MŚ siatkarzy 2014: Polska mistrzem świata!

Tytuł wszystko wyjasnia :)

MŚ siatkarzy 2014: Polska mistrzem świata!

Postby strateg1 » 2014-09-22, 05:12

:-) MŚ siatkarzy 2014: Polska mistrzem świata! :-)
W ma­rze­niach naj­pięk­niej­sze jest to, że cza­sa­mi się speł­nia­ją. POL­SKA JEST MI­STRZEM ŚWIA­TA. W wiel­kim fi­na­le Bia­ło-Czer­wo­ni po­ko­na­li Bra­zy­lię 3:1 i zdo­by­li złoty medal. To po pro­stu nie mie­ści się w gło­wie.


Brazylia - Polska34 slajdy
POLAND - SPORT VOLLEYBALLSIATKÓWKA FIVB MISTRZOSTWA ŚWIATA 2014 POLSKA BRAZYLIA (Prezydent Bronisław Komorowski z żoną Anną)POLAND - SPORT VOLLEYBALLVOLLEY-WORLD-BRA-POL-FINALPOLAND - POLITICS SPORT VOLLEYBALLPOLAND - SPORT VOLLEYBALLPOLAND - SPORT VOLLEYBALLPOLAND - SPORT VOLLEYBALLPOLAND - SPORT VOLLEYBALLPOLAND - SPORT VOLLEYBALLPOLAND - SPORT VOLLEYBALLPOLAND - SPORT VOLLEYBALLPOLAND - SPORT VOLLEYBALLPOLAND - SPORT VOLLEYBALLVOLLEY-WORLD-BRA-POL-FINALVOLLEY-WORLD-BRA-POL-FINALPOLAND - SPORT VOLLEYBALLPOLAND - SPORT VOLLEYBALLPOLAND - SPORT VOLLEYBALLVOLLEY-WORLD-BRA-POL-FINALSIATKÓWKA FIVB MISTRZOSTWA ŚWIATA 2014 POLSKA BRAZYLIA (Murillo Endres Mariusz Wlazły)SIATKÓWKA FIVB MISTRZOSTWA ŚWIATA 2014 POLSKA BRAZYLIA (Radość Polaków)SIATKÓWKA FIVB MISTRZOSTWA ŚWIATA 2014 POLSKA BRAZYLIA (Radość Polaków)SIATKÓWKA FIVB MISTRZOSTWA ŚWIATA 2014 POLSKA BRAZYLIA (Trener reprezentacji Polski Stephane Antiga)Reprezentacja PolskiPolska mistrzem świataPOLAND - SPORT VOLLEYBALLPOLAND - SPORT VOLLEYBALLPOLAND - SPORT VOLLEYBALL TPX IMAGES OF THE DAYPOLAND - SPORT VOLLEYBALLPOLAND - SPORT VOLLEYBALLPOLAND - SPORT VOLLEYBALLVOLLEY-WORLD-POL-BRAPOLAND - SPORT VOLLEYBALL
Ma­zu­rek Dą­brow­skie­go, tra­dy­cyj­nie od­śpie­wa­ny przez ki­bi­ców a ca­pel­la, wy­brzmiał jak nigdy dotąd. W pierw­szym secie Bia­ło-Czer­wo­ni wy­raź­nie byli jed­nak ze­stre­so­wa­ni. Po­peł­nia­li przez to wiele nie­wy­mu­szo­nych błę­dów, które Bra­zy­lij­czy­cy skrzęt­nie wy­ko­rzy­sty­wa­li. Za­wod­ni­cy Ber­nar­do Re­zen­de wy­gra­li pierw­szą par­tię do 18.

W dru­gim secie Po­la­cy pod­nie­śli się jed­nak i za­gra­li na po­zio­mie, do ja­kie­go przy­zwy­cza­ili pod­czas tych mi­strzostw. Ner­wo­wo zro­bi­ło się, gdy ry­wa­le zdo­by­li sześć punk­tów z rzędu i do­pro­wa­dzi­li do stanu 17:17. Koń­ców­ka na­le­ża­ła jed­nak do nas - wy­gra­li­śmy 25:22.

Trze­ci set był już par­tią na naj­wyż­szym świa­to­wym po­zio­mie. Od po­cząt­ku obie ekipy pre­zen­to­wa­ły w nim świet­ną grę i walka to­czy­ła się "punkt za punkt". Osta­tecz­nie po­now­nie trium­fo­wa­li jed­nak Po­la­cy. Zwy­cię­stwo 25:23 spra­wia­ło, że by­li­śmy już tylko o jed­ne­go seta od ty­tu­łu mi­strzów świa­ta.

Bra­zy­lij­scy siat­ka­rze wy­glą­da­li na coraz bar­dziej po­de­ner­wo­wa­nych, ich tre­ner Ber­nan­do Re­zen­de także. Po­la­cy wy­glą­da­li na­to­miast jak pro­fe­so­ro­wie siat­ków­ki. Mecz życia roz­gry­wał Ma­te­usz Mika, który koń­czył akcje z nie­by­wa­łą wręcz sku­tecz­no­ścią.

Czwar­ty set wy­glą­dał po­dob­nie jak trze­ci - "punkt za punkt". Gdy zro­bi­ło się 20:17 dla Bra­zy­lii wy­da­wa­ło się, że tie-bre­ak jest nie­uchron­ny. Potem Po­la­cy zro­bi­li jed­nak coś, co przej­dzie do hi­sto­rii siat­ków­ki. I wy­gra­li seta 25:22.

Jak to zro­bi­li - pew­nie sami nawet nie wie­dzą. Ale zro­bi­li to. To się nie mie­ści w gło­wie. Nie mie­ści się w gło­wie.
--------------
MŚ siatkarzy: złoty mundial-widmo

Tomasz Kalemba, Dziennikarz Eurosport.Onet.pl Obserwuj480
To były cu­dow­ne trzy ty­go­dnie. Siat­kar­skie mi­strzo­stwa świa­ta do­bie­gły końca w naj­pięk­niej­szy z moż­li­wych spo­so­bów. Po­la­cy przed wła­sną pu­blicz­no­ścią wy­wal­czy­li upra­gnio­ny złoty medal. W końcu prze­sta­nie­my żyć hi­sto­rią sprzed 40 lat. Za­wod­ni­cy Ste­pha­ne’a An­ti­gi na­pi­sa­li rów­nie pięk­ną hi­sto­rię. Czy jed­nak wszyst­ko na mun­dia­lu było takie cu­dow­ne i wspa­nia­łe?

Poleć

4
UdostępnijShare on facebookShare on twitterShare on emailShare on wykopMore Sharing Services
2
SkomentujKomentarze
1
Polska - mistrz świata siatkarzyPolska - mistrz świata siatkarzyFoto: Bartłomiej Zborowski / PAP
Złoto

Nie ma co ukry­wać, że złoty medal pol­skich siat­ka­rzy, jest bar­dzo nie­spo­dzie­wa­ny. Pew­nie, że mi­strzo­stwa świa­ta od­by­wa­ły się w na­szym kraju, ale jed­nak wiel­ki fa­wo­ry­ta­mi były ekipy Bra­zy­lii i Rosji. Do tego Bia­ło-Czer­wo­ni od tego se­zo­nu pro­wa­dze­ni byli przez tre­ner­skie­go "żół­to­dzio­ba" Ste­pha­ne'a An­ti­gę. Ten po­sta­no­wił zbu­do­wać ze­spół z praw­dzi­we­go zda­rze­nia. Przy­naj­mniej je­że­li cho­dzi o at­mos­fe­rę. Nie bał się pod­jąć od­waż­nych de­cy­zji, ta­kich jak brak po­wo­ła­nia dla Bar­to­sza Kurka. Udało mu się też po­ro­zu­mieć z Ma­riu­szem Wla­złym i - jak się oka­za­ło - to był strzał w "10". Do tego wszyst­kie­go za­szcze­pił w naszą dru­ży­nę naj­lep­sze cech fran­cu­skie­go ze­spo­łu, w któ­rym przez lata wy­stę­po­wał, czyli przy­ję­cie i obro­nę. Teraz An­ti­ga bę­dzie no­szo­ny na rę­kach i pew­nie otrzy­ma kon­trakt do igrzysk olim­pij­skich w Rio de Ja­ne­iro. Trze­ba jed­nak pa­mię­tać o tym, że w ostat­nich la­tach tre­ne­rzy re­pre­zen­ta­cji "wy­sy­py­wa­li się" na dru­gim se­zo­nie pracy z pol­ską kadrą.

Bez wąt­pie­nia nie­spo­dzian­ką był brak w stre­fie me­da­lo­wej mi­strzów olim­pij­skich Ro­sjan. Bar­dzo szyb­ko z mun­dia­lem po­że­gna­li się Włosi. O sporą nie­spo­dzian­kę po­sta­ra­ły się ekipy Fran­cji i Nie­miec. Ci ostat­ni się­gnę­li po brą­zo­wy medal, po­ko­nu­jąc Trój­ko­lo­ro­wych w meczu o trze­cie miej­sce. Re­we­la­cją tur­nie­ju była też dru­ży­na Iranu, która w przy­szło­ści wiele może na­mie­szać w świa­to­wej hie­rar­chii.

Organizacja

Przed­sta­wi­cie­le FIVB, a także świa­to­we media za­chwy­ca­ją się or­ga­ni­za­cją mi­strzostw świa­ta przez Pol­skę. To rze­czy­wi­ście była wy­jąt­ko­wa im­pre­za. Już od sa­me­go po­cząt­ku, kiedy po­sta­no­wio­no mecz otwar­cia ro­ze­grać na Sta­dio­nie Na­ro­do­wym przy ponad 60-ty­sięcz­nej pu­blicz­no­ści. Wresz­cie nie­sa­mo­wi­ta była pol­ska pu­blicz­ność, która na wspa­nia­łe hale, jakie w ostat­nich la­tach po­wsta­ły w na­szym kraju, a także na te wy­słu­żo­ne, przy­cho­dzi­ła w re­kor­do­wej licz­bie. Nikt chyba nie spo­dzie­wał się aż ta­kiej fre­kwen­cji na me­czach, w któ­rych nie grali Bia­ło-Czer­wo­ni. Zresz­tą Ary Graca, szef FIVB, przy­znał, że to wła­śnie ki­bi­ce byli wiel­ki­mi gwiaz­da­mi tego mun­dia­lu. Już w trak­cie mi­strzostw świa­ta sły­chać było głosy, że świa­to­wa fe­de­ra­cja chęt­nie przy­zna­wa­ła­by Pol­sce ko­lej­ne tego typu im­pre­zy. Kto wie, czy zatem ko­lej­ny mun­dial nie za­go­ści u nas w 2022 roku. Trze­ba też dodać, że nasz kraj or­ga­ni­zo­wał naj­więk­sze, jak do tej pory, mi­strzo­stwa świa­ta, w któ­rych wzię­ły udział aż 24 na­ro­do­we re­pre­zen­ta­cje.

Sędziowie

Cie­niem na pol­skim mun­dia­lu kła­dzie się po­sta­wa sę­dziów. Na taką im­pre­zę, jak mi­strzo­stwa świa­ta, po­win­ni przy­jeż­dżać sta­ran­nie wy­se­lek­cjo­no­wa­ni ar­bi­trzy, któ­rzy na siat­ków­ce zje­dli zęby. Tym­cza­sem czę­sto mecze pro­wa­dzi­li sę­dzio­wie, któ­rzy z siat­ków­ką na wy­so­kim po­zio­mie nie­wie­le mieli do czy­nie­nia w swoim życiu. Po­dob­no przed­sta­wi­cie­le wielu kra­jów - w tym Pol­ska - sta­ra­ją się wal­czyć z FIVB o to, by pod­nieść po­ziom sę­dzio­wa­nia, ale na razie ska­za­ni są na po­raż­kę. Być może ostra kry­ty­ka, jaka spo­tka­ła ar­bi­trów w na­szym kraju, wpły­nie w jakiś spo­sób na świa­to­we wła­dze. Na pol­skim mun­dia­lu ar­bi­trzy po raz pierw­szy w hi­sto­rii tej im­pre­zy mogli ko­rzy­stać z sys­te­mu wi­de­owe­ry­fi­ka­cji. Nie za­wsze jed­nak po­tra­fi­li sobie po­ra­dzić z tą tech­nicz­ną no­win­ką. Je­że­li jed­nak opa­nu­ją chal­len­ge do per­fek­cji, tak jak pol­scy sę­dzio­wie, któ­rzy ko­rzy­sta­ją z tego do­bro­dziej­stwa w Plu­sLi­dze, znacz­nie uła­twi to po­dej­mo­wa­nie trud­nych de­cy­zji.

System

Po tym, co czte­ry lata temu dzia­ło się na mun­dia­lu we Wło­szech, Po­la­cy chcie­li stwo­rzyć sys­tem roz­gry­wek, w któ­rym nie bę­dzie moż­li­wo­ści kom­bi­no­wa­nia. Czę­ścio­wo za­czerp­nę­li go z ja­poń­skich mi­strzostw w 2006 roku. Nie do końca jed­nak wszyst­ko się udało. Droga do fi­na­łu była mor­der­cza. Ten, kto zdo­by­wał medal, mu­siał ro­ze­grać aż 13 spo­tkań. To praw­dzi­wie koń­ska dawka. Wielu fa­chow­ców uwa­ża­ło, że zu­peł­nie nie­po­trzeb­na była trze­cia faza gru­po­wa. Ta zo­sta­ła zor­ga­ni­zo­wa­na, bo miała być ukło­nem w kie­run­ku Kra­ko­wa. Potem oka­za­ło się jed­nak, że kon­trak­ty zo­sta­ły tak skon­stru­owa­ne, że mecze Po­la­ków trze­ba było roz­gry­wać w Łodzi. Dzien­ni­ka­rze, któ­rzy od lat zaj­mu­ją się siat­ków­kę, nie mieli wąt­pli­wo­ści, że po dwóch fa­zach gru­po­wych naj­lep­sze było roz­gry­wa­nie ćwierć­fi­na­łów. Ko­lej­na spra­wą jest, by usta­lić jeden sys­tem roz­gry­wa­nia mi­strzostw świa­ta. Teraz za­sa­dy zmie­nia­ją się co czte­ry lata.

Kodowanie

Mun­dial-wid­mo - tak wielu fanów siat­ków­ki ko­men­to­wa­ło to, co się dzia­ło przez trzy ty­go­dnie w na­szym kraju. Wiel­kie świę­to siat­ków­ki w na­szym kraju za spra­wą Pol­sa­tu, który zde­cy­do­wał się udo­stęp­nić mecze - za wy­jąt­kiem spo­tka­nia otwar­cia i fi­na­łu - w ka­na­łach ko­do­wa­nych za­mie­ni­ło się w im­pre­zę dla wy­bra­nych. Nie ma wąt­pli­wo­ści. To była naj­więk­sza po­raż­ka pol­skich mi­strzostw świa­ta, pa­trząc z per­spek­ty­wy pol­skie­go ki­bi­ca. Zresz­tą tego, co zro­bił Pol­sat, nie byli w sta­nie zro­zu­mieć nawet za­gra­nicz­ni dzien­ni­ka­rze i spor­tow­cy.

- Prze­pra­szam że to po­wiem, ale może od­ko­du­je­cie cho­ciaż finał? - za­py­tał po pół­fi­na­le Ma­riusz Wla­zły, prze­pro­wa­dza­ją­ce­go z nim wy­wiad dzien­ni­ka­rza sta­cji. Gdy ten od­parł, że mecz z Bra­zy­lią bę­dzie można zo­ba­czyć w otwar­tym Pol­sa­cie, "Szam­pon" po­wie­dział: - W takim razie brawo dla pana So­lo­rza. Teraz trze­ba zro­bić wszyst­ko, by po­dob­na sy­tu­acja już nigdy nie po­wtó­rzy­ła się w hi­sto­rii pol­skie­go spor­tu.

Mariusz Wlazły

Przez kilka se­zo­nów był poza pol­ską kadrą. Sam zre­zy­gno­wał z gry w niej, bo nie go­dził się z tym, jak był trak­to­wa­ny przez Pol­ski Zwią­zek Piłki Siat­ko­wej. Za kon­flikt pła­cił wy­so­ką cenę, ale dzię­ki temu wy­wal­czył swoim ko­le­gom z re­pre­zen­ta­cji znacz­nie lep­sze wa­run­ki pracy. Wró­cił, bo w końcu wszyst­kie spra­wy zo­sta­ły za­ła­twio­ne, jak na­le­ży. Poza tym tre­ne­rem kadry zo­stał jego ko­le­ga z klubu Ste­pha­ne An­ti­ga. To w głów­nej mie­rze dzię­ki Fran­cu­zo­wi "Szam­pon" znowu za­ist­niał na mię­dzy­na­ro­do­wej are­nie. I w jakim stylu. Zo­stał MVP tur­nie­ju i po­pro­wa­dził Pol­skę do zło­te­go me­da­lu. Te mi­strzo­stwa świa­ta po­ka­za­ły, ile zna­czy ten za­wod­nik dla pol­skiej re­pre­zen­ta­cji. Szko­da, że w niej już nie zagra.
=>Stare Motory -> SHL,WFM,WSK,Komar,Romet,Jawa,MZ-ka, i inne => Kupię - Sprzedam - Wymienię ! Oraz ogrom części z epoki PRL.
User avatar
strateg1
 
Posts: 811
Joined: 2007-01-20, 16:58
Location: Rzeszów

Return to Sprawy rózne

Who is online

Users browsing this forum: No registered users and 3 guests

cron