Sylwia Bogacka - snajperka na medal

Tytuł wszystko wyjasnia :)

Sylwia Bogacka - snajperka na medal

Postby strateg1 » 2012-07-29, 06:09

Sylwia Bogacka - snajperka na medal :-)
Źródło - Onet

Uwielbia grzebać w swoim samochodzie i szybko jeździć, od niedawna jej nową pasją są kitesurfing i konie - taka jest Sylwia Bogacka, pierwsza polska medalistka igrzysk olimpijskich w Londynie. Nasza zawodniczka wywalczyła srebrny medal w strzeleckiej konkurencji karabinu pneumatycznego 10 metrów.

Sylwia Bogacka od wielu lat należy do światowej czołówki w strzelectwie, ale dopiero teraz zrobiło się o niej głośno. Ale nie ma się czemu dziwić, skoro tak znakomicie spisywała się w Royal Artillery Barracks.

Jej przygoda ze strzelectwem rozpoczęła się, jak to zwykle bywa u sportowców, przypadkowo. Tata Zbigniew kiedyś strzelał amatorsko, córka zatem też postanowiła spróbować swych sił.

- U nas w domu wszystko od zawsze kręciło się wokół broni. Poprosiłam więc tatę, by zabrał mnie na strzelnicę. Wziął mnie na obiekt Śląska Wrocław. I tak się zaczęło. Tam po raz pierwszy spotkałam Renatę Mauer, która jest dla mnie wzorem - wspomina Bogacka, która strzela od 18 lat.

Obecnie wicemistrzyni olimpijska, która urodziła się blisko 31 lat temu w Jeleniej Górze, mieszka w Zielonej Górze, gdzie na przeprowadzkę do miejscowej Gwardii namówił ją Ryszard Taysner, klubowy trener. Jeszcze przed igrzyskami w Atenach, na których debiutowała Andrzej Kijowski, obecny trener kadry, mówił, że to materiał na wielką zawodniczkę.

- Tam zajęła miejsce 13-16. Miała zatem takie same wyniki jak Renata na pierwszych igrzyskach w 1992 roku. Tutaj jednak na ten medal w porównaniu do Renaty czekaliśmy dłużej - o jedne igrzyska - śmieje się szkoleniowiec.

Koleżanki mówią o niej "zadziora". Ale ona sama przyznaje, że jest temperamentna.

- Zanim ją dotkniesz, to ona ci przywali - żartuje Kijowski, który dodaje: - Dużo czasu zajęło jej, żeby panować nad swoimi nerwami i emocjami.

- Był taki moment, że ten mój temperament dał się we znaki.. Czasami sobie popuszczam wodze i mocno przeklinam, ale w myślach. Nie jestem jednak taka najgorsza, bo jest taka niemiecka zawodniczka, która potrafi nawet pięścią uderzyć w monitor - opowiada Bogacka.

Nasza wicemistrzyni olimpijska strzelectwo traktuje jako swój zawód, ale także jako hobby. Można chyba śmiało powiedzieć, że jest prawdziwą snajperką.

- Występuję bowiem w takiej konkurencji, w której używam karabinu szwajcarskiego i ogromnych pocisków mających 6 milimetrów. Strzelamy z 300 metrów, a dziesiątka na średnicę 10 centymetrów. To taka snajperska konkurencja - zdradza starszy szeregowy Wojska Polskiego.

Choć trafia dziesiątki z takiej odległości, to jednak ma problemy ze wzrokiem.

- Mam astygmatyzm, a on utrudnia mi ostre widzenie - tłumaczy.

Ma też nietypowe hobby jak na kobietę. Są to rajdy samochodowe. Próbowała nawet swych sił w nich w roli pilota. Sama też siedziała za kierownicą szybkiej maszyny.

- Oczywiście nie WRC, ale trochę słabszego. Jeździ się świetnie. Miałam możliwość prowadzić latem na szutrze i zimą na lodzie. Wrażenia są niesamowite - mówi.

Jeden z dziennikarzy zaproponował nawet, by razem z Adamem Małyszem stworzyli team rajdowy srebrnych medalistów olimpijskich.

- Może pojedziemy kiedyś razem - podchwyciła pomysł Bogacka.

Jeżeli chodzi o samochód, to sama jazda jej nie wystarcza. 30-latka uwielbia trochę pogrzebać przy aucie.

- Sama naprawiam większość rzeczy w samochodzie. Tego nauczył mnie tata. Nie potrafię wymienić świecy i paska rozrządu. Sama kiedyś jednak wymieniałam skrzynię biegów - wyjaśnia.

Od niedawna ma dwie nowe pasje. Są to kitesurfing i konie.

- Musiałam znaleźć sobie nową pasję, by oderwać trochę głowę od nudnych treningów - tłumaczy.

- Kitesurfingu zaczęłam się uczyć w ubiegłym roku. Zajęło mi to jednak chwilę. Zobaczyłam ten sport wiele lat temu i strasznie mi się spodobał - kończy Bogacka, która przyznaje, że jest też nieco przesądna. Zawsze zakłada lewego buta jako pierwszego. A skoro już jesteśmy przy temacie obuwia, to na zawody olimpijskie pierwszego dnia igrzysk w Londynie Bogacka tak się spieszyła, że zamiast swoich, wzięła buty koleżanki. I w nich stanęła na podium. Może zatem to będą szczęśliwe buty także dla innej polskiej zawodniczki w strzelectwie.

Z Londynu - Tomasz Kalemba, Onet Sport
=>Stare Motory -> SHL,WFM,WSK,Komar,Romet,Jawa,MZ-ka, i inne => Kupię - Sprzedam - Wymienię ! Oraz ogrom części z epoki PRL.
User avatar
strateg1
 
Posts: 847
Joined: 2007-01-20, 16:58
Location: Rzeszów

Return to Sprawy rózne

Who is online

Users browsing this forum: No registered users and 1 guest