktycznie na każdej konferencji prasowej minister zdrowia prosi Polaków o jak najczęstsze mycie rąk oraz unikanie tłumu.

Większość supermarketów wprowadziła dodatkowo dezynfekcję wózków oraz możliwość skorzystania na terenie sklepu ze środków dezynfekujących. Ministerstwo Rozwoju i Główny Inspektorat Sanitarny idą o krok dalej i publikują listę zaleceń skierowaną do przedstawicieli branży handlowej, głównie do klientów, robiących w ostatnich dniach większe zakupy.

Jak uchronić się przed koronawirusem, robiąc zakupy w sklepie
Eksperci zalecają:

1. Zachować bezpieczną odległość od rozmówcy, czyli 1,5 m.

2. Dokonywanie płatności bezgotówkowych w placówkach handlowych.

3. Pracownicy obiektów handlowych powinni regularnie i dokładnie myć ręce wodą z mydłem lub ich dezynfekcję środkiem na bazie alkoholu (min. 60 proc.).

4. Przełożeni powinni upewnić się, że osoby przebywające w obiektach handlowych mają dostęp do miejsc, w których mogą myć ręce mydłem i wodą.

5. Dozowniki z płynem odkażającym powinny być umieszczone w widocznych miejscach i powinny być regularnie napełniane.

6. Informacje o skutecznym myciu rąk powinny wisieć w widocznym miejscu.

7. Pracownicy sklepów muszą mieć wiedzę z zakresu BHP.

8. Podczas wizyt w placówkach handlowych należy unikać dotykania dłońmi okolic twarzy, zwłaszcza ust, nosa i oczu.

9. Podczas kaszlu i kichania należy zakryć usta i nos zgiętym łokciem lub chusteczką – jak najszybciej wyrzuć chusteczkę do zamkniętego kosza i umyć ręce, używając mydła i wody lub zdezynfekować je środkami na bazie alkoholu (min. 60 proc.).

10. Jeśli widzimy, że pracownik lub klient kaszle kub kicha w naszym kierunku lub na produkty spożywcze, należy zwrócić mu uwagę.

Poza tym Ministerstwo Rozwoju i Główny Inspektorat Sanitarny przypominają, że maseczki ochronne powinny nosić jedynie osoby chore, osoby opiekujące się chorymi oraz personel medyczny pracujący z pacjentami podejrzewanymi o zakażenie koronawirusem.

Jak prawidłowo myć ręce?
https://ocdn.eu/pulscms-transforms/1/xj ... QLNAxQAwsM
=>M O T O F A N -> SHL,WFM,WSK,Komar,Romet,Jawa,MZ-ka, i td.
User avatar
strateg1
 
Posts: 955
Joined: 2007-01-20, 16:58
Location: Rzeszów

Re: Koronawirus - zagrożenia i ochrona przed zarażeniem !

Postby strateg1 » 2020-03-15, 17:55

Polski naukowiec rozpracował enzym kluczowy w walce z koronawirusem
dzisiaj 15 marca 2020 07:27
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Prof. Marcin Drąg z Politechniki Wrocławskiej z zespołem rozpracował enzym, którego działanie może być kluczowe dla walki z koronawirusem SARS-CoV-2. - Jeśli enzym potrakujemy jako zamek, to my do niego dorobiliśmy klucz - mówi naukowiec.
Prof. Marcin Drąg z Politechniki Wrocławskiej z zespołem rozpracował enzym, którego działanie może być kluczowe dla walki z koronawirusem SARS-CoV-2. - Jeśli enzym potrakujemy jako zamek, to my do niego dorobiliśmy klucz - mówi naukowiec.Foto: Rafał Guz / PAP
Prof. Marcin Drąg z Wydziału Chemicznego Politechniki Wrocławskiej
https://ocdn.eu/pulscms-transforms/1/Gr ... skiej.webp

- Od kilku lat współpracujemy z grupą prof. Rolfa Hilgenfelda z Lübeck University w Niemczech. Profesor miał olbrzymi wpływ na wygaszenie poprzedniej epidemii SARS - zaznacza prof. Drąg
Dodaje, że z badań tych mogą teraz korzystać też chemicy, a nawet firmy do opracowania testów diagnostycznych, które pozwalałyby szybciej ustalić, czy ktoś ma koronawirusa
Zespół wrocławskich badaczy już teraz nieodpłatnie udostępnił swoje wyniki naukowcom z całego świata
- Jest to właśnie to najważniejsze białko - wśród wielu zidentyfikowanych - o którym tajemniczo mówią firmy poszukujące superszybkiego testu diagnostycznego – tak o zbadanym enzymie mówi prof. Marcin Drąg z Politechniki Wrocławskiej, laureat Nagrody FNP za rok 2019 w obszarze nauk chemicznych i o materiałach.

Prowadzone przez naukowców z Wrocławia badania stają się też bazą dla poszukiwań leku na COVID-19.

Enzym, który badał zespół - proteaza SARS-CoV-2 Mpro - tnie białka, które są w tym wirusie. - To umożliwia mu przeżycie. Zahamowanie działania tego enzymu natychmiast powoduje, że ten wirus ginie - tłumaczy naukowiec.

- Gdyby opracować lek, który inhibitowałby działanie tego enzymu (hamowałby jego aktywność - red.), to praktycznie zabijamy koronawirusa. To wiadomo z poprzedniej epidemii koronawirusa - SARS - mówi naukowiec.

- Jeśli potraktujemy ten enzym jako zamek, to my dorobiliśmy do niego klucz - porównuje naukowiec. Jak dodaje, enzym ten był znany, ale były do niego miliony kombinacji "kluczy". - A my znaleźliśmy jeden klucz, który pasuje do tego enzymu - precyzuje naukowiec.

Operacja #LOTdoDomu. Pierwszy specjalny rejs z Polakami wracającymi do domu z Londynu-Heathrow
Koronawirus w Polsce. Sanatoria i uzdrowiska nieczynne
Pasażer z dożywotnim zakazem lotów linią JetBlue. Zataił informację o koronawirusie

Ekspert wyjaśnia, skąd badacze wzięli ten kluczowy dla koronawirusa enzym - i skąd wiedzieli, że jest taki ważny. - Od kilku lat współpracujemy z grupą prof. Rolfa Hilgenfelda z Lübeck University w Niemczech. Opublikowałem z nim pracę podczas epidemii wirusa Zika, a ostatnio publikację o dendze i wirusie Zachodniego Nilu. Prof Hilgenfeld miał olbrzymi wpływ na wygaszenie poprzedniej epidemii SARS - ocenia prof. Drąg. Podczas pandemii SARS (w 2002/2003 r.) prof. Hilgenfeld opublikował trójwymiarową strukturę proteazy wirusa SARS i jej pierwszego inhibitora. Kilka lat później na pamiątkę tego wydarzenia w Singapurze powstała nawet rzeźba.

- Na początku lutego tego roku, kiedy tylko prof. Hilgenfeld uzyskał enzym - proteazę koronawirusa SARS-CoV-2 - przywiózł mi ją do Wrocławia. Wtedy zaczęliśmy ją bardzo dokładnie badać - mówi naukowiec. Dodaje, że proteaza obecnego wirusa SARS-Cov2 jest bardzo podobna do proteazy wirusa SARS-CoV (z 2002 r.), nad którą pracował prof. Hilgenfeld.

Naukowcy podzielili się wynikami z całym światem
Jak tłumaczy, jest to enzym unikalny ("rozpoznaje glutaminę w pozycji P1"). - U ludzi praktycznie nie ma takich enzymów - zapewnia badacz. Dlatego też można się spodziewać, że jeśli powstaną leki uderzające w ten enzym, to będą one szkodzić wirusowi, ale już nie człowiekowi. A to oznacza, że będą mniej toksyczne.

Publikacja (z wynikami z badań) zespołu prof. Drąga jest jeszcze w trakcie recenzowania, ale jego zespół już teraz nieodpłatnie udostępnił swoje wyniki naukowcom z całego świata. - Nie patentowaliśmy tego. Preprint publikacji jest dostępny online. - To jest prezent z mojego laboratorium dla wszystkich zainteresowanych - zaznacza naukowiec. I dodaje, że w kilka dni po publikacji zainteresowanych nie brakuje. Z pytaniami i propozycjami współpracy zgłaszają się zespoły z różnych części świata.

Czytaj również: Kwarantanna domowa w Polsce. Jak wygląda? Na czym polega?
- To, co teraz opublikowaliśmy - to jedna z najważniejszych informacji, jakie można mieć o tym enzymie. To jego pełna preferencja substratowa - precyzuje badacz. Badania te pokazują, z jakimi aminokwasami enzym może się wiązać w kluczowych pozycjach. - Możemy powiedzieć, czy to są aminokwasy duże, małe, hydrofobowe czy zasadowe. Możemy też stworzyć mapę najważniejszego miejsca tego enzymu i dopasowywać do niego choćby leki, które już znajdują się na rynku - mówi naukowiec.

Dodaje, że z badań tych mogą teraz korzystać też chemicy czy firmy, aby tworzyć nowe związki bioaktywne dla wirusa SARS-CoV2, a nawet firmy do opracowania testów diagnostycznych, które pozwalałyby szybciej ustalić, czy ktoś ma koronawirusa.

- Obecnie na celowniku mamy inne białka z tego wirusa, nie tylko proteazy. Tempo pracy jest wręcz niesamowite – zaznacza prof. Drąg.

Badacze z Wrocławia mogli wykonać swoje badania tak szybko dzięki temu, że prof. Drąg opracował wcześniej nową platformę technologiczną, umożliwiającą otrzymywanie związków biologicznie aktywnych, w szczególności inhibitorów enzymów proteolitycznych.

Wypracowana przez niego Hybrydowa Kombinatoryczna Biblioteka Substratów (HyCoSuL) pozwala projektować i otrzymywać wysoce aktywne i selektywne narzędzia chemiczne. Platforma technologiczna wykorzystuje szeroką gamę aminokwasów (które nie występują w naturze), do monitorowania aktywności enzymów proteolitycznych. Może ona służyć do opracowywania nowych terapii, leków czy metod diagnostycznych. Za badania te doceniony został właśnie w 2019 r. Nagrodą Fundacji na rzecz Nauki Polskiej.
onet. pl
=>M O T O F A N -> SHL,WFM,WSK,Komar,Romet,Jawa,MZ-ka, i td.
User avatar
strateg1
 
Posts: 955
Joined: 2007-01-20, 16:58
Location: Rzeszów

Re: Koronawirus - zagrożenia i ochrona przed zarażeniem !

Postby strateg1 » 2020-03-21, 20:11

Znalazł "klucz do zabicia koronawirusa". Teraz zapowiada przełom w testach i leczeniu

MAGDA WRZOS dzisiaj 21 marca 2020 13:49
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

- Szczepionka na koronawirusa nie pojawi się wcześniej, niż za rok. Prawdziwą szansą jest remdesivir - lek na ebolę. W styczniu podano go Stanach Zjednoczonych pacjentowi w bardzo ciężkim stanie, już na drugi dzień była ogromna poprawa - mówi w rozmowie z Onetem prof. Marcin Drąg z Politechniki Wrocławskiej. Sam ma już swój udział w walce z pandemią. Wyniki najnowszych badań swojego zespołu kilka dni temu bezpłatnie publikował w sieci.
Koronawirus w Polsce. Lek i szczepionka. Nowe badania. Prof. Marcin DrągFoto: Maciej Kulczyński / PAP
Prof. Marcin Drąg zapowiada przełom w leczeniu koronawirusa
https://ocdn.eu/pulscms-transforms/1/bJ ... irusa.webp
Prof. Drąg rozpracował enzym, którego działanie może być kluczowe dla walki z koronawirusem SARS-CoV-2. Badania wrocławskiego zespołu stają się też bazą dla poszukiwań szybkich testów przesiewowych na obecność wirusa, a także leku na COVID-19
Remdesivir to lek stworzony przez amerykańską firmę Gilead. Badania zwolniły, gdy ebola wygasła. Teraz trwa trzecia, ostatnia faza testowania leku, może pojawić się na rynku już za dwa lub trzy miesiące. - Moim zdaniem to lider - mówi prof. Drąg
Szczepionka za kilka miesięcy? - Nierealne. Żadna firma ani państwo nie podejmą ryzyka. Szczepionkę trzeba przetestować na tysiącach ludzi. Musi być bezpieczna - przekonuje naukowiec
Na ostatniej prostej są badania kliniczne nad lekiem remdesivir. Prace rozpoczęły się cztery lata temu. - Wiemy, że on działa, wyleczono z jego pomocą już wiele osób. Aktualnie jest testowany na tysiącach ludzi. Musi być jednak finalnie zaakceptowany i jest na to szansa w ciągu trzech miesięcy - tłumaczy prof. Marcin Drąg z Wydziału Chemicznego Politechniki Wrocławskiej.

Zaznacza, że już próbuje przekonać odpowiednie instytucje w Polsce, by wykupić licencję na remdesivir, gdy tylko będzie to możliwe. Przypomina, że zanim lek zostanie wprowadzony na rynek, firma Gilead udostępnia terapię eksperymentalną, z której mogłaby skorzystać również Polska.

Klucz do sukcesu w walce z koronawirusem
Prof. Drąg z zespołem wrocławskich badaczy rozpracował enzym, który określił "najważniejszym białkiem w koronawirusie”. Enzym był znany, ale - jak tłumaczy badacz - były do niego miliony kombinacji "kluczy". - My znaleźliśmy jeden klucz, który do niego pasuje - mówi.

Skąd tak szybkie efekty prac? Prof. Drąg od kilku lat współpracuje z grupą prof. Rolfa Hilgenfelda z Lübeck University w Niemczech. Jak wyjaśnia, Hilgenfeld miał olbrzymi wpływ na wygaszenie poprzedniej epidemii SARS.

Na początku lutego, kiedy tylko prof. Hilgenfeld uzyskał enzym z nowego koronawirusa, przywiózł go naukowcom do Wrocławia, a oni rozpoczęli dokładne badania.
Identyfikacja i rozpracowanie enzymu umożliwiają przede wszystkim stworzenie bardzo szybkiego testu diagnostycznego. Prof. Drąg prowadzi już na ten temat rozmowy z wieloma instytucjami w Polsce. Optymistyczny plan zakłada, że do pół godziny – na podstawie próbki śliny - będzie można otrzymać wstępną odpowiedź, czy ktoś ma koronawirusa. Jest szansa, że takie testy będą dostępne nawet w ciągu kilku tygodni.

Jeśli natomiast naukowcy znajdą lek, który wyhamuje aktywność odkrytego enzymu, wygrają z koronawirusem. Dlatego druga ścieżka działania to testowanie znanych już leków, jak leki na malarię, HIV czy wspomniany remdesivir. Trzeci obszar badań to poszukiwanie zupełnie nowego typu leków.

Naukowcy z Wrocławia kilka dni temu nieodpłatnie udostępnili swoje wyniki badań nad enzymem koronawirusa naukowcom z całego świata. Do tej pory na stronę z preprintem publikacji weszło ponad 53 tys. osób. - Zainteresowanie wynikami jest ogromne. Piszą do mnie ludzie z całego świata - mówi Onetowi prof. Drąg, zdradzając jedynie, że współpracuje obecnie z kilkunastoma laboratoriami z różnych krajów.

Kiedy szczepionka na koronawirusa?

- Testową szczepionkę na koronawirusa kilka dni temu podano pierwszym dwóm pacjentom w USA. Dostanie ją w sumie 45 osób, w różnych dawkach. Za 28 dni dostaną kolejną dawkę szczepionki. Wyniki będą znane po kolejnych trzech miesiącach, może w lipcu - wyjaśnia prof. Drąg. Dopiero wówczas mogą być prowadzone rozszerzone badania na kilku tysiącach chętnych. Potem potrzebne są jeszcze wielomiesięczne, skrupulatne obserwacje.

Z dużym dystansem podchodzi do niemieckich obietnic dotyczących błyskawicznego opracowania szczepionki na COVID-19. - Twierdzą, że szczepionka może być jesienią, ale nie jestem w stanie sobie tego wyobrazić. Dwa czy trzy miesiące na test to termin nierealny, ponieważ odpowiedź immunologiczna badanych pacjentów nie będzie tak szybka - wyjaśnia. Dodaje, że istnieje duże toksykologiczne ryzyko wysokiej śmiertelności. - Na przykład 9 proc. osób po szczepionce umrze, a podamy ją milionom ludzi. Żadna firma ani państwo nie podejmą takiego ryzyka – zaznacza.

- Badania nad szczepionką nigdy nie trwają krócej niż trzy lata. W tej wyjątkowej sytuacji mówi się o roku. To i tak szybko, zakładając oczywiście proceduralny cud - mówi prof. Drąg.

Prof. Marcin Drąg - pracownik Politechniki Wrocławskiej, laureat Nagrody FNP za rok 2019 w obszarze nauk chemicznych i o materiałach za "opracowanie nowej platformy technologicznej umożliwiającej otrzymywanie związków biologicznie aktywnych, w szczególności inhibitorów enzymów proteolitycznych".

***
=>M O T O F A N -> SHL,WFM,WSK,Komar,Romet,Jawa,MZ-ka, i td.
User avatar
strateg1
 
Posts: 955
Joined: 2007-01-20, 16:58
Location: Rzeszów

Re: Koronawirus - zagrożenia i ochrona przed zarażeniem !

Postby strateg1 » 2020-03-24, 19:52

Rząd wprowadza kolejne obostrzenia w związku z koronawirusem. Co to oznacza?
dzisiaj 24 03 2020 13:21 aktualizacja 15:10

Ten tekst przeczytasz w 6 minut

Kolejne zakazy i ograniczenia w związku z pandemią koronawirusa. Wychodzenie z domu ma być ograniczone do absolutnego minimum. Jakie obostrzenia wprowadził rząd? Najwięcej emocji budzi pytanie: czy można iść na spacer, pobiegać lub na rower.
Koronawirus w Polsce. Rząd wprowadza nowe restrykcje - co oznaczają?Foto: Piotr Nowak / PAP
Mateusz Morawiecki
https://ocdn.eu/pulscms-transforms/1/rx ... iecki.webp

Wychodzenie z domu ma być ograniczone do absolutnego minimum, takiego jak wyjście do pracy, po zakupy żywnościowe, wyprowadzenie psa, wizyta w aptece lub u lekarza. Po kilkugodzinnym zamieszaniu jasnym stało się, że można też wyjść na zwykły spacer
Jeśli prowadzisz firmę, możesz udać się po zakup towarów i usług związanych ze swoją zawodową działalnością
Po ulicach nie można poruszać się w grupach większych niż dwie osoby. Ograniczenie to nie dotyczy jednak rodzin
Kara za nieuzasadnione gromadzenie się może skutkować mandatem w wysokości nawet do 5 tys. zł
Nowe ograniczenia wchodzą w życie od północy, zaraz po opublikowaniu rozporządzenia w dzienniku ustaw - mówi w rozmowie z Onetem rzecznik rządu
Piotr Müller. Będą obowiązywały do 11 kwietnia
Podobne ograniczenia, różniące się nieco w szczegółach, obowiązują w największych państwach Europy
Koronawirus w Polsce. Nowe restrykcje i ograniczenia. Czy można iść na spacer?
to pytanie, na które odpowiedź przez kilka godzin była niejasna ze względu na mało precyzyjny komunikat rządu na stronie KPRM i bardzo zawoalowane słowa premiera i ministra zdrowia. Po kilku godzinach rzecznik rządu powiedział Onetowi tak: - Jeśli chodzi o spacery czy bieganie, to będą dozwolone, to jest otwarta klauzula, dotycząca tzw. "innych niezbędnych potrzeb". Nie będzie przecież tak, że policja będzie biegła za każdym, kto wyjdzie na spacer. Głównym celem ograniczeń jest wykluczenie sytuacji, w których ludzie gromadzą się w większych grupach, na przykład gdzieś na bulwarach czy na grillu - wyjaśnił Piotr Mueller. Podobnej odpowiedzi udzielił w rozmowie z Noizzem rzecznik ministerstwa zdrowia, dodając nawet, że "dozwolone są spacery w dwie osoby, a ograniczenie to w naturalny sposób nie dotyczy rodzin, które i tak przebywają ze sobą w czasie pandemii"
nie wolno gromadzić się na bulwarach, w parkach, czy korzystać z placów zabaw.
po ulicach nie powinny poruszać się więcej niż dwie osoby (ograniczenie to nie dotyczy jednak rodzin)
- Egzekwować ograniczeń będzie policja - wyjaśnia rzecznik rządu w rozmowie z Onetem. - Dodam, że nikomu nie będzie potrzebne zaświadczenie od pracodawcy, dotyczące celu podróży, bo i takie pytania się pojawiały. Ufamy sobie, mamy nadzieję, że ludzie dostosują się do nowych ograniczeń - mówi Piotr Müller
dozwolone jest wychodzenie w celu pomocy osobie potrzebującej, na przykład zawiezienie jedzenia lub leków
pojawią się ograniczenia dotyczące poruszania się w komunikacji publicznej - tylko miejsca siedzące, podzielone przez dwa. Jeśli miejsc siedzących w pojeździe jest 70, to na jego pokładzie może znajdować się maksymalnie 35 osób
to samorząd lokalny musi zdecydować o formule weryfikacji ilości pasażerów
w mszach św. i pogrzebach będzie mogło uczestniczyć do pięciu osób plus sprawujący mszę
kara za nieuzasadnione gromadzenie się może skutkować mandatem w wysokości nawet do 5 tys. zł, a w działaniach weryfikujących policji pomoże wojsko
obostrzenia obowiązują od północy 25 marca do 11 kwietnia
podstawą prawną dzisiejszych rozwiązań jest obowiązujący w Polsce stan epidemii, wprowadzony na mocy ustawy o chorobach zakaźnych
Jak czytamy na rządowej stronie gov.pl, obostrzenia nie dotyczą:

dojazdu do pracy - jeśli ktoś jest pracownikiem, prowadzi firmę lub gospodarstwo rolne ma prawo dojechać do swojej pracy. Można również udać się po zakupy towarów i usług związanych z prowadzoną działalnością zawodową
wolontariatu - osoby działające na rzecz walki z koronawirusem i pomagające potrzebującym przebywającym w kwarantannie lub osobom, które nie powinny wychodzić z domu mogą się przemieszczać w ramach tej działalności
załatwiania spraw niezbędnych do życia codziennego - można przemieszczać się, aby zrobić niezbędne zakupy, wykupić lekarstwa, udać się do lekarza, opiekować się bliskimi, wyprowadzić psa
Ograniczenia co do liczby osób nie dotyczą zakładów pracy. Należy jednak stosować w nich szczególne ostre zalecenia GIS w zakresie zachowania odległości pracowników i środków dezynfekcji.

Przypomnijmy, że od 13 marca obowiązują już poniższe ograniczenia:

mamy zakaz wjazdu cudzoziemców do Polski
cudzoziemcy pracujący lub mieszkający w Polsce będą mogli przyjechać do Polski, ale będą musieli przejść 14-dniową kwarantannę
polscy obywatele muszą przejść 14-dniową kwarantannę po przyjeździe do kraju
ruch samochodowy dla Polaków wracających do kraju jest utrzymany, ale wprowadzone zostają ścisłe procedury sprawdzania przekraczających granice
ograniczenia nie obowiązują osób mieszkających na terenach przygranicznych, a pracujących poza Polską, ani zawodowych kierowców
ruch wewnątrz kraju odbywa się bez zmian
ograniczona zostaje praca galerii handlowych. Otwarte w nich są tylko sklepy spożywcze, drogerie, pralnie i apteki
wstrzymane zostają międzynarodowe połączenia lotnicze oraz kolejowe. Nie zostanie wstrzymany ruch towarowy
dozwolone będą międzynarodowe lotnicze połączenia czarterowe (za granicami kraju są ludzie, którzy wracają z urlopów)
zakazane są zgromadzenia powyżej 50 osób
ograniczenia zgromadzeń dotyczą wszystkiego typu uroczystości, prywatnych, publicznych, religijnych, samorządowych, administracyjnych
zamknięte zostają wszystkie bary, restauracje, puby, kasyna i inne podobne miejsca rozrywki. Restauracje mogą jednak sprzedawać jedzenie na dowóz
- Jesteśmy zaniepokojeni i musimy wdrożyć kolejne ograniczenia. Robimy to dla ocalenia życia wielu Polaków i ograniczenia fali epidemii - ogłosili premier Mateusz Morawiecki i minister zdrowia Łukasz Szumowski. Łukasz Szumowski poinformował o wprowadzeniu zakazu wychodzenia z domu. Ma ono być ograniczone do absolutnego minimum, takiego jak wyjście po zakupy żywnościowe, wyprowadzenie psa, wizyta w aptece lub u lekarza, czy wyjście do pracy. Będzie można przemieszczać się w celu pomocy starszym lub innym osobom w potrzebie.

Zobacz także
Amerykański wywiad już w styczniu ostrzegał Donalda Trumpa przed epidemią
Georgette Mosbacher: tuszując prawdę, Chiny doprowadziły do globalnej pandemii [OPINIA]
Rząd zmienia prawo na... pięć dni. Producent płynów do dezynfekcji alarmuje: to za mało!
Koronawirus w Polsce. Kordony sanitarne i zawieszenie komunikacji publicznej niepotrzebne
- W Polsce dystrybucja koronawirusa, rozprzestrzenianie się tej choroby jest równomierne. W związku z tym w przeciwieństwie do innych krajów, gdzie występowały regionalne ogniska, nie ma uzasadnienia wydzielanie całych obszarów Polski i blokowanie ich w jakikolwiek sposób - powiedział minister, pytany, czy wchodzi w grę zawieszenie komunikacji publicznej w wybranych miastach i ograniczanie wybranych miejsc kordonem sanitarnym.

Według Szumowskiego przy ograniczeniu wychodzenia z domu i przestrzeganiu rozporządzenia, zgodnie z którym należy zachować od innych osób dystans co najmniej 1,5 m, dodatkowe środki ochrony - zasłanianie ust i nosa "nie są na dzień dzisiejszy niezbędne". - Ale oczywiście będziemy analizowali sytuację na bieżąco - zaznaczył minister, dodając, że w razie potrzeby mogą zostać wprowadzone tego typu obostrzenia.

Gowin: plan polskiego rządu zdaje egzamin
- Prowadzimy podwójną wojnę, z epidemią, ale też o uratowanie polskich firm i miejsc pracy – mówił wcześniej wicepremier Jarosław Gowin w rozmowie z radiową Trójką. Dlatego trzeba przygotowywać – podkreślił – podwójny scenariusz.

- Jeden scenariusz na najbliższe tygodnie to zaostrzenia wszystkich restrykcji – podkreślił – bo widać wyraźnie, że plan polskiego rządu i ministra Szumowskiego zdaje egzamin - mówił.. Dlatego, tak jak w Wielkiej Brytanii i w Niemczech, "racjonalne będzie ograniczenie liczby osób, które mogą uczestniczyć w zgromadzeniach".

Szumowski: albo zamknięcie państwa albo setki tysięcy chorych i setki zmarłych
O ewentualnym zamknięciu państwa już kilka dni temu mówił Łukasz Szumowski. - Zdaję sobie sprawę, że wprowadzenie tzw. kwarantanny społecznej, czyli zamknięcie szkół, przedszkoli i galerii handlowych, dla wielu osób to poważny problem finansowy. Wiem, że skutki lockdownu odczuje cała gospodarka. Ale mamy wybór – swoiste zamknięcie państwa i ograniczenie aktywności społecznej do minimum albo dziesiątki i setki tysięcy chorych, a do tego setki zmarłych. Nie chcę, by jak we Włoszech lekarze musieli wybierać, kogo podłączyć pod respirator - wyjaśnił.

Koronawirus na świecie. Restrykcje w Wielkiej Brytanii i Niemczech
Wczoraj, na co najmniej trzy tygodnie, blokadę społeczną wprowadził w swoim kraju brytyjski premier Boris Johnson. Jedynymi powodami pozwalającymi na opuszczanie domów są: podstawowe zakupy (przy czym powinny być one ograniczone), wszystkie wizyty medyczne, wyjście do pracy, jeśli jest ona uznana za niezbędną i jeśli nie można jej wykonywać zdalnie, opieka nad osobami potrzebującymi jej, oraz jedno wyjście dziennie w celu utrzymania kondycji fizycznej - ćwiczeń, biegania, jazdy na rowerze - ale tylko jeśli te ćwiczenia są wykonywane indywidulanie lub z osobami, z którymi się mieszka.

Johnson powiedział, że w konsekwencji zamknięte zostaną wszystkie galerie handlowe i sklepy sprzedające m.in. odzież, elektronikę i produkty gospodarstwa domowego, a także biblioteki, siłownie czy miejsca kultu religijnego. Wprowadzono także odgórny zakaz spotkań powyżej dwóch osób. Zalecono także odwołanie wszystkich wydarzeń rodzinnych, jak śluby czy chrzty, choć wyłączono z tej kategorii pogrzeby.

W Niemczech, od niedzieli, ulicami miast poruszać można się tylko w pojedynkę lub parami. Restrykcje, które obowiązywać będą w całym kraju przez co najmniej dwa tygodnie, nie dotyczą rodzin i członków tego samego gospodarstwa domowego; osoby te nadal mogą wspólnie wychodzić z domu.

Osoby poruszające się po mieście muszą zachowywać co najmniej 1,5 metra odstępu od innych. Kanclerz Angela Merkel poinformowała także o całkowitym zamknięciu restauracji, choć nadal będzie możliwa sprzedaż posiłków na wynos i z dowozem. Dodatkowo oprócz wielu sklepów i lokali, które są już zamknięte na mocy wcześniejszych decyzji, obecnie również salony fryzjerskie, kosmetyczne, studia tatuażu i salony masażu będą musiały zaprzestać działalności.
=>M O T O F A N -> SHL,WFM,WSK,Komar,Romet,Jawa,MZ-ka, i td.
User avatar
strateg1
 
Posts: 955
Joined: 2007-01-20, 16:58
Location: Rzeszów

Re: Koronawirus - zagrożenia i ochrona przed zarażeniem !

Postby strateg1 » 2020-03-31, 19:55

Koronawirus w Polsce. Rząd wprowadza kolejne restrykcje. Co wolno, a czego nie?

dzisiaj 31 marca 2020 r. 12:43
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Kolejne restrykcje związane z koronawirusem w Polsce. Premier Mateusz Morawiecki ogłosił właśnie obostrzenia, które zaostrzają rygor dotyczący wychodzenia z domu. Nowe zasady mają spowolnić rozprzestrzenianie się koronawirusa w Polsce. Na czym polegają nowe ograniczenia?
Koronawirus w Polsce. Kolejne restrykcje i zakazy. Co wolno, a czego nie? Foto: Piotr Nowak / PAP
Premier Mateusz Morawiecki
https://ocdn.eu/pulscms-transforms/1/Lb ... iecki.webp
Rozporządzenie wprowadzające nowe ograniczenia zostanie opublikowane dziś wieczorem.

Pandemia koronawirusa w Polsce i na świecie. Relacja na żywo
Koronawirus w Polsce. Jakie obostrzenia wprowadził rząd?
należy zachować przynajmniej 2 metry odległości od siebie, nawet podczas spaceru. Dotyczy to także rodzin, wykluczone spod nakazu są tylko osoby nieletnie (poniżej 13. roku życia), niepełnosprawne wymagające opieki oraz starsze
zakaz wstępu do parków, na bulwary i skwery, a także do innych miejsc rekreacji
zakaz wychodzenia z domu osób poniżej 18. roku życia bez opieki dorosłych
zakaz korzystania z wypożyczali rowerów miejskich
zamknięte zostaną wszystkie punkty kosmetyczne, usługowe, fryzjerskie, rehabilitacyjne i masażu oraz gabinety tatuażu. Nie są możliwe wizyty domowe związane z wykonywaniem tych usług
w sklepach mogą przebywać maksymalnie trzy osoby, w przeliczeniu na jedną kasę. A więc jeśli w sklepie jest 10 kas, to zakupy będzie mogło robić 30 osób jednocześnie
w urzędach pocztowych limit ten ograniczony jest do dwóch osób na jedno okienko
na bazarach i targowiskach obowiązuje ograniczenie do trzech osób na jedno stoisko
przed wejściem do sklepu trzeba będzie obowiązkowo zakładać rękawiczki
w weekendy zamknięte będą wszystkie sklepy budowlane
otwarte pozostaną apteki, sklepy spożywcze i drogerie, z tym, że w godzinach 10-12 będą czynne wyłącznie dla osób powyżej 65. roku życia
zamknięte zostaną hotele i miejsca noclegowe, wyjątkiem będą budynki, które przeznaczone są do odbywania kwarantanny. Ten zakaz obowiązuje od 2 kwietnia, do tego czasu wszyscy muszą się wykwaterować
w zakładach pracy wprowadzony zostaje wymóg odległości co najmniej 1,5 metra między stanowiskami pracy
formuła kwarantanny zostanie rozszerzona. Ci, którzy zostaną jej poddani od dzisiaj, będą mieli obowiązek całkowitej izolacji, również od swoich bliskich. Jeżeli osoba będzie odbywać kwarantannę w swoim domu, poddani jej będą wszyscy domownicy
prywatnych przewoźników, np. busów obowiązywać będą te same zasady, co komunikację publiczną - w pojeździe będzie mogło znajdować się tyle osób, ile wynosi połowa liczby miejsc siedzących
w punktach usługowych i stacjach benzynowych pracownicy będą zobowiązani do dezynfekcji lady i np. terminala po każdym kliencie
odwołane są zabiegi rehabilitacyjne
przemieszczanie się samochodami prywatnymi jest możliwe, ale ma się odbywać w konkretnym celu, nie ma obostrzeń co do liczby osób, przebywających w samochodzie
samotne wychodzenie z domu jest możliwe na krótki spacer, w celu przewietrzenia się lub wyjścia z psem. Nie należy uprawiać sportu
Restrykcje obowiązują od dziś od północy, złamanie zakazów lub niedostosowanie się do nakazów grozi karą grzywny do 30 tys. zł. Restrykcje związane z zakładami pracy i hotelami obowiązują od czwartku. Na ulicach będzie więcej patroli policyjnych.

Koronawirus. Stan epidemii w Polsce - co to oznacza? Szumowski: to jest decyzja trudna
Koronawirus w Polsce. Poprzednie restrykcje i ograniczenia
nie wolno korzystać z placów zabaw
po ulicach nie powinny poruszać się więcej niż dwie osoby (ograniczenie to nie dotyczy jednak rodzin)
dozwolone jest wychodzenie w celu pomocy osobie potrzebującej, na przykład zawiezienie jedzenia lub leków
pojawią się ograniczenia dotyczące poruszania się w komunikacji publicznej - tylko miejsca siedzące, podzielone przez dwa
w mszach św. i pogrzebach będzie mogło uczestniczyć do pięciu osób plus sprawujący mszę
osoby wracające z zagranicy będą musiały odbyć 14-dniową kwarantannę pod przyjeździe do Polski
kara za nieuzasadnione gromadzenie się może skutkować mandatem w wysokości nawet do 5 tys. zł, a w działaniach weryfikujących policji pomoże wojsko
obostrzenia obowiązują od dziś (24 marca) do 11 kwietnia
podstawą prawną wprowadzenia dzisiejszych rozwiązań jest ustawa o chorobach zakaźnych
Przypomnijmy, że od 13 marca obowiązują już poniższe ograniczenia:

mamy zakaz wjazdu cudzoziemców do Polski
cudzoziemcy pracujący lub mieszkający w Polsce będą mogli przyjechać do Polski, ale będą musieli przejść 14-dniową kwarantannę
polscy obywatele muszą przejść 14-dniową kwarantannę po przyjeździe do kraju
ruch samochodowy dla Polaków wracających do kraju jest utrzymany, ale wprowadzone zostają ścisłe procedury sprawdzania przekraczających granice
ograniczenia nie obowiązują osób mieszkających na terenach przygranicznych, a pracujących poza Polską, ani zawodowych kierowców
ruch wewnątrz kraju odbywa się bez zmian
ograniczona zostaje praca galerii handlowych. Otwarte w nich są tylko sklepy spożywcze, drogerie, pralnie i apteki
wstrzymane zostają międzynarodowe połączenia lotnicze oraz kolejowe. Nie zostanie wstrzymany ruch towarowy
dozwolone będą międzynarodowe lotnicze połączenia czarterowe (za granicami kraju są ludzie, którzy wracają z urlopów)
zakazane są zgromadzenia powyżej 50 osób
ograniczenia zgromadzeń dotyczą wszystkiego typu uroczystości, prywatnych, publicznych, religijnych, samorządowych, administracyjnych
zamknięte zostają wszystkie bary, restauracje, puby, kasyna i inne podobne miejsca rozrywki. Restauracje mogą jednak sprzedawać jedzenie na dowóz

----------------------------
Dodatek:
Naukowcy z UJ: opracowana przez nas substancja hamuje zakażenie koronawirusem
dzisiaj 3 kwietnia 2020 r. 16:28
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę

Naukowcy z Małopolskiego Centrum Biotechnologii UJ oraz z Wydziału Chemii UJ ogłosili, że opracowane przez nich inhibitory polimerowe silnie hamują zakażenie koronawirusem SARS-CoV-2 oraz jego nie mniej groźnym kuzynem MERS-CoV - informuje na swojej stronie Uniwersytet Jagielloński. - Opracowana przez nas substancja jest innowacyjna w skali świata – powiedział wirusolog prof. Krzysztof Pyrć.
Koronawirus. Naukowcy z UJ: opracowana przez nas substancja hamuje zakażenie koronawirusemFoto: istock

https://ocdn.eu/pulscms-transforms/1/eu ... hMAU/.webp

"Naukowcy pokazali, że opracowane przez nich związki polimerowe stworzone na bazie chitozanu są w stanie skutecznie hamować infekcję nowymi koronawirusami. Wykazali, że polimer ten wiąże się z białkiem Spike tworzącym „koronę” wirusa i blokuje jego oddziaływanie z receptorem komórkowym, a w konsekwencji wnikanie wirusa do komórki" - czytamy na stronie UJ.

Przygotowana przez naukowców z UJ substancja to związek chemiczny o nazwie HTCC. Badacze przyznają, że do opracowania leku na koronawirusa pozostało sporo pracy, ponieważ HTCC nie jest obecnie zatwierdzony do stosowania u ludzi. "Wcześniejsze doświadczenia pokazują jednak, że wstępne badania u gryzoni wykazały, że po podaniu HTCC drogą wziewną nie obserwowano toksyczności ani pogorszenia się czynności płuc" - zaznaczono.

Czytaj też: Polka kieruje zespołem pracującym nad szczepionką na koronawirusa. Opowiedziała o obiecujących wynikach badań
Naukowcy potrzebują partnera komercyjnego lub instytucjonalnego, który zająłby się badaniami wdrażającymi wykorzystanie nowej substancji w klinikach. HTCC jest opatentowana, była wcześniej testowana na zwierzętach. Wstępne badania u gryzoni wykazały, że po podaniu HTCC drogą wziewną nie obserwowano toksyczności ani pogorszenia się czynności płuc.

HTCC (inaczej mówiąc związki, inhibitory polimerowe, polimery, związki polimerowe) stworzone zostały na bazie chitozanu - związku otrzymywanego z krewetek lub grzybów. Badacze wykazali, że polimer ten wiąże się z białkiem Spike, tworzącym „koronę” wirusa, i blokuje jego oddziaływanie z receptorem komórkowym, a w konsekwencji - wnikanie wirusa do komórki.

Prace były prowadzone z wykorzystaniem nie tylko standardowego modelu komórkowego, ale również zaawansowanego systemu modelującego w pełni zróżnicowany nabłonek ludzkiego układu oddechowego (hodowle ALI). Jest to jeden z najdoskonalszych modeli - podkreślają autorzy badań.

Interdyscyplinarny zespół naukowców pracuje pod kierunkiem prof. Krzysztofa Pyrcia i dr Aleksandry Milewskiej (Małopolskie Centrum Biotechnologii) oraz prof. Marii Nowakowskiej i prof. Krzysztofa Szczubiałki (Wydział Chemii UJ).

Raport pokazujący antywirusową aktywność HTCC został udostępniony na darmowej platformie Biorxiv: https://www.biorxiv.org/content/10.1101 ... 9.014183v1.

(kb, źródła: Uniwersytet Jagielloński, PAP)
Źródło: Media
Data utworzenia: 3 kwietnia 2020 16:28
---------------------------------------------------------------------

Kolejne zakazy w Polsce, sypią się mandaty. Potulski: bezprawne działanie władzy
PIOTR OLEJARCZYK wczoraj 20:00 8 kwietnia 2020 r.
Ten tekst przeczytasz w 5 minut

- Wychodzę z założenia, że jeżeli władza zaczyna wprowadzać zakazy w sposób bezprawny, to w prostej linii zmierza to do dyktatury. Nawet jeśli kieruje się słusznym celem społecznym, jakim jest walka z pandemią - mówi Onetowi adwokat i karnista dr hab. Jacek Potulski. I radzi, by nie przyjmować mandatów, które policja wręcza np. za wejście do lasu, jazdę na rowerze czy mycie samochodu.
Zakazy wz. z koronawirusem. Potulski: bezprawne działanie władzyFoto: udostępnione przez dr hab. Jacka Potulskiego / Facebook
Jacek Potulski
https://ocdn.eu/pulscms-transforms/1/bJ ... ulski.webp
Zakaz wchodzenia do lasu bezprawny? Prof. Potulski: Wydał go organ, który nie ma do tego kompetencji
Rozmówca Onetu uważa, że policja nie ma prawa wręczać ludziom mandatów za jazdę na rowerze czy mycie auta
Mówi: Ja bym nie przyjął mandatu, czekał na wniosek do sądu. A przed sądem wykazał, że np. jazda na rowerze jest to niezbędna czynność dnia codziennego
Karnista podkreśla, że nie kwestionuje tych zakazów pod kątem medycznym, bo nie jest lekarzem
Wyjaśnia: - Jak wprowadzamy zakazy, to niech one mają oparcie w prawie. Bo inaczej uczymy społeczeństwo, że cel uświęca środki, a jeżeli chodzi o prawa obywateli, tak nie jest
Piotr Olejarczyk, Onet: Pisze pan w mediach społecznościowych o "walce z dyktaturą". W Polsce mamy z nią teraz do czynienia?

Dr hab. Jacek Potulski, prof. Uniwersytetu Gdańskiego z Katedry Prawa Karnego Materialnego i Kryminologii: Nie. Ale wychodzę z założenia, że jeżeli władza zaczyna wprowadzać zakazy w sposób bezprawny, to w prostej linii zmierza to do dyktatury. Nawet jeśli kieruje się słusznym celem społecznym, jakim jest walka z pandemią.

Zobacz także: Pacjent z koronawirusem jedzie przez miasto zrobić sobie drugi test. "Usłyszałem, że mogę przyjechać”
Panie profesorze, czy nowe obostrzenia wz. z koronawirusem można uznać za bezprawne? Na przykład zakaz wchodzenia do lasów?

No akurat ten zakaz, w mojej ocenie, jest takim emblematycznym przykładem bezprawnego działania. Wydał go organ, który nie ma do tego kompetencji. Dyrektor Lasów Państwowych nie ma ustawowych kompetencji do wydawania zakazu wstępu do lasu. Owszem on powołuje się na polecenie premiera w trybie ustawy covidowej, ale polecenia premiera mogą dotyczyć wyłącznie zakresu kompetencji danego organu. Na to wskazuje jednoznacznie konstytucja, że organy działają wyłącznie w zakresie swojej kompetencji. Tutaj ta zasada została złamana.

Co to oznacza dla "zwykłego Kowalskiego"? Że jeżeli dostanie mandat za wejście do lasu, to takie działanie służb jest bezprawne i że można się od tego odwołać w sądzie i wygrać?

Jak się przyjmie mandat, to jest już pozamiatane. Bo przyjęcie mandatu to niejako akceptacja, że zrobiłem źle.

W takiej sytuacji nie powinno się przyjmować mandatu?

Nie powinno się przyjmować. Oczywiście narażamy się, że sąd nie podzieli naszego stanowiska i potencjalne koszty będą wyższe. Ale patrząc na moje doświadczenia jako obrońcy w procesach karnych, rzadko kiedy są to duże różnice. A poza tym, wierzę, że mamy rację…

To kolejne pytanie, które w dzisiejszych czasach stawia sobie wiele osób. Czy policja może ukarać człowieka za jazdę na rowerze?

Jeżeli jedziemy do pracy albo do apteki, do sklepu, to oczywiście, nie. Jeżeli chodzi o jazdę rekreacyjną na rowerze, to ja uważam, że również nie może dać nam mandatu.

Polecamy: Sanepid i policja karzą za łamanie ograniczeń. Ponad milion złotych kar
A jednak zdarzają się takie sytuacje. I policja karze rowerzystów mandatami.

Można mieć zastrzeżenia do organów ścigania, tutaj do policji, że dokonała niewłaściwej wykładni przepisów. W mojej ocenie jazda na rowerze jest niezbędną czynnością dnia codziennego. Ale jest to wyłącznie ocena prawnika, a nie organu państwa.

Pan radzi w takich sytuacjach, by nie przyjmować mandatu i walczyć o swoje prawa w sądzie.

Dokładnie tak. Ja bym nie przyjął mandatu, czekał na wniosek do sądu. A przed sądem wykazał, że jazda na rowerze jest to niezbędna czynność dnia codziennego, chociażby posiłkując się stroną Instytutu Żywności i Żywienia. Wskazuje ona, że aktywność fizyczna jest niezbędnym elementem w rozwoju człowieka.

To jeszcze jedno pytanie dotyczące szczegółu. Czy policja może ukarać człowieka za to, że myje samochód?

Jeżeli uznamy, że mycie samochodu jest okolicznością niezbędną do funkcjonowania - a w moim przekonaniu tak właśnie jest - to nie ma podstaw, żeby ktoś otrzymał tutaj mandat. Zwłaszcza gdy ocenia się ten zakaz w kontekście innych obostrzeń. Władze polskie nie zakazały funkcjonowania myjni. Skoro władze dopuszczają funkcjonowanie myjni, to nie mogą uznać, że korzystanie z nich jest niedozwolone. To jest sprzeczne i nielogiczne.

Panie profesorze, jeżeli te i inne przepisy budzą tyle prawnych kontrowersji, to jak to możliwe, że rząd je wprowadza? Władza liczy na to, że nikt się nie zbuntuje, bo ludzie uznają, że siłą wyższą jest zagrożenie epidemiologiczne?

Wychodzę z założenia, że nie było czasu na staranne przemyślenie legislacji. Niektóre z tych zapisów są efektem nieprzygotowania się na to, co się wydarzyło. Choć oczywiście mało kto był przygotowany na taką sytuację jak pandemia. Po drugie, czasami się wrzuca jakieś zakazy ze świadomością, że one budzą jakieś wątpliwości, ale z poczuciem, że na większość społeczeństwa one zadziałają.

I chyba zadziałały.

Na większość społeczeństwa zadziałały. Żeby było jasne, nie kwestionuję zasadności tych zakazów pod kątem medycznym, bo ja nie jestem lekarzem. Możliwe, że one mają sens. Tylko jak je wprowadzamy, to niech one mają oparcie w prawie. Bo inaczej uczymy społeczeństwo, że cel uświęca środki, a jeżeli chodzi o prawa obywateli, tak nie jest. Cel nie uświęca środków.

To co według pana ma teraz zrobić rząd? Raz jeszcze się nad tym pochylić i to wszystko prawnie poprawić?

Można oczywiście to poprawić. Można też wprowadzić stan klęski żywiołowej i tam mamy konkretne przepisy, które ewentualnie wymagałyby doprecyzowania. To byłoby najprostsze rozwiązanie, ale podejrzewam, że z politycznego punktu widzenia rząd nie chce tego zrobić. Rząd mógłby jednak wspólnie z katedrami prawa, Naczelną Radą Adwokacką, samorządami prokuratorów, sędziów stworzyć przepisy jasne, precyzyjne i oparte w konstytucji. Tak się nie stało.

Przeczytaj: Gdynia: Wyłudzała kredyty na skradzione dokumenty. Usłyszy kilkaset zarzutów
To jeszcze takie pytanie, które się często przewija, a pan w mediach społecznościowych też o tym mówi. Za co inspektor sanitarny może nam wlepić karę, a za co nie?

Nie może za te rowery, bieganie czy chodzenie w parach. Może nałożyć karę w ramach swoich kompetencji, czyli np. jeżeli ktoś łamie kwarantannę, izolację domową czy pobyt w szpitalu. Na ten moment inspektor sanitarny nie ma ustawowej kompetencji, by nałożyć karę np. za wyjście na dwór, na rower czy do myjni.

To co powinien zrobić obywatel, jeśli jego zdaniem policja lub inspektor sanitarny - powołując się na nowe przepisy wz. z pandemią - łamią prawo? Ma nie przyjmować mandatu i na tym koniec?

Jeżeli naruszone są jego prawa, to w tej sytuacji działanie służb może być uznane za przestępstwo. Siłą rzeczy od tego są organy państwa, np. prokuratura, by przestępstwa ścigać.

Ma więc zgłaszać sprawę do prokuratury?

Modelowo mówiąc, oczywiście tak. Ale jest to oczywiście kwestia zaufania do organów ścigania. Można spodziewać się też, że niektórzy obywatele będą pozywać konkretne służby i starać się o odszkodowanie, jeżeli np. zakazuje się im wchodzenia do lasu.

Czy w ostatnim czasie natknął się pan w Polsce na tak wielki absurd prawny, że aż złapał się pan za głowę?

Dla mnie absurdem była ta konieczność trzymania dwóch metrów odległości między członkami rodziny, którzy mieszkają ze sobą. To bardziej absurd w sensie zasadności, a nie w sensie problemu prawnego. Nie jestem jednak w stanie znaleźć racjonalności akurat tego zakazu.
=>M O T O F A N -> SHL,WFM,WSK,Komar,Romet,Jawa,MZ-ka, i td.
User avatar
strateg1
 
Posts: 955
Joined: 2007-01-20, 16:58
Location: Rzeszów

Re: Koronawirus - zagrożenia i ochrona przed zarażeniem !

Postby strateg1 » 2020-04-10, 08:17

Obowiązek zasłaniania ust i nosa w Polsce. Jakie są rodzaje maseczek ochronnych?
Aleksandra Lipiec
ALEKSANDRA LIPIEC | data publikacji: 09.04.2020, 14:03
ten tekst przeczytasz w 5 minut
W Polsce od przyszłego czwartku (16 kwietnia) będzie obowiązywać nakaz zasłaniania ust i nosa w miejscach publicznych. Nie trzeba tego robić specjalistyczną maseczką, wystarczy zwykły materiał. Warto jednak wiedzieć, jakie są rodzaje maseczek ochronnych. Nie wszystkie maski mają takie samo przeznaczenie, nie wszystkich też używa się w ten sam sposób. Które dają najskuteczniejszą ochronę przed zanieczyszczeniami oraz drobnoustrojami zawieszonymi w chmurze wydychanego powietrza? W jaki sposób chronią przed koronawirusem? Wyjaśniamy.
https://ocdn.eu/pulscms-transforms/1/Na ... AAwsOBoTAF

Maseczki ochronne różnią się między sobą m.in. stopniem filtracji

https://ocdn.eu/pulscms-transforms/1/Ie ... c0BkIGhMAU

Jednorazowe maseczki chirurgiczne
Półmaski filtrujące – maski medyczne FFP3 a N95
Jak używać maski? Podstawowe zasady
Maseczki ochronne – jakie są zalecenia WHO i CDC?
Jednorazowe maseczki chirurgiczne
Najczęściej stosowane są maseczki chirurgiczne jednorazowego użytku. Ich zadaniem nie jest filtrowanie powietrza, lecz stwarzanie fizycznej bariery między błonami śluzowymi a potencjalnym zanieczyszczeniem. Chronią przed większymi cząsteczkami, o średnicy powyżej 1 mikrometra (μm), a nie przed samymi wirusami o średnicy mierzonej w nanometrach (w przypadku koronawirusa jest to 60–140 nm). Stanowią jednak skuteczną barierę dla aerozoli, w których mogą być obecne wirusy. Jeśli chodzi o stopień filtracji, standardy takich maseczek określa norma europejska EN 14683, według której maseczki chirurgiczne dzielimy na trzy rodzaje: typ I (skuteczność filtracji ≥ 95), typ II (skuteczność filtracji ≥ 98) oraz typ IIR (skuteczność filtracji ≥ 98) .

Medycy, np. podczas operacji chirurgicznych, używają masek typu II i IIR. Składają się one z trzech warstw włókniny polipropylenowej. Maseczki typu IIR od maseczek typu II różnią się tym, że są odporne na przesiąkanie.

Jednorazowe maski chirurgiczne nabierają wilgoci, w związku z czym nie nadają się do długiego noszenia. Powinny być zdejmowane po kilkunastu minutach od założenia. Po użyciu trzeba je wyrzucić. Osoby chore powinny nakładać takie maseczki, by zapobiegać rozpylaniu wirusa, znajdującego się w mikrokroplach pary wodnej, podczas mówienia czy kaszlu. Należy jednak pamiętać, że maski chirurgiczne nie zapewniają pełnej szczelności, ponieważ są luźno dopasowane do twarzy.
https://ocdn.eu/pulscms-transforms/1/eZ ... AAwsOBoTAF
Maseczka chirurgiczna / zdjęcie poglądowe/ źródło: ShutterstockMaseczka chirurgiczna / zdjęcie poglądowe/ źródło: Shutterstock
Zobacz też: Mycie rąk może chronić przed wirusami. Jak robić to skutecznie?

Półmaski filtrujące – maski medyczne FFP3 a N95
Półmaski, które mają za zadanie zatrzymywanie pyłów zawieszonych w powietrzu i aerozoli, składają się nie tylko z materiału (o bardzo gęstym splocie), ale także z filtra oczyszczającego. Można znaleźć wśród nich modele zarówno jednorazowego, jak i wielokrotnego użytku (w tej grupie są maski antysmogowe). Rodzaj maski rozpoznaje się po oznakowaniu: R – do użytku wielokrotnego, NR – jednorazowe (maks. 8 godz. użytkowania). W maseczkach wielorazowych trzeba regularnie zmieniać filtr (co 28 dni lub częściej).

Zgodnie z normą PN-EN 149 możemy wyodrębnić półmaski o trzech klasach: FFP1 (najniższy poziom ochrony), FFP2 (średnia skuteczność) i FFP3 (duża skuteczność). Różnią się one granicą maksymalnego przecieku wewnętrznego (czyli nieszczelności wynikającej z niecałkowitego przylegania maski do skóry oraz przepuszczania powietrza przez zawór wydechowy). Dla maski FFP1 granica maksymalnego przecieku wewnętrznego wynosi 25 proc., dla FFP2 11 proc., natomiast dla FFP3 5 proc. Oznaczenia P1, P2 i P3 informują o klasie skuteczności filtracyjnej.

maseczki FFP1 – ≥ 1 μm
maseczki FFP2 – 0,5 ÷ 1 μm
maseczki FFP3 – 0,3 ÷ 0,5 μm
Maseczki FFP3 / zdjęcie poglądowe/ źródło: ShutterstockMaseczki FFP3 / zdjęcie poglądowe/ źródło: Shutterstock
https://ocdn.eu/pulscms-transforms/1/zG ... AAwsOBoTAF
WARTO WIEDZIEĆOznaczenia masek różnią się w zależności od kraju produkcji. W Chinach stosuje się oznaczenie KN, natomiast w USA – N (N95, N99, N97). Amerykańskie CDC do użytku medycznego podczas pandemii koronawirusa zaleca maskę N95, która pod względem stopnia zatrzymywania cząsteczek jest zbliżona do maski FFP2.
MaseczkiMaseczki
https://ocdn.eu/pulscms-transforms/1/za ... AAwsOBoTAF
RYSUNEK: Efekt filtrowania małych kropelek (aerozoli) dla różnych masek: domowej produkcji chusteczka higieniczna, maska chirurgiczna (3M „Tie-on”) i maska FFP2 (N95). Liczby są skalowane do odniesienia 100 (źródło kropel) w celach ilustracyjnych, obliczonych na podstawie wartości PF (współczynnik ochrony) w tabeli 2 van der Sande i in., 2007 . Pomiary przeprowadzono za pomocą licznika Portacount, który rejestruje cząsteczki w powietrzu o rozmiarach w zakresie od 0,02 do 1 mikrometra na koniec 3-godzinnego okresu noszenia bez aktywności fizycznej. Liczba objęta ochroną to mediana 7 (lub dorosłych wolontariuszy na grupę. Ochrona na początku testu była podobna dla chusteczki higienicznej i maski chirurgicznej, ale dla FFP2 ochrona była podwójna. Dzieci miały znacznie mniejszą ochronę (patrz van der Sande i in. 2007)
Jak używać maski? Podstawowe zasady
Żadna maseczka nie ma stuprocentowej skuteczności. Wszystkie gwarancje ochronne obowiązują pod warunkiem, że maseczka jest nakładana, noszona i zdejmowana prawidłowo. Obowiązkowo należy sprawdzić przyleganie maseczki do twarzy, a podczas jej zdejmowania unikać dotykania czaszy (dopasowanie maseczki u osób z zarostem może być utrudnione). Niektóre maski ochronne mają metalowy pasek w górnej części. Zakłada się je tak, by środek tego paska znalazł się na środku górnej części nosa. Po zdjęciu maseczki trzeba natychmiast poddać ją utylizacji, a później umyć lub zdezynfekować ręce.


Maseczki ochronne – jakie są zalecenia WHO i CDC?
Wciąż trwa ożywiona dyskusja dotycząca skuteczności masek w walce z pandemią koronawirusa. Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) podtrzymuje stanowisko, że maski są przeznaczone dla osób chorych, personelu medycznego i wszystkich tych, którzy opiekują się osobami z podejrzeniem infekcji koronawirusem SARS-CoV-2. WHO podkreśla, że samo noszenie maski nie zapewnia ochrony przed zakażeniem, a może dać złudne poczucie bezpieczeństwa – musi być połączone z innymi środkami ostrożności, przede wszystkim z higieną rąk.

https://ocdn.eu/pulscms-transforms/1/Na ... AAwsOBoTAF
Przeczytaj także: Nieprawidłowe użycie masek wyrządza szkody. WHO podkreśliło swoje stanowisko
CDC (Centers for Disease Control and Prevention) 3 kwietnia opublikowało nowe rekomendacje, w których podkreśla znaczenie trzymania dwumetrowego dystansu, ale zaznacza też, że maseczki szyte w domu mogą być stosowane jako dodatkowy środek służący zdrowiu publicznemu (stanowią barierę mechaniczną). Zaleca, by nosić tkaninowe nakrycia twarzy w miejscach publicznych, w których inne środki dystansowania społecznego są trudne do utrzymania (np. w sklepach spożywczych i aptekach). CDC nie rekomenduje jednak noszenia maseczek chirurgicznych ani N95, bo te powinny być zastrzeżone dla pracowników ochrony zdrowia i innych osób udzielających pierwszej pomocy medycznej.

Maski N95 są wyrobem medycznym i podlegają przepisom amerykańskiej Agencji ds. Żywności i Leków. Mogą sprawiać trudności w oddychaniu, zwłaszcza u dzieci i osób zmagających się z chorobami układu oddechowego i serca.
=>M O T O F A N -> SHL,WFM,WSK,Komar,Romet,Jawa,MZ-ka, i td.
User avatar
strateg1
 
Posts: 955
Joined: 2007-01-20, 16:58
Location: Rzeszów

Re: Koronawirus - zagrożenia i ochrona przed zarażeniem !

Postby strateg1 » 2020-04-13, 05:29

Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich: zakaz wstępu do lasu niezgodny z prawem :?:
MARCIN WYRWAŁ 7 kwi, 17:38

Ten tekst przeczytasz w 6 minut

Zastępca Rzecznika Praw Obywatelskich dr Maciej Taborowski wylicza w rozmowie z Onetem powody, przez które zakaz wstępu do lasów jest nielegalny. Dodaje, że także ograniczenie możliwości poruszania się jest niezgodne z konstytucją. Ostrzega, że brak reakcji na przekraczanie prawa przez władzę w tym okresie może zostać wykorzystane przez nią do ograniczenia naszych praw i wolności.
Koronawirus w Polsce. Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich: zakaz wstępu do lasu nielegalnyFoto: Tomasz Jastrzębowski / East News
Maciej Taborowski
Lasy Państwowe wprowadziły zakaz wstępu do lasów na podstawie paragrafu, który nie odnosi się do lasów
W komunikacie o zamknięciu lasów dla obywateli Lasy Państwowe powołały się na polecenie organu władzy, który nie ma prawa wydawać poleceń w tym zakresie
Zdaniem rzecznika ograniczenie możliwości poruszania się obywateli jest niezgodne z konstytucją
Nasz sygnał jest jednoznaczny: jeżeli zakaz nie ma należytej podstawy prawnej, to obywatel może odmówić przyjęcia mandatu – mówi rzecznik Taborowski
Brak reakcji na przekraczanie przez władzę określonych granic może być przez tę władzę wykorzystane do względnie trwałego przesunięcia granic naszych praw i wolności – dodaje rzecznik
W niedzielę Onet poprosił Ministerstwo Środowiska o dokument z rekomendacją zamknięcia lasów. W poniedziałek szef gabinetu politycznego ministra środowiska Michał Gzowski powiedział nam, że odpowiedź wciąż jest przygotowywana. We wtorek przestał odbierać od nas telefon
Marcin Wyrwał: Rzecznik Praw Obywatelskich skierował do Ministra Środowiska wystąpienie generalne , w którym wskazuje na nielegalność zamknięcia lasów przez Lasy Państwowe. Na czym ta nielegalność polega?

Dr Maciej Taborowski, zastępca Rzecznika Praw Obywatelskich: Co prawda RPO nie jest organem odpowiedzialnym bezpośrednio za zwalczanie epidemii, ale naszym zadaniem jest dbanie o prawa obywatelskie nawet w tej nietypowej sytuacji. Dlatego nie oceniamy rządu pod kątem zasadności jego działań zmierzających do zwalczania koronawirusa, mamy jednak obowiązek sygnalizować, jeżeli te działania podejmowane są niezgodne z prawem. W ten sposób dbamy też o to, by różne ograniczenia, niezbędne z perspektywy przeciwdziałania epidemii, były prawnie skuteczne i zgodne z konstytucją.

A z tego, co wykazuje RPO w przypadku zamknięcia lasów, kilka artykułów i paragrafów zostało złamanych.

Lasy Państwowe wydały komunikat o zakazie wstępu do lasów na podstawie rekomendacji Rządowego Zespołu Zarządzania Kryzysowego, których treści nie znamy oraz na podstawie przepisów, które w tym wypadku nie mogą stanowić rzetelnej podstawy prawnej.

Powołują się na paragraf 17, ustęp 1 tzw. rozporządzenia antycovidowego, który mówi o zamknięciu terenów zieleni pełniących funkcję publiczną. Wśród tych terenów wymienia się „parki, zieleńce, bulwary, ogrody botaniczne, zoologiczne, jordanowskie i zabytkowe, a także plaże”. Nie ma tu mowy o lasach, które są zresztą odrębnie zdefiniowane w ustawie o lasach. A więc Lasy Państwowe nie mają prawa powoływać się na ten paragraf, zakazując wstępu.

W swoim komunikacie Lasy Państwowe powołują się także na artykuł 11, ustęp 2 i 7 tzw. ustawy antycovidowej. Ten artykuł mówi o tym, że takie polecenie może być wydane Lasom Państwowym nawet ustnie przez premiera lub wojewodę, ale potem powinno być utrwalone w formie protokołu. W tym przypadku, po pierwsze, nikt nam nie zaprezentował treści tego polecenia, a po drugie, Lasy Państwowe powołują się na bliżej nieokreślone rekomendacje zupełnie innego organu, czyli Rządowego Zespołu Zarządzania Kryzysowego, który nie jest ujęty w tej podstawie prawnej. A więc Lasy Państwowe nie mają prawa powoływać się także na ten artykuł.

Zwróciłem się do szefa gabinetu politycznego Ministra Środowiska Michała Gzowskiego z prośbą o przesłanie takiej rekomendacji na piśmie. Czekam na nie już drugi dzień. Czy poprzez swój zakaz Lasy Państwowe nie zaostrzają i tak już restrykcyjnych ograniczeń dotyczących poruszania się?

Paragraf 5, ustęp 1 i 2 tzw. rozporządzenia antycovidowego zakazuje przemieszczania się, z pewnymi wyjątkami, dotyczącymi na przykład czynności zawodowych oraz zaspokajania niezbędnych potrzeb związanych z bieżącymi sprawami życia codziennego. Rzecznik uważa, że te ograniczenia przekraczają wprawdzie to, na co pozwala ustawa, więc są niekonstytucyjne, ale ta wada jest możliwa do naprawienia przy zastosowaniu odpowiednich narzędzi prawnych.

W naszym przekonaniu wystarczyłoby zastosować tego typu ograniczenia, jakie są na przykład w paragrafie 18 tzw. rozporządzenia antycovidowego, czyli na przykład poruszanie się w grupach nie większych niż dwie osoby i przy zachowaniu dwóch metrów odległości, być może przy zachowaniu jeszcze innych, podobnych środków ostrożności.

Skoro już jesteśmy przy ograniczeniach poruszania się, to zakaz wstępu do lasów wzbudził poruszenie w środowisku ludzi uprawiających sporty bezkontaktowe, jak bieganie, rower czy nordic walking. Ludzie ci są skazani na uprawianie tych sportów na ulicach miast, ale i tu rząd próbuje ich zniechęcić. Słyszymy o mandatach dla biegaczy. Czy takie mandaty są legalne?

Jak powiedziałem, RPO rozumie i docenia wysiłki władz w walce z epidemią, ale jednocześnie uważa, że obecnie wprowadzone rozporządzeniem antycovidowym ogólne ograniczenie możliwości poruszania się jest niezgodne z konstytucją. Sygnalizowaliśmy to Prezesowi Rady Ministrów w wystąpieniu z 3 kwietnia. A więc jeśli takie zakazy są nielegalne, to i tak nie można ich stosować. Ponadto, w moim przekonaniu, spacer i sport można też zaliczyć do potrzeb związanych z bieżącymi sprawami życia codziennego. Przecież służą odporności, zdrowiu fizycznemu i psychicznemu, pewnemu dobrostanowi, do którego obywatele mają prawo przy zachowaniu odpowiednich środków ostrożności. Ostatecznie jednak, w razie wątpliwości, o znaczeniu tego pojęcia zadecyduje sąd.

Wracając do wystąpienia generalnego RPO dotyczącego zakazu wstępu do lasów, jak może się ono przełożyć na rzeczywistość?

Skierowaliśmy to wystąpienie do Ministra Środowiska, który zgodnie z ustawą jest zobowiązany nam odpowiedzieć. My zresztą już 23 marca, kiedy zaczęto zamykać pierwsze lasy w Małopolsce, skierowaliśmy pytanie o prawną podstawę działania do dyrektora Lasów Państwowych, lecz do tej pory nie otrzymaliśmy odpowiedzi. Mam nadzieję, że minister środowiska jednak nam odpowie i poda podstawy prawne zamknięcia lasów.

Ale jak już mówiliśmy, solidnych podstaw prawnych nie ma się co spodziewać ze strony ministerstwa.

To będziemy mieli problem, narastający. Miejmy jednak nadzieję, że ministerstwo uzna swoje błędy i będzie dążyć do szybkiego wprowadzenia odpowiednich korekt prawnych.

A czy z obserwacji rzecznika wynika, że w obecnej sytuacji instytucje państwowe są skłonne do tego typu refleksji?

Czasem udaje się nam zasugerować zmiany, które są wdrażane. Na przykład sugerowaliśmy w naszych wystąpieniach, że kwarantanna jest wprowadzana niezgodnie z ustawą przeciwzakaźną, ponieważ wprowadził ją minister zdrowia, a nie rozporządzenie Rady Ministrów. Teraz jest już wprowadzona co do zasady przez prawidłowy organ.

Zobacz także
Sikorski: Kaczyński chce kolanem przepchać drugą kadencję Dudy
Bierzyński: rząd sam zapowiada własną porażkę [OPINIA]
Jarosław Gowin próbował porozmawiać z Kaczyńskim w Sejmie. Chłodną reakcję prezesa PiS nagrały kamery
Rzecznik Praw Obywatelskich w swoim wystąpieniu daje obywatelowi zestaw konkretnych zapisów prawnych, na które może się powołać podczas ewentualnego spotkania z policją w lesie. Czy obywatel powinien przyjąć od policjanta mandat za wchodzenie do lasu?

Nie jesteśmy organem uprawnionym do rozstrzygania tego typu spraw. Jednak nasz sygnał jest jednoznaczny: jeżeli zakaz nie ma należytej podstawy prawnej, to obywatel może odmówić przyjęcia mandatu i ewentualnie domagać się przed sądem, żeby go za to nie ukarano. Jeżeli rzeczywiście tego typu zakazy mają służyć zwalczaniu epidemii, to władze państwowe powinny jak najszybciej doprowadzić do zgodnego z konstytucją stanu prawnego. Tym bardziej że obecnie ustawę, jak pokazuje obecna praktyka, można przyjąć w ciągu jednego dnia.

Skoro mowa okonstytucji, to RPO może kierować do Trybunału Konstytucyjnego wnioski dotyczące niekonstytucyjności pewnych zapisów prawnych. Ustawa antycovidowa daje przecież premierowi i wojewodzie prawo do podejmowania niezgodnych z konstytucją arbitralnych decyzji, jak choćby ta w sprawie zakazu wstępu do lasu, choć akurat na nią wciąż nie mamy żadnego dowodu. Czy rzecznik planuje zwrócić się w tej sprawie do Trybunału Konstytucyjnego?

Takie arbitralne polecenia bez wystarczająco szczegółowej podstawy w ustawie są oczywiście problematyczne, w szczególności w sytuacji, w której nie wprowadzono stanu klęski żywiołowej. Jednak z Trybunałem Konstytucyjnym jest ten problem, że ze znanych powszechnie powodów można mieć do niego ograniczone zaufanie. W ostatnim czasie, jeżeli w ogóle, zwracaliśmy się do TK, to prosiliśmy o wyłączenie sędziów, którzy według nas zostali nieprawidłowo powołani. Ale zazwyczaj nie wyłączano ich, więc musieliśmy wycofywać nasze skargi. Dlatego tu jest pytanie o racjonalność takich postępowań i o to, czy TK w obecnym składzie jest wystarczająco niezależny, by orzekać o tego typu sprawach w sposób bezstronny. Należy jednak pamiętać, że niezależnie od TK, wszystkie sądy mogą odmówić stosowania aktów podustawowych, takich jak rozporządzenia, jeżeli są sprzeczne z podstawą ustawową lub konstytucją.

Czy nie mamy obecnie do czynienia z chaosem prawnym, w którym władza nie bardzo potrafi korzystać ze specustaw i specrozporządzeń, które sama wprowadziła, jak widzimy choćby na przykładzie zakazu wstępu do lasów?

Rzeczywiście, działania niektórych organów wykonawczych są niezgodne ze stworzonymi chwilę wcześniej podstawami prawnymi, a przez to niezgodne również z konstytucją. Jest to też niebezpieczne z perspektywy obywateli. Uważam, że powinniśmy na to reagować, nawet jeżeli dotyczy to środków, które w intencji mogą przyczyniać się do zwalczenia epidemii. To jest taki czas, w którym brak reakcji na przekraczanie przez władzę określonych granic, w tym granic prawnych, może być przez tę władzę wykorzystane do względnie trwałego przesunięcia granic naszych praw i wolności.

Nie ma żadnych powodów, dla których walka z epidemią nie mogłaby przebiegać w zgodzie z obowiązującym w Polsce prawem. Władza ma w tym względzie wszystkie narzędzia do dyspozycji: począwszy od konstytucji, w której mamy przecież dobrze zdefiniowany stan klęski żywiołowej na wypadek epidemii tych rozmiarów. Władza ma także możliwość stanowienia prawa, w tym wydawania rozporządzeń, zgodnych z podstawą ustawową i konstytucją.

Jak na ten zakaz wstępu do lasu patrzy pan z perspektywy zwykłego obywatela?

Myślę, że dla ludzi jest to duża uciążliwość, bo wiele rodzin, w tym także moja, jest przyzwyczajonych do korzystania z terenów zielonych, parków, lasów, do spacerów. Jestem przekonany, że stosując wszystkie obecne ograniczenia, jak zachowanie odpowiedniej odległości lub niezbieranie się w grupach, moglibyśmy rozsądnie korzystać z tych terenów, w tym zwłaszcza z lasów, które dają duże możliwości przestrzenne.
=>M O T O F A N -> SHL,WFM,WSK,Komar,Romet,Jawa,MZ-ka, i td.
User avatar
strateg1
 
Posts: 955
Joined: 2007-01-20, 16:58
Location: Rzeszów

Re: Koronawirus - zagrożenia i ochrona przed zarażeniem !

Postby strateg1 » 2020-04-16, 14:31

Otwarcie lasów i terenów zielonych. Sasin podał datę

dzisiaj 16 kwietnia 09:07 aktualizacja 10:52
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Myślę, że od najbliższego poniedziałku możemy spodziewać się otwarcia lasów, skwerów, terenów zielonych i bulwarów - poinformował dziś w rozmowie z RMF FM wicepremier, minister aktywów państwowych Jacek Sasin. W dalszym ciągu nie będzie się jednak można gromadzić w większych grupach. Z kolei minister środowiska Michał Woś stwierdził, że zakaz wstępu do lasu będzie zdjęty, ale ścieżki edukacyjne, miejsca biwakowe pozostaną nadal zamknięte.
Koronawirus. Kiedy można znów iść do lasu? Sasin podał datęFoto: Shutterstock
Kiedy znów będzie można iść do lasu?
https://ocdn.eu/pulscms-transforms/1/VZ ... -lasu.webp

Sasin mówił w czwartek w radiu RMF FM o rządowych planach stopniowego odchodzenia od niektórych obostrzeń związanych z epidemią koronawirusa.

- Myślę, że w pierwszej kolejności - już od najbliższego poniedziałku, możemy się spodziewać otwarcia lasów, skwerów, terenów zielonych i bulwarów, czyli tam, gdzie moglibyśmy zażywać aktywności na świeżym powietrzu - powiedział Jacek Sasin.

Zaznaczył przy tym, że w dalszym ciągu nie będzie się można gromadzić w większych grupach. Według niego, w kwestii przemieszczania się najprawdopodobniej pozostaną w mocy ograniczenia dotyczące liczby osób, odległości czy nakaz noszenia maseczek.

Koronawirus. Zmiany dot. limitu osób w sklepach
Zdaniem wicepremiera druga najbardziej prawdopodobna zmiana będzie dotyczyła limitu osób przebywających w sklepach; według nowych zasad liczba osób w sklepie nie będzie uzależniona już od liczby kas, ale od powierzchni budynku; te same zasady będą najprawdopodobniej obowiązywały w kościołach.

Na pytanie, czy będzie to 1 osoba na 9 metrów kwadratowych, o co apelował abp Stanisław Gądecki, odpowiedział, że nie może tego na razie potwierdzić. - Raczej mówiliśmy o 15 metrach, jako takiej bezpiecznej powierzchni, ale to są na razie wstępne dyskusje. Ostateczne decyzje dopiero przed nami - powiedział Sasin.

Wicepremier był również pytany, kiedy Polacy będą mogli skorzystać z usług kosmetyczki czy fryzjera. - Chcemy poluzować te ograniczenia, o których mówiłem przed chwilą. Zobaczymy, jak to zadziała (...) i wtedy będziemy podejmować dalsze kroki. Myślę, że nie wcześniej niż od jeszcze następnego tygodnia - odpowiedział.

Poinformował również, że na razie nie zostaną otwarte szkoły. - To są jednak bardzo duże zbiorowiska osób, to jest w tej chwili zbyt ryzykowne - powiedział Sasin.

Zaznaczył również, że obecnie rząd nie ma w planach dopuszczenia do rozgrywek sportowych, nawet bez udziału kibiców. Podkreślił również, że jednym z ostatnich ograniczeń, które będą zniesione, będzie to dotyczące organizacji imprez masowych.

Woś: zakaz wstępu do lasu będzie zdjęty, ale ścieżki edukacyjne, miejsca biwakowe - nadal zamknięte
Zdjęty zostanie zakaz wstępu do lasów, ale zamknięta będzie infrastruktura towarzysząca - m.in. ścieżki edukacyjne, miejsca biwakowe, parkingi - powiedział minister środowiska Michał Woś. - Poniedziałkowy termin otwarcia lasów może zostać dotrzymany - dodał. :-)

- Przedstawiłem rekomendacje premierowi (Mateuszowi) Morawieckiemu i zespołowi rządowemu. Ja sam jestem zwolennikiem otwarcia lasów - podkreślił szef resort środowiska. Przyznał, że nie był entuzjastą ich zamykania, ale "zdecydowali epidemiolodzy, żeby ograniczyć mobilność społeczeństwa".

- Na pewno decyzja o otwarciu lasów będzie pierwszą z decyzji w ramach powrotu do nowego reżimu sanitarnego czy odmrażania gospodarki - wskazał Woś. Zastrzegł, że mówimy teraz o nowym reżimie sanitarnym, "bo życie przez najbliższy czas już nie będzie takie samo jak w styczniu czy lutym tego roku".

Woś zaznaczył, że samo otwarcie lasów "nie powoduje zdjęcia niektórych restrykcji, które będą tam obowiązywały". Jak mówił, zostanie zdjęty zakaz wstępu do lasów, natomiast pozostanie zamknięta infrastruktura towarzysząca - edukacyjno-turystyczna, typu specjalne ścieżki edukacyjne czy wiaty, miejsca biwakowe, ale też parkingi.

- Natomiast sam wstęp do lasu będzie możliwy. (...) Dzisiaj wicepremier (Jacek) Sasin mówił o terminie poniedziałkowym; jeżeli nic się nie wydarzy, to bardzo się cieszę, że ten termin poniedziałkowy rzeczywiście może być dotrzymany - powiedział Woś. :-)
=>M O T O F A N -> SHL,WFM,WSK,Komar,Romet,Jawa,MZ-ka, i td.
User avatar
strateg1
 
Posts: 955
Joined: 2007-01-20, 16:58
Location: Rzeszów

Re: Koronawirus - zagrożenia i ochrona przed zarażeniem !

Postby strateg1 » 2020-04-17, 18:55

Maseczka w samochodzie - nie każdy musi ją nosić

TOMASZ OKUROWSKI 15 kwi, 20:06 Auto Świat

Obowiązek noszenia maseczek nie dotyczy wszystkich. Podróżując własnym samochodem możemy obejść się bez zakrywania ust i nosa, o ile spełnimy warunki określone w rozporządzeniu Rady Ministrów. Przewidziano bowiem kilka wyjątków.
Kierowca w maseczce Foto: Tomasz Okurowski / Auto Świat
Kierowca w maseczce
https://ocdn.eu/pulscms-transforms/1/Na ... M0BvIGhMAU
Obowiązek zakrywania ust i nosa (przy pomocy maski, maseczki, przyłbicy lub części odzieży) dotyczy wszystkich podróżujących środkami publicznego transportu zbiorowego.
Nakaz obejmuje również podróżujących pojazdami samochodowymi o ile poruszają się nim osoby niezamieszkujące lub niegospodarujące wspólnie.
Wojciech Andrusiewicz, rzecznik ministerstwa zdrowia wyjaśnia – „tam, gdzie spędzamy czas z rodziną, jedziemy wspólnie samochodem, to tej maseczki czy zasłaniania twarzy nie trzeba będzie”
Usta i nos musimy obowiązkowo zasłaniać podczas przebywania w przestrzeni publicznej i nie tylko! Nowy nakaz obowiązuje od 16 kwietnia. Już kilka dni temu zmiany zapowiadał Minister Zdrowia. Pojawiło się jednak sporo wątpliwości związanych z kolejnym nakazem. Stąd nowelizacja przepisów, by uściślić wprowadzane obostrzenia.

W projekcie rozporządzenia zmieniającego dotychczas obowiązujące przepisy (w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii) nie zabrakło regulacji dotyczących kierowców i osób korzystających z transportu. Projekt zmian śledzimy na bieżąco (omawiana wersja została skierowana do Rady Ministrów) i aktualizujemy, gdy tylko pojawią się kolejne wytyczne z ministerstwa.

Obowiązek zakrywania ust i nosa (przy pomocy maski, maseczki, przyłbicy lub części odzieży) dotyczy wszystkich podróżujących środkami publicznego transportu zbiorowego (nie zapominajmy, że policja może nas ukarać mandatem w wysokości do 500 zł za niestosowanie się do wymogów). Jeśli część pasażerska jest wyraźnie oddzielona („zapewnia oddzielenie kierującego od przewożonych osób”), to wówczas kierowca nie musi zasłaniać twarzy. Podobnie jest w taksówkach (pojazd samochodowy wykonujący zarobkowy przewóz osób), jeśli nie ma możliwości styczności między kierowcą a pasażerem. Zwykle jednak część przeznaczona dla kierującego taksówką nie jest stosownie zabezpieczona, więc kierowca będzie zobligowany do zasłonięcia twarzy.

Nakaz obejmuje również podróżujących pojazdami samochodowymi o ile poruszają się nim osoby niezamieszkujące lub niegospodarujące wspólnie (w uzasadnieniu wskazano osoby dla siebie obce). Co innego jednak w sytuacji, gdy autem podróżują osoby, które wspólnie mieszkają lub wspólnie gospodarują autem (są dodatkowe zastrzeżenia).

Wojciech Andrusiewicz, rzecznik ministerstwa zdrowia, wyjaśnia w rozmowie z PAP: „tam, gdzie spędzamy czas z rodziną, jedziemy wspólnie samochodem, to tej maseczki czy zasłaniania twarzy nie trzeba będzie stosować”. Zwolnienie obowiązku zasłaniania ust i nosa obowiązuje także w sytuacji, gdy autem porusza się 1 osoba lub 1 osoba z dzieckiem (z noszenia masek zwolniono dzieci do ukończenia 4 roku życia). Ponadto dotyczy on również żołnierzy i funkcjonariuszy służb wywiadu wojskowego w trakcie wykonywania obowiązków służbowych (o ile podróżują służbowym pojazdem). Na tym nie koniec.

Nie tylko na drogach publicznych!
Rzecznik ministerstwa zdrowia podkreśla, że obowiązek dotyczy zasłaniania twarzy w miejscach publicznych (oraz miejscach ogólnodostępnych). To zatem oznacza, że twarz musimy zasłonić wysiadając z samochodu w miejscu postoju. W uzasadnieniu projektu rozporządzenia wskazano także, że „obowiązek zakrywania ust i nosa będzie dotyczyć wszelkiego sposobu poruszania się na terytorium Polski (w tym po drogach, nie tylko publicznych)”.

Jest jeszcze jedno zwolnienie z obowiązku noszenia maski, maseczki czy innej zasłony na twarz. W przypadku kontroli drogowej (np. policyjnej czy straży granicznej) trzeba bowiem liczyć się z tym, że funkcjonariusz może nas poprosić o odkrycie nosa i ust w celu identyfikacji czy weryfikacji tożsamości.
=>M O T O F A N -> SHL,WFM,WSK,Komar,Romet,Jawa,MZ-ka, i td.
User avatar
strateg1
 
Posts: 955
Joined: 2007-01-20, 16:58
Location: Rzeszów

Re: Koronawirus - zagrożenia i ochrona przed zarażeniem !

Postby strateg1 » 2020-04-19, 15:25

Naukowcy przeprowadzili eksperyment, by rozwiać wątpliwości ws. maseczek
dzisiaj 19 kwietnia 09:42

Nie kończy się dyskusja dotycząca noszenia maseczek w miejscach publicznych. Czy faktycznie chronią nas one przed koronawirusem? Koreańscy naukowcy przeprowadzili eksperyment, by rozwiać wątpliwości i odpowiedzieć na pytanie, czy zasadne jest zasłanianie ust i nosa.
Foto: PAP
https://ocdn.eu/pulscms-transforms/1/fQ ... S5wbmcAwgA

Czy noszenie maseczek chroni przed koronawirusem?
Raz nie nosić, raz nosić
Na początku epidemii zarówno Światowa Organizacja Zdrowia WHO jak i Centra ds. Kontroli i Prewencji Chorób (CDC) rekomendowały, że noszenie maseczek bawełnianych czy chirurgicznych nie jest wskazane dla osób zdrowych. Przez dłuższy czas na takim stanowisku stał również minister Szumowski.

Jednak wraz z rozszerzaniem się epidemii zmieniono stosunek do zasłaniania twarzy także przez osoby zdrowe. W Polsce od 16 kwietnia wprowadzono obowiązek zakrywania ust i nosa w przestrzeniach publicznych, co ma zapobiec rozprzestrzenianiu się koronawirusa. Czy maseczki - te szyte samodzielnie czy chirurgiczne stanowią faktyczną ochronę przed wirusem?

Eksperyment koreańskich naukowców
Naukowcy z trzech ośrodków uniwersyteckich w Seulu postanowili przeprowadzić eksperyment, by określić skuteczność maseczek. Do badania zaprosili osoby zakażone COVID-19. Umieszczono je w izolatkach i poproszono, by kaszleli najpierw mając na twarzy maseczkę chirurgiczną, a później bawełnianą. Badacze pobrali wymazy z wewnętrznych i zewnętrznych stron masek.

Jak podają naukowcy, obecność koronawirusa stwierdzono zarówno na zewnętrznej, jak i wewnętrznej części maseczek. Co zaskakujące, więcej wirusa znajdowała się na zewnątrz maseczki. “Jest mało prawdopodobne, aby konsekwentne wykrycie wirusa na zewnętrznej powierzchni maski było spowodowane błędem eksperymentalnym” - podają badacze, jednak nie potrafią ostatecznie jeszcze ostatecznie wyjaśnić, dlaczego tak się stało.

Czy zatem jest sens noszenia maseczek? Od początku było wiadomo, że nie dają one 100 procentowej ochrony, ale z pewnością ograniczają teren rozprzestrzeniania się koronawirusa metodą kropelkową.
---------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Co zrobić, by lepiej oddychało się nam w maseczce? Pomóc może już jedna, mała zmiana

TO DLA NAS WAŻNE

Redakcja 2020-04-19 15:05:11+0200 opublikowano 19.04.2020

Co zrobić, by lepiej oddychało się nam w maseczce? Pomóc może już jedna, mała zmiana / Unsplash / Michael AmadeusCo zrobić, by lepiej oddychało się nam w maseczce? Pomóc może już jedna, mała zmiana / Unsplash / Michael Amadeus
Niejeden ekspert, który wypowiadał się publicznie na temat maseczek, zwracał uwagę na to, że najlepsza maska to nie taka, na którą wydamy mnóstwo pieniędzy, ani taka, w której będzie nam zupełnie przewiewnie. Paradoksalnie, najbezpieczniejsza i najlepsza maska to taka, w której oddycha się nam nieco gorzej. Jak oddychać w maseczce, by być bezpiecznym, lecz się nie zamęczyć?

Pisałyśmy już o tym, jak radzić sobie, gdy parują nam okulary podczas noszenia maseczki oraz o tym, jakie błędy przy ich noszeniu często popełniamy. Tym, z czym ma problemy wiele z nas, są również problemy z oddychaniem pod warstwą materiału, który ma zabezpieczyć innych przez wirusami. Jak sobie z tym poradzić? Rozwiązanie jest pozornie proste, jednak nie wszystkim z nas przyjdzie to z taką samą łatwością.

Zobacz także: Jak nie nosić maseczki ochronnej? Najczęściej popełniane błędy

Co zrobić, by z większą łatwością oddychać w maseczce?
Przed tym, gdy nie byliśmy zobligowani do tego, by zakrywać nos oraz usta w miejscach publicznych, niewiele z nas zastanawiało się nad tym, czy oddycha przez nos, czy przez usta. Tymczasem, podczas noszenia maseczki ochronnej jest to niezwykle istotne. W rozmowie z "Polsat News" dr Elżbieta Dudzińska z przychodni Strefa Pacjenta w Warszawie udzieliła kilku cennych rad, które choć mogą wydać się banalne, nie są czymś, na co wpadło wiele z nas.

Przede wszystkim, powinniśmy oddychać spokojnie i za pomocą przepony, czyli nie tak, jak większość z nas oddycha na co dzień. Tym, co jest w tym wszystkim najważniejsze, jest jednak to, żebyśmy oddychali przez nos. Dlaczego to tak istotne?

"Wydech przez nos chroni nas częściowo przed koronawirusem, czyli wzmacnia ten filtr, jakim jest maseczka. A przede wszystkim poprawia kondycję płuc, poprawia pobór tlenu, uruchamia przeponę i, co jest bardzo ważne, pogłębia odpowiedź relaksacyjną organizmu, czyli buforuje nieco ten stres, którego wszyscy doświadczamy z racji istniejącej sytuacji" - powiedziała w rozmowie z Polsat News ekspertka.

Dr Elżbieta Dudzińska wspomniała również o tym, że w trakcie oddychania przez nos - poza ociepleniem i nawilżeniem, w nosie dochodzi do pewnego rodzaju procesu odkażania. Wszystko dzięki tlenkowi azotu, który oczyszcza powietrze, uruchamia naczynia krwionośne i uruchamia przeponę. Jak podkreśliła ekspertka "Wirus wpływa na redukcję czynnika powierzchniowego, a tlenek azotu - który jest produkowany tylko w nosie - zwiększa produkcję tego czynnika".
=>M O T O F A N -> SHL,WFM,WSK,Komar,Romet,Jawa,MZ-ka, i td.
User avatar
strateg1
 
Posts: 955
Joined: 2007-01-20, 16:58
Location: Rzeszów

Re: Koronawirus - zagrożenia i ochrona przed zarażeniem !

Postby strateg1 » 2020-04-20, 13:17

Dozwolona jazda na rowerze - komu wolno, kiedy z maską, a kiedy bez?

MACIEJ BRZEZIŃSKI dzisiaj 20 kwietnia 10:46 Auto Świat

Od poniedziałku 20 kwietnia nie obowiązują niektóre z najbardziej kontrowersyjnych ograniczeń w przemieszczaniu się – dozwolona jest np. rekreacyjna jazda na rowerze. Dalej zabronione jest jednak korzystanie z rowerów miejskich, a w zależności od tego, gdzie jeździmy, obowiązuje nakaz korzystania z maski albo go nie ma. Są też ograniczenia wiekowe.
Także na rowerze trzeba zakrywać usta i nos. Wyjątek: nie trzeba zakrywać twarzy na terenie lasuFoto: Istockphoto
https://ocdn.eu/pulscms-transforms/1/O- ... zQG8gaEwBQ
Także na rowerze trzeba zakrywać usta i nos. Wyjątek: nie trzeba zakrywać twarzy na terenie lasu

Dzieci do ukończenia 13. roku życia mogą przemieszczać się pieszo lub rowerem tylko pod opieką dorosłych
Rowerzyści mają obowiązek zakrywania nosa i ust, ale nie ma tego obowiązku w lesie
W lasach nie wolno korzystać z parkingów, miejsc biwakowych, ścieżek dydaktycznych czy tzw. małej infrastruktury leśnej

By dowiedzieć się, co już wolno, a czego nie wolno, zaglądamy po pierwsze, do rozporządzenia wydanego w niedzielę 19 kwietnia (obowiązują z dnia na dzień) przez Radę Ministrów, a po drugie, do zaleceń na stronach rządowych, do których linki rozsyłane są SMS-ami przez Rządowe Centrum Bezpieczeństwa.
Te dwa źródłhttps://video-node-8-b-pl-krk-1.dreamlab.pl/usp/eyJhbyI6InJhc3AiLCJkdiI6IlJBU1BfQVVUT1NXSUFULS1QT1JBRFktLUFSVCIsImN0Ijoic20ifQ%3D%3D/video-wy8lic7bgf/719824df-5f76-41d3-9056-6673981c037f.1559498689.955070.mp4?co=rasp_autoswiat&ct=sm&st=IsZKIxYT5-ibxgUYkFs-1w&e=1587387373a... znakomicie się uzupełniają, i choć informacje (zalecenia?) ze stron rządowych nie są źródłem prawa, to tak będziemy je traktować.


Kto może pojeździć na rowerze?
Każdy, ale nie każdy sam. Dorośli i młodzież po ukończeniu 13. roku życia mogą przemieszczać się samodzielnie. Dzieci, które nie ukończyły 13. roku życia, mogą przemieszczać się (także na rowerze) wyłącznie pod opieką dorosłych.
W przypadku jazdy na rowerze, gdy dorosły opiekuje się dzieckiem w wieku do lat 13., nie ma mowy o konieczności zachowania 2-metrowego dystansu.
Jakkolwiek o konieczności zachowania dystansu (mowa o osobach starszych) rozporządzenie mówi wyłącznie w odniesieniu do pieszych, to już zalecenia RCL-u mówią o „zachowaniu 2-metrowej odległości w przestrzeni publicznej od innych”. A zatem „zaleca się” zachowanie dystansu społecznego w każdych warunkach, prawo do jazdy na rowerach w peletonie jest więc wątpliwe.
Do odwołania, w przypadku gdy przemieszczanie się następuje:

1) pieszo – jednocześnie mogą się poruszać osoby w odległości nie mniejszej niż 2 m od siebie, chyba że zachowanie tej odległości nie jest możliwe ze względu na opiekę nad:

a) dzieckiem do ukończenia 13. roku życia,

b) osobą z orzeczeniem o niepełnosprawności, osobą z orzeczeniem o stopniu niepełnosprawności, osobą z orzeczeniem o potrzebie kształcenia specjalnego lub osobą, która ze względu na stan zdrowia nie może poruszać się samodzielnie;

Jazda na rowerze: kiedy z maską, a kiedy bez?
Co do zasady, do odwołania wprowadzono obowiązek zakrywania ust i nosa w przestrzeni publicznej. Nie obowiązuje on dzieci do ukończenia 4. roku życia, a także osób mających problem z oddychaniem lub inne przeciwwskazania zdrowotne.

W takim przypadku (gdy nie możemy oddychać) teoretycznie nie jest wymagane zaświadczenie lekarskie, wystarczy oświadczenie, ale jeśli zdrowy na oko człowiek na rowerze tłumaczy, że nie może oddychać, to... Jeśli chcecie swobodnie, legalnie pojeździć na rowerze bez maski, jedźcie do lasu – w lesie obowiązku korzystania z maski nie ma. Teoretycznie pełny kask również zwalnia z obowiązku zakrywania ust i nosa, ale ten wyjątek bardziej dotyczy motocyklistów.

W chłodniejsze dni nieco praktyczniejszym dla cyklistów niż maseczka sposobem zakrywania ust i nosa jest tzw. komin – czyli rodzaj szalika, który łatwo nasunąć na usta i nos, a także łatwo zsunąć, by głębiej zaczerpnąć powietrza (do kupienia za kilkanaście-kilkadziesiąt zł w sklepach internetowych). To jednak nie sprawdzi się przy wyższych temperaturach.

Do odwołania nakłada się obowiązek zakrywania, przy pomocy odzieży lub jej części, maski, maseczki albo kasku ochronnego (…)

Obowiązku określonego w ust. 1 nie stosuje się w przypadku:

1) pojazdu samochodowego, w którym przebywają lub poruszają się: jedna osoba albo jedna osoba z co najmniej jednym dzieckiem, o którym mowa w pkt 2, albo osoby zamieszkujące lub gospodarujące wspólnie;

2) dziecka do ukończenia 4. roku życia;

3) osoby, która nie może zakrywać ust lub nosa z powodu stanu zdrowia, całościowych zaburzeń rozwoju, zaburzeń psychicznych, niepełnosprawności intelektualnej w stopniu umiarkowanym, znacznym albo głębokim, lub osoby mającej trudności w samodzielnym zakryciu lub odkryciu ust lub nosa; okazanie orzeczenia lub zaświadczenia w tym zakresie nie jest wymagane;

4) osoby wykonującej czynności zawodowe, służbowe lub zarobkowe w budynkach, zakładach, obiektach, placówkach i targowiskach (…) z wyjątkiem osoby wykonującej bezpośrednią obsługę interesantów lub klientów w czasie jej wykonywania;

5) kierującego środkiem publicznego transportu zbiorowego (...);

6) duchownego sprawującego kult religijny, w tym czynności lub obrzędy religijne, a w przypadku braku duchownego – innej osoby sprawującej kult religijny, podczas jego sprawowania;

7) żołnierza Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej i wojsk sojuszniczych, a także funkcjonariusza Służby Kontrwywiadu Wojskowego i Służby Wywiadu Wojskowego, wykonujących zadania służbowe, stosujących środki ochrony osobistej odpowiednie do rodzaju wykonywanych czynności;

8) osoby, której miejscem stałego lub czasowego pobytu są budynki użyteczności publicznej przeznaczone na potrzeby wychowania, opieki zdrowotnej, społecznej lub socjalnej, chyba że zarządzający takim budynkiem postanowi inaczej;

9) osoby przebywającej na terenie lasu.

W lesie wciąż zakaz korzystania z tzw. małej infrastruktury i parkingów!
Jeśli planujecie dalszy rodzinny wyjazd z rowerami, które zabieracie samochodem, uważajcie na miejsce zatrzymania auta! W dalszym ciągu nie wolno korzystać z leśnych parkingów, a gdy już jesteście w lesie – ze ścieżek dydaktycznych, z leśnej małej infrastruktury (altanek, miejsc rekreacyjnych przeznaczonych do ćwiczeń, ścieżek dydaktycznych, itp).

Od dnia 20 kwietnia 2020 r. do odwołania zakazuje się korzystania:

1) z ogrodów zoologicznych, placów zabaw oraz ogrodów jordanowskich w części, w jakiej ten ogród ma plac zabaw lub urządzenia przeznaczone do zabawy dzieci;

2) ze znajdujących się na terenach leśnych miejsc małej infrastruktury leśnej, urządzeń przeznaczonych do zabawy dzieci, wiat i miejsc biwakowania.

A zatem, najlepszym miejscem na rekreacyjną jazdę na rowerze jest od dziś las – jednak jazda z zakrytą twarzą jest, zwłaszcza dla okularników, uciążliwa. Uważajcie jednak na miejscowe zakazy wstępu do lasu – jest susza, takie zakazy niemal na pewno wkrótce się pojawią.
=>M O T O F A N -> SHL,WFM,WSK,Komar,Romet,Jawa,MZ-ka, i td.
User avatar
strateg1
 
Posts: 955
Joined: 2007-01-20, 16:58
Location: Rzeszów

Re: Koronawirus - zagrożenia i ochrona przed zarażeniem !

Postby strateg1 » 2020-04-24, 19:51

Jazda w czasie epidemii - co wolno, czego nie wolno, jak się zachować?

MACIEJ BRZEZIŃSKI dzisiaj 24 kwietnia 16:51 Auto Świat

Ograniczenia „koronawirosuwe” wprowadzane przez rząd to prawdziwa „jazda”. Nakładane są one z dnia na dzień za pomocą wielokrotnie zmienianych rozporządzeń, często niejasnych, intencje ich autorów częściej łatwiej odczytać za pomocą informacji na rządowych stronach internetowych niż bezpośrednio z aktów prawnych. Odpowiadamy na najczęstsze wątpliwości i pytania w sposób możliwie prosty i czytelny
Jadąc samotnie w aucie, nie trzeba zakrywać ust i nosa, ale wioząc kogoś – już tak. No chyba, że wszyscy mieszkamy razem.Foto: 123RF
Jadąc samotnie w aucie, nie trzeba zakrywać ust i nosa, ale wioząc kogoś – już tak. No chyba, że wszyscy mieszkamy razem.
O ile się nic nie zmieni, z tradycyjnej majówki nici: w mocy pozostają zakazy „hotelowe”, w tym udostępniania miejsc pod namioty
Możliwy jest prywatny piknik „na dziko”, ale też nie wszędzie
Uważać powinni kierowcy i pasażerowie aut – w zależności od tego, kto jedzie, może być konieczne zakrywanie ust i nosa, alternatywnie trzeba wiedzieć, co powiedzieć w razie kontroli

Ograniczenia „koronawirusowe” wydają się dziwne, niektóre są w jaskrawy sposób sprzeczne z rozsądkiem albo niekonsekwentne, ale warto mieć świadomość, że – choć (na dzień zamykania gazety) nie wprowadzono stanu klęski żywiołowej, w praktyce umożliwiono różnym organom nakładanie na obywateli bardzo wysokich kar (do 30 tys. zł – jedne z najwyższych w Europie!) bez prawa (na razie) do rozpatrzenia sprawy przez sąd. Radzimy więc zachować ostrożność i rozsądek (także dla zachowania zdrowia), czujność (przepisy i ograniczenia zmieniają się z dnia na dzień), a także podpowiadamy, jak bronić się przed nie zawsze rozsądnymi reakcjami funkcjonariuszy policji oraz towarzyszących im niedoświadczonych funkcjonariuszy(?) WOT.

Czy kierując samochodem, trzeba zakrywać usta i nos?
To zależy od tego, z kim jedziemy. Co do zasady obowiązek zakrywania ust i nosa dotyczy każdej sytuacji, gdy w pojeździe znajdują się obok siebie osoby nie zamieszkujące wspólnie. Jeśli jedziemy z najbliższą rodziną (mąż, żona, dzieci), masek nie zakładamy.

Ale jeśli do środka zapraszamy babcię, która na co dzień mieszka samotnie, to przepisy nakazują już wszystkim zakrycie nosów i ust. Nie trzeba mieć specjalistycznej maseczki, może być to szmatka kupiona na poczcie, maska zrobiona samodzielnie albo część garderoby). Maseczki zakładamy także w taksówce i w autobusie. Obowiązek zakrywania ust i nosów nie dotyczy dzieci do ukończenia 4. roku życia a także wszystkich tych, którzy nie mogą tego robić ze względu na stan zdrowia (np. problemy z oddychaniem albo zaburzenia psychiczne). Nie trzeba mieć jednak zaświadczenia lekarskiego, rozporządzenie mówi wprost, iż w takiej sytuacji wystarczy oświadczenie.

Warto wiedzieć: wśród certyfikowanych, profesjonalnych masek (np. spełniających normę FFP2) są takie, które mają zaworek i takie, które zaworka nie mają. Te bez zaworka chronią i osobę, która nosi maseczkę i osoby, które mają z nią kontakt. Maseczki z zaworkiem, co do zasady chronią wyłącznie osobę, która nosi maseczkę, nie filtrują natomiast wydychanego powietrza. Ale dość dobrze się w nich oddycha.

Maseczka klasy FFP22 z zaworkiem: chroni w bardzo wysokim stopniu swojego użytkownika, ale nie chroni innych - nie filtruje wydychanego powietrza. Sprzęt dla zawodowców. Foto: Maciej Brzeziński / Auto ŚwiatPrzypnij na PinterestPodziel się
https://ocdn.eu/pulscms-transforms/1/AC ... zQG8gaEwBQ
Maseczka klasy FFP22 z zaworkiem: chroni w bardzo wysokim stopniu swojego użytkownika, ale nie chroni innych - nie filtruje wydychanego powietrza. Sprzęt dla zawodowców.
Czy można jeździć na rowerze i gdzie?
Od 20. kwietnia można jeździć na rowerze, gdzie się chce – także rekreacyjnie. Nie do końca jest jasne, czy jadąc na rowerach, należy zachować przepisowy odstęp 2 metrów od innych osób (w tym od małżonka, co obowiązkowe jest, gdy idziemy pieszo). Teoretycznie nie ma takiego obowiązku (przepis rozporządzenia mówi wprost, że chodzi o pieszych), ale zamysł ministrów zapewne był szerszy...

Do odwołania, w przypadku gdy przemieszczanie się następuje:

1) pieszo – jednocześnie mogą się poruszać osoby w odległości nie mniejszej niż 2 m od siebie, chyba że zachowanie tej odległości nie jest możliwe ze względu na opiekę nad:

a) dzieckiem do ukończenia 13. roku życia,

b) osobą z orzeczeniem o niepełnosprawności, osobą z orzeczeniem o stopniu niepełnosprawności, osobą z orzeczeniem o potrzebie kształcenia specjalnego lub osobą, która ze względu na stan zdrowia nie może poruszać się samodzielnie;

Dzieci, które nie ukończyły 13 roku życia, mogą się przemieszczać (a więc także na rowerze) wyłącznie pod opieką osób dorosłych (ale niekoniecznie rodziców).

Uwaga! Zwracajcie uwagę na lokalne zakazy wstępu do lasu – mogą zostać wprowadzone w każdym momencie, tym razem zgodnie z prawem, z powodu suszy!

Czy działają już rowery miejskie?
Rowery miejskie – zakaz wynajmowania ich obowiązuje do odwołania. Możecie natomiast wynająć sobie hulajnogę na minuty. Foto: Auto ŚwiatPrzypnij na PinterestPodziel się
Rowery miejskie – zakaz wynajmowania ich obowiązuje do odwołania. Możecie natomiast wynająć sobie hulajnogę na minuty.
Nie. W chwili zamykania numeru obowiązuje do odwołania całkowity zakaz wynajmowanie i korzystania z rowerów miejskich. Co ciekawe, choć zdaniem rządu rowery miejskie stanowią zagrożenie epidemiczne, to nie występuje ono w w przypadku hulajnóg elektrycznych czy samochodów wynajmowanych na minuty (niektóre firmy zapowiadają stopniowe rozstawianie w miastach hulajnóg na wynajem). Nie szukajcie w tym sensu, bo go nie ma. Przecież nie może chodzić o to, by zaszkodzić firmom i samorządom organizującym działanie systemów rowerów miejskich i o to, by ich kosztem wspomóc firmy wynajmujące hulajnogi, prawda?

Kiedy na rowerze trzeba jeździć w maseczce?
Także na rowerze trzeba zakrywać usta i nos. Wyjątek: nie trzeba zakrywać twarzy na terenie lasu Foto: IstockphotoPrzypnij na PinterestPodziel się
Także na rowerze trzeba zakrywać usta i nos. Wyjątek: nie trzeba zakrywać twarzy na terenie lasu
Należy jeździć z zakrytym nosem i ustami na takiej samej zasadzie jak w każdym innym miejscu czy w innym środku transportu. Można całkowicie odsłonić twarz na terenie lasu – w lesie obowiązek zasłaniania ust i nosa jest zniesiony.

Czy można już korzystać z myjni samoobsługowych?

Można. Nigdy nie było to wprost zabronione. Policja owszem, wystawiała mandaty niektórym osobom korzystającym z myjni samoobsługowych, ale nie wprost „za mycie samochodu”, lecz np. za przemieszczanie się bez wyraźnej potrzeby (na myjnię właśnie) albo za tworzenie nielegalnych zgromadzeń (nawet jeśli osoby myjące samochody były rozdzielone nieprzepuszczalnym ekranem) – czyli bez sensu. Co ważne, przepisy nigdy nie zabroniły przemieszczania się w celu zaspokajania niezbędnych potrzeb związanych z bieżącymi sprawami życia codziennego, zaś lista tych „niezbędnych” i dozwolonych czynności nigdy nie została opublikowana. Obecnie, od 20 kwietnia, nie obowiązują już ograniczenia przemieszczania się, a zatem można śmiało jechać na myjnię. Co do mandatów wystawionych wcześniej, to można wnosić o ich uchylenie – o tym dalej.

Wydarzyło się przed poluzowaniem obostrzeń dotyczących przemieszczania się, że osoby korzystające z myjni otrzymały mandaty – i to wysokie. Okazja czyni... Foto: Auto ŚwiatPrzypnij na PinterestPodziel się
Wydarzyło się przed poluzowaniem obostrzeń dotyczących przemieszczania się, że osoby korzystające z myjni otrzymały mandaty – i to wysokie. Okazja czyni...
Czy można w tym roku nie wymienić opon zimowych na letnie?
Można. Nie ma obowiązku wymiany opon na letnie – przepisy pozwalają przez cały rok jeździć na dowolnych, byle niezużytych i nieuszkodzonych, oponach. Ale czy to ma sens? Podstawowy problem związany z korzystaniem latem z opon zimowych to zużycie ogumienia: zimówki, zwłaszcza przy wysokiej temperaturze, są bardzo podatne na uszkodzenia bieżnika, cały czas postępuje też ich naturalne zużycie. W rezultacie, gdy nadejdzie jesień, przyjdzie pora na wymianę opon, gdyż... jazda na zużytych oponach zimowych zimą staje się zwyczajnie niebezpieczna. Przyjmuje się, że graniczna wysokość bieżnika w przypadku opony zimowej, poniżej której opona nie nadaje się do bezpiecznej eksploatacji zimą, to 4 mm!

Policjant źle przepisał stan licznika, właściciel jest bez auta. Tak działa prawo stworzone przeciw oszustom!
Jazda latem na oponach zimowych ma jedynie sens ekonomiczny, gdy „dojeżdżamy” latem zimówki, które i tak jesienią wymienimy na nowe opony, przy czym sensu ekonomicznego nie należy utożsamiać z komfortem i bezpieczeństwem – w letnich temperaturach najwyższy poziom bezpieczeństwa gwarantują dobre opony letnie!

Ważna rzecz: w miarę zużycia opony zimowe stają się „coraz bardziej letnie”, choć – z racji zastosowanej mieszanki, nigdy nie zapewnią tak dobrych jak opony letnie osiągów na mokrym asfalcie. Nowe, niezużyte opony zimowe dodatkowo podczas dynamicznej jazdy po zakrętach w wysokiej temperaturze mogą zachowywać się skrajnie niestabilnie – łatwo o utratę kontroli nad autem.

Ważne: nie ma obecnie żadnych ograniczeń prawnych zabraniających wizyt w warsztatach samochodowych!

Zmiana opon – można i należy to zrobić, chyba że ktoś używa opon całorocznych Foto: Auto ŚwiatPrzypnij na PinterestPodziel się
Zmiana opon – można i należy to zrobić, chyba że ktoś używa opon całorocznych
Czy można pojechać na biwak na majówkę?
Nie za bardzo. Na dzień dzisiejszy obowiązuje szereg ograniczeń w tym zakresie – zarówno przedsiębiorcy prowadzący wszelką działalność hotelarską, agroturystyczną i podobną mają zakaz prowadzenia działalności do odwołania, jak i obowiązuje zakaz korzystania z leśnych miejsc biwakowania oraz elementów tzw. małej infrastruktury leśnej. Ale można udać się na biwak na własną działkę – to nie jest zabronione. Można urządzić sobie piknik „na dziko”.

Przez zawieszone do odwołania usługi hotelarskie przepisy rozumieją:

usługi hotelarskie – krótkotrwałe, ogólnie dostępne wynajmowanie domów, mieszkań, pokoi, miejsc noclegowych, a także miejsc na ustawienie namiotów lub przyczep samochodowych oraz świadczenie, w obrębie obiektu, usług z tym związanych;

Na jakich warunkach można wchodzić do lasu?
Obecnie zniesiony jest ogólnokrajowy zakaz korzystania z lasów, będąc na terenie lasu nie trzeba też zakrywać ust i nosa. Należy stosować się do lokalnych ograniczeń i zakazów wstępu do lasu (mogą być wydawane, jeśli wilgotność ściółki przez trzy dni z rzędu spadnie poniżej ustalonego poziomu). Nie wolno korzystać z leśnych miejsc przeznaczonych do biwakowania, wiat, ścieżek dydaktycznych, wszelkiej infrastruktury leśnej.

Kiedy będzie można przystąpić do egzaminu na prawo jazdy?
Prawne warunki, by egzaminować kandydatów na kierowców, są. Czsekamy vtylko na decyzje Foto: Auto ŚwiatPrzypnij na PinterestPodziel się
Prawne warunki, by egzaminować kandydatów na kierowców, są. Czsekamy vtylko na decyzje
Kiedy tylko Wojewódzki Ośrodek Ruchu Drogowego pozwoli się na niego zapisać – w wielu ośrodkach egzaminy są wciąż wstrzymane. Niektóre WORD-y już wznawiają działalność, w większości przypadków z pewnymi ograniczeniami (dotyczą one przede wszystkim organizacji egzaminów na prawo jazdy kat. B), egzaminy odbywają się w maskach i towarzyszą im pomiary temperatury ciała. Należy jednak się dowiadywać. Ponieważ nie obowiązuje rejonizacja (można zdawać egzamin poza miejscem zamieszkania), kto pierwszy, ten lepszy. WORD-y sugerują, by śledzić ich strony internetowe, gdyż ograniczenia mogą być znoszone w każdej chwili.

Czy mogę zapisać się na kurs w celu redukcji punktów karnych?
Już trwają w niektórych WORD-ach zapisy na kursy odchudzające konta z punktami karnymi Foto: Auto ŚwiatPrzypnij na PinterestPodziel się
Już trwają w niektórych WORD-ach zapisy na kursy odchudzające konta z punktami karnymi
Tak. Niektóre WORD-y już wznowiły zapisy na pierwsze dni maja (po majówce). Warto śledzić też organizację tego rodzaju 6-godzinnych kursów także poza miejscem zamieszkania, gdyż niektóre WORD-y eksperymentują z kursami on-line. Masz internet, komputer z kamerą i mikrofonem – po zapłacie za egzamin możesz wziąć udział w kursie, nie wychodząc z domu. Wygodne, nie męczące, dla niektórych to rozwiązanie wręcz idealne.

Kończy mi się ważność prawa jazdy: co robić?

Nie przejmować się, korzystać dalej. Jeśli po 14 marca skończyła się Wam ważność dowodu rejestracyjnego (lub pozwolenia czasowego), możecie z nich korzystać w terminie do 14 dni po zakończeniu stanu epidemii. Czyli na razie nie wiadomo, do kiedy. Jeśli skończyła się wam (po 14 marca) ważność prawa jazdy lub uprawnień kierowców zawodowych, możecie z nich korzystać do 60 dni po zakończeniu stanu epidemii – wszystkie formalności trzeba dopełnić w tym terminie.

Prawo jazdy Foto: Auto ŚwiatPrzypnij na PinterestPodziel się
Prawo jazdy
Czy trzeba zgłaszać w wydziale komunikacji sprzedaż samochodu?
Tak, ale termin na zgłaszanie tego faktu przedłużono z 30 do 180 dni.

To samo dotyczy obowiązku rejestracji samochodu sprowadzonego z krajów UE. To przedłużenie działa do końca 2020 roku, czyli auta sprowadzone w grudniu 2020 będzie można rejestrować do połowy roku 2021. osoby handlujące używanymi samochodami sprowadzanymi z krajów UE bardzo się z tego cieszą. Inna sprawa, że spadek wartości polskiej waluty sprawia, że samochody używane sprowadzane z zagranicy stały się droższe.

Czy warto kupować na zapas tanie paliwo? Jak je przechowywać?
Paliwo można przechowywać tylko w dedykowanych pojemnikach Foto: Auto ŚwiatPrzypnij na PinterestPodziel się
Paliwo można przechowywać tylko w dedykowanych pojemnikach
Nie warto kupować paliwa na zapas, zwłaszcza benzyny! Trzeba natomiast wiedzieć, że w garażach wolnostojących wolno przechowywać najwyżej 200 litrów paliwa, a w garażach innych niż wolnostojące – tylko 60 litrów. Paliwo trzeba obowiązkowo przechowywać w specjalnych pojemnikach, np. kanistrach. W domu wolno przechowywać najwyżej 5 litrów paliwa (np. do kuchenki turystycznej). Co ważne, paliwo –n szczególnie benzyna – starzeje się. Benzyna z maksymalną dozwoloną zawartością biokomponentów jest w pełni bezpieczna dla silnika przez najwyżej 6 miesięcy. No i warto zastanowić się, czy w ogóle przechowywanie paliwa się opłaca: Paliwo tańsze o złotówkę oznacza, że na pełnym zbiorniku można zaoszczędzić 50-60 zł; na 200 litrach przechowywanych w dziesięciu 20-litrowych kanistrach – najwyżej 200 zł. A tymczasem nie zanosi się, by paliwa miały znacząco zdrożeć w nadchodzących miesiącach.

Czy można odwołać się od przyjętego mandatu za mycie auta?

Można nie tyle odwołać się od mandatu, co wnieść o jego uchylenie. Uchylić można prawomocny (przyjęty) mandat, który został nałożony za czyn, który nie jest wykroczeniem. W przypadku wykroczenia drogowego wygląda to tak, że jeśli przyjęliśmy mandat za przekroczenie prędkości, a potem domagamy się uchylenia go, bo uważamy, że jechaliśmy wolniej, to nic z tego. Przekroczenie prędkości jest wykroczeniem, a zatem prawomocnego mandatu za przekroczenie prędkości, które niewątpliwie jest wykroczeniem, uchylić nie można (podpisując mandat, przyznajemy się do winy). Ale jeśli dostalibyśmy mandat za jedzenie kanapki podczas jazdy samochodem osobowym, to można go uchylić, bo jedzenie kanapki nie jest zabronione.

W przypadku mandatów „epidemicznych” sytuacja wygląda nieco inaczej, bo choć żaden przepis nie zabrania mycia aut, z pewnością nikt nie dostał mandatu „za mycie auta”, lecz np. za złamanie zakazu zgromadzeń albo naruszenie przepisów ograniczających przemieszczanie się. W naszym przypadku powody, dla których można ubiegać się o uchylenie mandatu to po pierwsze, nieprecyzyjność przepisu będącego podstawą ukarania (brak katalogu czynności polegających na „zaspokajaniu niezbędnych potrzeb związanych z bieżącymi sprawami życia codziennego”, które przez cały czas były dozwolone) i po drugie, jego niekonstytucyjność – zgodnie z art. 233 Konstytucji RP wolności obywatelskie jak np. wolność przemieszczania się, może być ograniczona po uprzednim wprowadzeniu jednego ze stanów nadzwyczajnych (tu można mieć na myśli stan klęski żywiołowej). Stanu klęski żywiołowej nie ma, ograniczenia są bezprawne. Kropka. Ograniczenia nawet słuszne, ale wprowadzone nielegalną ścieżką, nie mogą być podstawą do karania, a ich złamanie nie jest wykroczeniem. Podstawą do uchylenia mandatu, na którą należy się powoływać, jest zatem fakt, iż przepisy wprowadzone w nielegalny sposób de facto nie obowiązują. Przykładem ograniczenia niezgodnego z procedurą jest zakaz wstępu do lasu wydany przez Lasy Państwowe – przepisy szczegółowo wyjaśniają, w jakich wypadkach można go wprowadzić. Lasy Państwowe nie mogą zakazać wstępu do lasu z powodu epidemii (przez kilka dni obowiązywał ten tryb zakazu, następnie zmieniony na zapis w rozporządzeniu Rady Ministrów).

Uprawniony do uchylenia prawomocnego mandatu karnego jest sąd właściwy do rozpoznania sprawy, na którego obszarze działania została nałożona grzywna. W przedmiocie uchylenia mandatu karnego sąd orzeka na posiedzeniu. W posiedzeniu ma prawo uczestniczyć ukarany, organ, który lub którego funkcjonariusz nałożył grzywnę w drodze mandatu, albo przedstawiciel tego organu oraz ujawniony pokrzywdzony. Przed wydaniem postanowienia sąd może zarządzić stosowne czynności w celu sprawdzenia podstaw do uchylenia mandatu karnego.

A zatem: piszemy wniosek o uchylenie mandatu do sądu właściwego dla miejsca, w którym nałożono mandat. Wniosek wraz z uzasadnieniem wysyłamy pocztą albo zanosimy do biura podawczego sądu. Ponieważ nie ma standardowych druków takich wniosków, można napisać go na kartce w formie niemal dowolnej. Musimy precyzyjnie podać nasze dane i okoliczności pozwalające łatwo ustalić konkretną sprawę (kto wystawił mandat, za co, gdzie, kiedy, numer mandatu, itp.).

Co do terminów, to standardowo obowiązuje 7 dni od dnia przyjęcia mandatu, ale obecnie terminy sądowe są ustawowo wstrzymane na czas trwania stanu epidemii. A zatem mamy czas na złożenie wniosku do końca stanu epidemii plus 7 dni. Czyli według stanu na dziś każdy może taki wniosek złożyć.

Czy można ubiegać się o zwrot kary administracyjnej nałożonej na podstawie przepisów „epidemicznych?

Tak samo jak w przypadku mandatu – można, obowiązuje jednak ścieżka administracyjna. Uwaga – ponieważ wprowadzono tryb natychmiastowej egzekucji kar, trudno egzekucję wstrzymać, ale można domagać się zwrotu pieniędzy (można też próbować, bez gwarancji powodzenia, wstrzymać egzekucję decyzji administracyjnej). Jeśli zatem dostaliście karę administracyjną na podstawie przepisów „epidemicznych” za mycie samochodu, wizytę w warsztacie w celu wymiany opon lub podobny absurd, czytajcie dalej:

Każda decyzja administracyjna, w tym nakładająca karę (w naszym przypadku to np. powiatowy inspektor sanitarny) zawiera pouczenie o ścieżce odwoławczej. Skargę na decyzję powiatowego inspektora sanitarnego składa się do państwowego wojewódzkiego inspektora sanitarnego, ale uwaga: za pośrednictwem organu, który wydał decyzję, z której jesteśmy niezadowoleni. Przepisy „epidemiczne” skonstruowano jednak tak, że kara ma rygor natychmiastowej wykonalności. Powinniśmy zatem do skargi (która ma formę w gruncie rzeczy dowolną) dołączyć wniosek o wstrzymanie natychmiastowej egzekucji decyzji o karze ze względu na ryzyko niebezpieczeństwa wyrządzenia znacznej szkody – w naszym przypadku uzasadnieniem jest np. konieczność utrzymania rodziny, spłaty kredytu, itp.

Organ decyduje sam, czy wstrzymać wykonanie decyzji o karze – dopiero skarga do sądu wraz z podobnym wnioskiem, po pozytywnym rozpatrzeniu wniosku przez sąd, zmusza organ (tu: inspekcję sanitarną) do wstrzymania się z egzekucją do czasu zakończenia sprawy przed sądem. Niestety, do sądu można się zwrócić dopiero po wyczerpaniu „niższych” środków odwoławczych – zgodnie z pouczeniem zawartym w decyzji o karze, a tymczasem mogą ściągnąć nam pieniądze z konta. Rada: w przypadku spraw dotyczących kar w wysokości kilku czy kilkudziesięciu tys. zł warto skorzystać z pomocy prawnika, gdyż trzeba działać na podstawie dość skomplikowanych przepisów decydujących o tym, że podstawy nakładania kar wprowadzono nielegalnie. Nie ma gwarancji, zwłaszcza, gdy mamy pieniądze na koncie, że uda się uniknąć zapłaty, ale jest wielka szansa na odzyskanie pieniędzy.
=>M O T O F A N -> SHL,WFM,WSK,Komar,Romet,Jawa,MZ-ka, i td.
User avatar
strateg1
 
Posts: 955
Joined: 2007-01-20, 16:58
Location: Rzeszów

Next

Return to Sprawy rózne

Who is online

Users browsing this forum: No registered users and 4 guests

cron