Koronawirus - zagrożenia i ochrona przed zarażeniem !

Tytuł wszystko wyjasnia :)

Koronawirus - zagrożenia i ochrona przed zarażeniem !

Postby strateg1 » 2020-03-10, 06:49

Koronawirus niebezpieczny dla seniorów. Jak powinny chronić się przed nim osoby starsze ale i nie tylko ?

ALEKSANDRA LIPIEC | data publikacji: 09.03.2020, 07:55

O koronawirusie, który został odkryty nieco ponad trzy miesiące temu, wiemy coraz więcej. Zgromadzone dotąd dane jasno wskazują, że nie uderza jednakowo we wszystkich. W grupie podwyższonego ryzyka znajdują się seniorzy, którzy powinni teraz szczególnie na siebie uważać. Jak? Podstawowe zalecenia dotyczą higieny, ale to nie wszystko, co można zrobić, by zabezpieczyć się przed koronawirusem.

Nowy koronawirus zagraża przede wszystkim seniorom

Ryzyko ostrego zakażenia rośnie wraz z wiekiem
Koronawirus a układ odpornościowy
Z dala od przychodni, sklepów, autobusów i aptek
Pierwsza pomoc: szczepienie, ale nie na koronawirusa
Podstawą jest higiena. Koronawirus "boi się" mydła
Średnia wieku osób zakażonych koronawirusem, u których wystąpiła ostra niewydolność oddechowa to 61 lat; śmiertelność w przypadku choroby COVID-19 wśród ludzi po osiemdziesiątce sięga 15 proc.
Układ odpornościowy osoby starszej może nie poradzić sobie z infekcją, zwłaszcza jeśli organizm jest obciążony chorobą przewlekłą
Seniorzy, by uniknąć zakażenia, powinni m.in. unikać zatłoczonych miejsc (takich jak autobusy i apteki) i dbać o prawidłową higienę osobistą
Osobom starszym zalecane są także szczepienia, które minimalizują ryzyko, że zakażenie koronawirusem przerodzi się np. w zapalenie płuc
Ryzyko ostrego zakażenia rośnie wraz z wiekiem
Badanie opublikowane pod koniec lutego w "Journal of the American Medical Association" wykazało, że dzieci w wieku do 10 lat stanowią zaledwie 1 proc. wszystkich osób, które zapadły na chorobę COVID-19 wywoływaną przez koronawirusa SARS-CoV-2. Zdecydowana większość, bo aż 87 proc. chorych to pacjenci w grupie wiekowej 30–79 lat.

Ryzyko ciężkiego przebiegu infekcji koronawirusowej, która może skończyć się nawet śmiercią, wzrasta wprost proporcjonalnie do wieku. Średni wiek pacjentów z chorobą COVID-19, u których rozwinął się zespół ostrej niewydolności oddechowej – poważna duszność wymagająca użycia respiratora – oszacowano na 61 lat. Już w styczniu chińskie władze informowały, że mediana przedziału wiekowego dla ofiar śmiertelnych epidemii, to 75 lat.

Koronawirus a układ odpornościowy
Choć ogólny wskaźnik śmiertelności z powodu choroby wywołanej nowym koronawirusem wynosi w tej chwili 3,4 proc., u seniorów jest znacznie większy. W przypadku grupy wiekowej powyżej 80. roku życia sięga niemal 15 proc. – wynika z największego jak dotąd raportu, który został przygotowany przez Chińskie Centrum ds. Kontroli i Profilaktyki Chorób (CCDC).

Wskaźnik śmiertelności w wyniku COVID-19. Opracowanie własne na podstawie danych CCDCWskaźnik śmiertelności w wyniku COVID-19. Opracowanie własne na podstawie danych CCDC
Co ciekawe, podobnie przedstawiają się statystyki dla zwykłej sezonowej grypy. Od 70 do 85 proc. zgonów i od 50 do 70 proc. hospitalizacji występuje wśród osób w wieku 65+.

Dlaczego tak się dzieje? Odpowiedzi trzeba szukać w funkcjonowaniu układu odpornościowego, który wraz z postępującymi procesami starzenia ulega osłabieniu. Przyczyniają się do tego m.in. licznie występujące u seniorów choroby przewlekłe, takie jak cukrzyca, nadciśnienie tętnicze czy niewydolność nerek.

Z dala od przychodni, sklepów, autobusów i aptek
Gdyby koronawirus dotarł do ośrodka opieki długoterminowej, gdzie – często we wspólnych pokojach – mieszkają sami seniorzy, epidemia mogłaby mieć opłakane skutki. W takich miejscach w obliczu zagrożenia powinno się więc wprowadzać szczególne środki ostrożności, polegające np. na rezygnacji z podawania posiłków we wspólnym pomieszczeniu.

Paradoksalnie, niebezpieczeństwo dla seniorów stwarza również przebywanie w placówkach ochrony zdrowia. Dlatego samorządy lekarskie apelują, by czasowo ograniczyć wizyty w przychodniach, które są pełne wirusów i bakterii, do absolutnego minimum. Można przełożyć np. cykliczne przeglądy zdrowia. Warto korzystać też z możliwości, jakie daje telemedycyna, a o realizację e-recepty – zamiast wybierać się do apteki – poprosić członka rodziny czy młodszego sąsiada.

Na spacery najlepiej wychodzić w miejsca, gdzie nie będzie rzeszy innych spacerowiczów, a zakupy robić w małych sklepach zamiast w hipermarketach i centrach handlowych. Jeśli nie ma konieczności, lepiej też nie korzystać ze środków komunikacji publicznej (autobusów, tramwajów, metra, pociągów).

Pierwsza pomoc: szczepienie, ale nie na koronawirusa
Szczepionka przeciwko koronawirusowi jeszcze nie powstała. Jednak lekarze, w obliczu epidemii, zalecają inne szczepienie – na grypę, w szczególności osobom starszym. Co prawda nie uchroni ono przed nowym wirusem, ale może ułatwić diagnostykę. Osoba z objawami grypopodobnymi, która była szczepionka na grypę, w razie choroby szybciej zostanie skierowana na badanie w kierunku innych wirusów, np. koronawirusa SARS-CoV-2.

Wirusolog dr Piotr Gryglas w programie Onet Opinie podkreślił, że każda infekcja wirusowa może otwierać drogę bakteriom i przyczynić się np. do rozwoju zapalenia płuc. Osoby starsze, które w dodatku chorują przewlekle, zawsze są najbardziej narażone na takie powikłanie. Dlatego nie należy zapominać też o szczepieniu przeciwko pneumokokom. Osoba zaczepiona ma większą szansę, że zakażenie koronawirusem przebiegnie jak zwykłe przeziębienie, a nie przerodzi się w poważny stan zapalny, który doprowadzi do niewydolności oddechowej.

Zobacz też: Dlaczego koronawirus jednych zabija, a u innych przebiega jak przeziębienie?

Podstawą jest higiena. Koronawirus "boi się" mydła
Nic nie uchroni nas przed infekcją skuteczniej niż higiena, a przede wszystkim częste mycie rąk. Do pozbycia się zarazków z dłoni wystarczą ciepła woda i mydło. Ręce trzeba myć przez około 30 sekund: nie tylko z wierzchu, ale również na spodzie i w przestrzeniach między palcami. Poza domem warto mieć ze sobą płyn lub żel dezynfekujący na bazie alkoholu (co najmniej 60 proc.). Dobrze jest go użyć po dotknięciu poręczy w autobusie czy banknotów, na których znajdują się tysiące drobnoustrojów.

Jak skutecznie myć ręce?

https://ocdn.eu/pulscms-transforms/1/_n ... AAwsOBoTAF

onet.pl
=>M O T O F A N -> SHL,WFM,WSK,Komar,Romet,Jawa,MZ-ka, i td.
User avatar
strateg1
 
Posts: 906
Joined: 2007-01-20, 16:58
Location: Rzeszów

Re: Koronawirus - zagrożenia i ochrona przed zarażeniem !

Postby strateg1 » 2020-03-10, 19:05

Start To musisz wiedzieć Koronawirus w Polsce Koronawirus w Europie Koronawirus na świecie Poradnik Mapa koronawirusa

Nowe objawy koronawirusa? Przypominają gorączkę denga

MAGDA WAŻNA | data publikacji: 10.03.2020, 14:37
ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Naukowcy z Singapuru badali dwóch pacjentów, którzy mieli pozytywny wynik testu na gorączkę denga. W trakcie badań okazało się, że wynik był fałszywie dodatni, a pacjenci byli zakażeni koronawirusem SARS-CoV-2, który daje objawy podobne do gorączki denga.

Koronawirus daje objawy podobne do dengi

Zakażenie SARS-CoV-2 przypomina chorobę denga
Fałszywie dodatnie testy na dengę mogą być zagrożeniem
Zakażenie SARS-CoV-2 przypomina chorobę denga
W czasopiśmie medycznym "The Lancet" naukowcy z Singapuru opisali dwa przypadki kliniczne pacjentów z fałszywie dodatnimi wynikami szybkich testów serologicznych na obecność wirusa denga, u których później zdiagnozowano ciężką infekcję koronawirusem SARS-CoV-2 wywołującym COVID-19.

WARTO WIEDZIEĆ:Denga to choroba wirusowa najczęściej przenoszona przez komary. Objawy dengi pojawiają się po ok. 3-14 dniach od ugryzienia komara. Należą do nich gorączka o nagłym początku, ból głowy, osłabienie, ból mięśni. U ok. 50 proc. pacjentów stwierdza się również wysypkę. Najwięcej zachorowań na dengę rozpoznawanych jest w Azji.
Pierwszy przypadek to 57-letni mężczyzna, który nie podróżował i nie kontaktował się z osobami zakażonymi koronawirusem SARS-CoV-2. Został przyjęty do szpitala 9 lutego z powodu trwającej trzy dni gorączki i kaszlu. Początkowo testy na obecność przeciwciał dengi wyszły negatywnie. Mężczyzna miał stwierdzoną małopłytkowość, a w radiogramie klatki piersiowej nie było zmian.

Pacjent opuścił szpital, ale jego stan wciąż się pogarszał. Kolejny test na obecność przeciwciał przeciw wirusowi denga wyszedł pozytywnie. Mężczyzna z silnymi dusznościami i kaszlem został odesłany do szpitala. Po badaniu RTG zdecydowano na poddanie go testom na obecność koronawirusa SARS-CoV-2. Test wyszedł dodatni. Pogłębione badania dały też ujemny wynik testów na dengę, chikungunya i Zika.

Drugi opisywany przez singapurskich naukowców przypadek dotyczy 57-letniej kobiety, która zgłosiła się do szpitala z gorączką, bólami mięśni, kaszlem i biegunką. W jej przypadku szybki test na dengę również wyszedł pozytywnie. Dwa dni później jej stan się pogorszył. Po wykonaniu kolejnych testów, w tym testu na obecność koronawirusa SARS-CoV-2, który dał wynik pozytywny, pacjentka została poddana odpowiedniemu leczeniu.

Do sieci trafił list znanego wirusologa. Lekarz radzi swoim przyjaciołom, jak mają przygotować się na epidemię
W Chinach brakuje maseczek. Chińczycy robią je sami, z czego tylko się da [KORESPONDENT MEDONETU]
Fałszywie dodatnie testy na dengę mogą być zagrożeniem
Naukowcy zwracają uwagę na fakt, że nieuwzględnienie testu na COVID-19 z powodu pozytywnego testu na wirusa denga może mieć konsekwencje nie tylko dla jednego pacjenta, ale również dla wszystkich, którzy mieli z nim styczność. Lekarze podkreślają, że potrzeba szybkich, czułych i łatwo dostępnych testów diagnostycznych dla SARS-CoV-2.

W Azji diagnozowanych jest najwięcej przypadków choroby denga. Mylenie jej z zakażeniem koronawirusem SARS-CoV-2 może być niebezpieczne, ponieważ denga w przeciwieństwie do COVID-19, nie przenosi się drogą kropelkową. Opisani pacjenci po uzyskaniu pozytywnego wyniku na dengę zostali odesłani do domu, gdzie mogli dalej zarażać koronawirusem, zanim otrzymali kolejną diagnozę.

Najważniejsze informacje na temat koronawirusa:

Zasięg koronawirusa COVID-19 [MAPA aktualizowana]
GIS wydaje ostrzeżenie dla seniorów. Zaleca unikanie miejsc publicznych
Ostrzeżenie GIS dla osób podróżujących do Niemiec, Francji i Hiszpanii
Fake newsy na temat koronawirusa. Szerzą się błyskawicznie
https://ocdn.eu/pulscms-transforms/1/UE ... AAwsOBoTAF

onet.pl
=>M O T O F A N -> SHL,WFM,WSK,Komar,Romet,Jawa,MZ-ka, i td.
User avatar
strateg1
 
Posts: 906
Joined: 2007-01-20, 16:58
Location: Rzeszów

Re: Koronawirus - zagrożenia i ochrona przed zarażeniem !

Postby strateg1 » 2020-03-12, 05:46

Uwaga na fałszywe leki na COVID-19. To zagrożenie dla zdrowia i życia

Karolina Świdrak
KAROLINA ŚWIDRAK | data publikacji: 11.03.2020, 14:08
ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Sprzedaż niezatwierdzonych leków na COVID-19 jest sprzeczna z prawem i bardzo niebezpieczna dla pacjentów – alarmują amerykańskie władze. Z rynku usunięto już 36 podejrzanych specyfików.

shutterstock 1643122693joel bubble ben / Shutterstock
https://ocdn.eu/pulscms-transforms/1/ht ... zQGQgaEwBQ

”Lek na koronawirusa” - nie daj się naciągnąć
36 preparatów usuniętych z handlu
Ziółka z internetu zamiast wizyty i lekarza
Amulety i herbatki na koronawirusa
Polska policja ostrzega przed naciągaczami
Koronawirus opanował niemal cały świat i jest od kilku tygodni tematem, który bardzo mocno interesuje zarówno zwykłych obywateli, jak i całą branżę medyczno-farmaceutyczną. Jest też, niestety, doskonałą okazją dla oszustów.

Amerykańska Agencja ds. Żywności i Leków (FDA) oraz Federalna Komisja Handlu (FTC) wystosowały wspólne pismo, w którym ostrzegają przez produkowaniem i sprzedawaniem niezatwierdzonych leków, które miałyby leczyć chorobę COVID-19, wywoływaną przez koronawirusa. W piśmie agencje ostrzegają, że rozpowszechnianie tego typu leków narusza prawo federalne, a przede wszystkim, stwarza zagrożenie dla życia i zdrowia człowieka, za co grożą konsekwencje karne.

”Lek na koronawirusa” - nie daj się naciągnąć
- Prowadzimy bardzo ostry program nadzoru i na bieżąco monitorujemy źródła online, w których mogą pojawiać się fałszywe leki – wyjaśnił lekarz i komisarz FDA Stephen M. Hahn. Dodał, że agencja doskonale rozumie fakt, że konsumenci są zaniepokojeni rozprzestrzenianiem się COVID-19. - Obserwujemy bardzo wysoki poziom lęku przed potencjalnym rozprzestrzenianiem się koronawirusa - dodał prezes Federalnej Komisji handlu, Joe Simons. - W tej sytuacji nie potrzebujemy firm żerujących na konsumentach poprzez promowanie nieuczciwych produktów, dających fałszywą nadzieję na zapobieganie wirusowi i leczenie go. Te ostrzeżenia to tylko pierwszy krok. Jesteśmy przygotowani do podjęcia działań egzekucyjnych przeciwko firmom, które nadal wprowadzają na rynek tego typu oszustwa – dodał Joe Simons.

Autorzy listu szczególnie mocno podkreślają fakt, że fałszywe leki mogą sprawić, że pacjenci zarzucą leczenie zalecane przez lekarzy lub zaczną korzystać z lekarskich porad ze znacznym opóźnieniem, próbując leczyć się na własną rękę specyfikami dostępnymi bez recepty, w internecie. Jest to pierwsze tego typu pismo, wystosowane w czasie trwania epidemii koronawirusa SARS-CoV-2 – informuje portal World Pharma News.

36 preparatów usuniętych z handlu
Obie agencje monitorują sklepy internetowe, media społecznościowe, są też otwarte na skargi składane przez konsumentów. Wszystko po to, by uniknąć sytuacji, w której ukarana firma usunie nielegalny produkt ze sprzedaży, a potem wystawi go ponownie, pod inną nazwą.

FDA zwróciła się do największych detalicznych sprzedawców leków, wyrobów medycznych i suplementów diety na amerykańskim rynku. Zostali oni poproszeni o pomoc w monitorowaniu rynku internetowego w poszukiwaniu fałszywych produktów, które mają – zdaniem producentów – zwalczać koronawirusa i inne patogeny, choć w rzeczywistości tego nie robią. Jak informuje agencja, do tej pory ze sprzedaży usunięto już 36 preparatów.

Ziółka z internetu zamiast wizyty i lekarza
FDA przypomina konsumentom, aby zachowali ostrożność w przypadku witryn i sklepów sprzedających produkty, które twierdzą, że zapobiegają, łagodzą, leczą, diagnozują lub leczą COVID-19. Fałszywe produkty mogą występować w wielu odmianach, w tym w formie suplementów diety i innych produktów spożywczych, a także w specyfikach rzekomo będących lekami, wyrobami medycznymi lub szczepionkami. Każdy produkt sprzedawany jako ten, który leczy koronowirusa, diagnozuje go, łagodzi jego objawy lub zapobiega zakażeniu musi mieć potwierdzone przez FDA działanie lecznicze. Bez tego, jest zwykłym oszustwem.
Produkty, które twierdzą, że leczą, łagodzą, leczą, diagnozują lub zapobiegają chorobom, ale nie zostały udowodnione, że są bezpieczne i skuteczne do tych celów, oszukują konsumentów pieniędzy i mogą narażać konsumentów na poważne szkody. Stosowanie tych produktów może prowadzić do opóźnień w uzyskaniu właściwej diagnozy i leczenia COVID-19 oraz innych potencjalnie poważnych chorób i stanów.


Amulety i herbatki na koronawirusa
Dokument został skierowany do siedmiu największych w USA producentów suplementów diety i preparatów medycznych. Jak informuje Medexpress, odbiorcami listu są firmy: Vital Silver, Quinessence Aromatherapy, Xephyr, N-Ergetics, GuruNanda, LLC, Vivify Holistic Clinic, Herbal Amy LLC i The Jim Bakker Show.

W dokumencie mowa m.in. o takich produktach, jak lecznicze herbaty, olejki eteryczne, nalewki i srebro koloidalne. Każda z firm, która otrzyma takie ostrzeżenie, ma 48 godzin na przedstawienie wyjaśnień – udowodnienie korzystnego wpływu preparatu na zdrowie lub usunięcie go ze sprzedaży.

Polska policja ostrzega przed naciągaczami
Koronawirus stał się okazją dla naciągaczy także w Polsce. W ostatnich dniach pojawiło się wiele ofert specyfików, które rzekomo mają zwalczać koronawirusa. Ich sprzedawcy podają się za lekarzy, pracowników sanepidu a nawet ministerstwa zdrowia. Cudowne herbatki, które leczą lub amulety, które rzekomo zapobiegają zakażeniu znajdziemy głównie w internecie, choć oszuści mogą też pojawiać się w domach i mieszkaniach prywatnych. Bądźmy czujni i nie dajmy się naciągnąć – apeluje policja.

A my uczulamy i wyjaśniamy: powodowana przez wirusa SARS-CoV-19 choroba COVID-19 może być leczona wyłącznie objawowo. Nie istnieje jeden lek na koronawirusa, tak, jak nie istnieje szczepionka na koronawirusa, choć prace nad nią intensywnie trwają. Nie stworzono też żadnego preparatu, który byłby w stanie skutecznie ochronić nas przed zakażeniem. Ryzyko możemy zmniejszyć myjąc ręce, unikając dużych skupisk ludzkich i przestrzegając podstawowych zasad higieny. Warto też wzmacniać swoją odporność.

Czytaj także:

Dlaczego koronawirus jednych zabija, a u innych przebiega jak przeziębienie?
Remdesiwir lekiem na koronawirusa COVID-19?
GIS wydaje ostrzeżenie dla seniorów. Zaleca unikanie miejsc publicznych
Żele antybakteryjne znikają z półek. Czy działają na koronawirusa?
Treści z serwisu medonet.pl mają na celu polepszenie, a nie zastąpienie, kontaktu pomiędzy Użytkownikiem Serwisu a jego lekarzem. Serwis ma z założenia charakter wyłącznie informacyjno-edukacyjny. Przed zastosowaniem się do porad z zakresu wiedzy specjalistycznej, w szczególności medycznych, zawartych w naszym Serwisie należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem. Administrator nie ponosi żadnych konsekwencji wynikających z wykorzystania informacji zawartych w Serwisie.

https://ocdn.eu/pulscms-transforms/1/A9 ... AAwsOBoTAF
=>M O T O F A N -> SHL,WFM,WSK,Komar,Romet,Jawa,MZ-ka, i td.
User avatar
strateg1
 
Posts: 906
Joined: 2007-01-20, 16:58
Location: Rzeszów

Re: Koronawirus - zagrożenia i ochrona przed zarażeniem !

Postby strateg1 » 2020-03-13, 00:35

Koronawirus. 10 zasad, których należy przestrzegać, robiąc zakupy
SYLWIA JAKULEWICZ
wczoraj 12:58 12 marca 2020r.

Ministerstwo Rozwoju i Główny Inspektorat Sanitarny opracowali 10 zasad, których powinniśmy przestrzegać, robiąc zakupy. Dzięki nim zminimalizujemy ryzyko zarażenia się koronawirusem.

Robiąc zakupy w sklepie należy zachować teraz szczególną ostrożność Foto: Shutterstock
https://ocdn.eu/pulscms-transforms/1/Iv ... AgDNAvjCww
Robiąc zakupy w sklepie należy zachować teraz szczególną ostrożność

Od kiedy świat dowiedział się o koronawirusie, lekarze i naukowcy nieustannie rekomendują jedną, najważniejszą zasadę: przestrzeganie higieny. Praktycznie na każdej konferencji prasowej minister zdrowia prosi Polaków o jak najczęstsze mycie rąk oraz unikanie tłumu.

Większość supermarketów wprowadziła dodatkowo dezynfekcję wózków oraz możliwość skorzystania na terenie sklepu ze środków dezynfekujących. Ministerstwo Rozwoju i Główny Inspektorat Sanitarny idą o krok dalej i publikują listę zaleceń skierowaną do przedstawicieli branży handlowej, głównie do klientów, robiących w ostatnich dniach większe zakupy.

Jak uchronić się przed koronawirusem, robiąc zakupy w sklepie
Eksperci zalecają:

1. Zachować bezpieczną odległość od rozmówcy, czyli 1,5 m.

2. Dokonywanie płatności bezgotówkowych w placówkach handlowych.

3. Pracownicy obiektów handlowych powinni regularnie i dokładnie myć ręce wodą z mydłem lub ich dezynfekcję środkiem na bazie alkoholu (min. 60 proc.).

4. Przełożeni powinni upewnić się, że osoby przebywające w obiektach handlowych mają dostęp do miejsc, w których mogą myć ręce mydłem i wodą.

5. Dozowniki z płynem odkażającym powinny być umieszczone w widocznych miejscach i powinny być regularnie napełniane.

6. Informacje o skutecznym myciu rąk powinny wisieć w widocznym miejscu.

7. Pracownicy sklepów muszą mieć wiedzę z zakresu BHP.

8. Podczas wizyt w placówkach handlowych należy unikać dotykania dłońmi okolic twarzy, zwłaszcza ust, nosa i oczu.

9. Podczas kaszlu i kichania należy zakryć usta i nos zgiętym łokciem lub chusteczką – jak najszybciej wyrzuć chusteczkę do zamkniętego kosza i umyć ręce, używając mydła i wody lub zdezynfekować je środkami na bazie alkoholu (min. 60 proc.).

10. Jeśli widzimy, że pracownik lub klient kaszle kub kicha w naszym kierunku lub na produkty spożywcze, należy zwrócić mu uwagę.

Poza tym Ministerstwo Rozwoju i Główny Inspektorat Sanitarny przypominają, że maseczki ochronne powinny nosić jedynie osoby chore, osoby opiekujące się chorymi oraz personel medyczny pracujący z pacjentami podejrzewanymi o zakażenie koronawirusem.

Jak prawidłowo myć ręce?
https://ocdn.eu/pulscms-transforms/1/xj ... QLNAxQAwsM
=>M O T O F A N -> SHL,WFM,WSK,Komar,Romet,Jawa,MZ-ka, i td.
User avatar
strateg1
 
Posts: 906
Joined: 2007-01-20, 16:58
Location: Rzeszów

Re: Koronawirus - zagrożenia i ochrona przed zarażeniem !

Postby strateg1 » 2020-03-15, 17:55

Polski naukowiec rozpracował enzym kluczowy w walce z koronawirusem
dzisiaj 15 marca 2020 07:27
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Prof. Marcin Drąg z Politechniki Wrocławskiej z zespołem rozpracował enzym, którego działanie może być kluczowe dla walki z koronawirusem SARS-CoV-2. - Jeśli enzym potrakujemy jako zamek, to my do niego dorobiliśmy klucz - mówi naukowiec.
Prof. Marcin Drąg z Politechniki Wrocławskiej z zespołem rozpracował enzym, którego działanie może być kluczowe dla walki z koronawirusem SARS-CoV-2. - Jeśli enzym potrakujemy jako zamek, to my do niego dorobiliśmy klucz - mówi naukowiec.Foto: Rafał Guz / PAP
Prof. Marcin Drąg z Wydziału Chemicznego Politechniki Wrocławskiej
https://ocdn.eu/pulscms-transforms/1/Gr ... skiej.webp

- Od kilku lat współpracujemy z grupą prof. Rolfa Hilgenfelda z Lübeck University w Niemczech. Profesor miał olbrzymi wpływ na wygaszenie poprzedniej epidemii SARS - zaznacza prof. Drąg
Dodaje, że z badań tych mogą teraz korzystać też chemicy, a nawet firmy do opracowania testów diagnostycznych, które pozwalałyby szybciej ustalić, czy ktoś ma koronawirusa
Zespół wrocławskich badaczy już teraz nieodpłatnie udostępnił swoje wyniki naukowcom z całego świata
- Jest to właśnie to najważniejsze białko - wśród wielu zidentyfikowanych - o którym tajemniczo mówią firmy poszukujące superszybkiego testu diagnostycznego – tak o zbadanym enzymie mówi prof. Marcin Drąg z Politechniki Wrocławskiej, laureat Nagrody FNP za rok 2019 w obszarze nauk chemicznych i o materiałach.

Prowadzone przez naukowców z Wrocławia badania stają się też bazą dla poszukiwań leku na COVID-19.

Enzym, który badał zespół - proteaza SARS-CoV-2 Mpro - tnie białka, które są w tym wirusie. - To umożliwia mu przeżycie. Zahamowanie działania tego enzymu natychmiast powoduje, że ten wirus ginie - tłumaczy naukowiec.

- Gdyby opracować lek, który inhibitowałby działanie tego enzymu (hamowałby jego aktywność - red.), to praktycznie zabijamy koronawirusa. To wiadomo z poprzedniej epidemii koronawirusa - SARS - mówi naukowiec.

- Jeśli potraktujemy ten enzym jako zamek, to my dorobiliśmy do niego klucz - porównuje naukowiec. Jak dodaje, enzym ten był znany, ale były do niego miliony kombinacji "kluczy". - A my znaleźliśmy jeden klucz, który pasuje do tego enzymu - precyzuje naukowiec.

Operacja #LOTdoDomu. Pierwszy specjalny rejs z Polakami wracającymi do domu z Londynu-Heathrow
Koronawirus w Polsce. Sanatoria i uzdrowiska nieczynne
Pasażer z dożywotnim zakazem lotów linią JetBlue. Zataił informację o koronawirusie

Ekspert wyjaśnia, skąd badacze wzięli ten kluczowy dla koronawirusa enzym - i skąd wiedzieli, że jest taki ważny. - Od kilku lat współpracujemy z grupą prof. Rolfa Hilgenfelda z Lübeck University w Niemczech. Opublikowałem z nim pracę podczas epidemii wirusa Zika, a ostatnio publikację o dendze i wirusie Zachodniego Nilu. Prof Hilgenfeld miał olbrzymi wpływ na wygaszenie poprzedniej epidemii SARS - ocenia prof. Drąg. Podczas pandemii SARS (w 2002/2003 r.) prof. Hilgenfeld opublikował trójwymiarową strukturę proteazy wirusa SARS i jej pierwszego inhibitora. Kilka lat później na pamiątkę tego wydarzenia w Singapurze powstała nawet rzeźba.

- Na początku lutego tego roku, kiedy tylko prof. Hilgenfeld uzyskał enzym - proteazę koronawirusa SARS-CoV-2 - przywiózł mi ją do Wrocławia. Wtedy zaczęliśmy ją bardzo dokładnie badać - mówi naukowiec. Dodaje, że proteaza obecnego wirusa SARS-Cov2 jest bardzo podobna do proteazy wirusa SARS-CoV (z 2002 r.), nad którą pracował prof. Hilgenfeld.

Naukowcy podzielili się wynikami z całym światem
Jak tłumaczy, jest to enzym unikalny ("rozpoznaje glutaminę w pozycji P1"). - U ludzi praktycznie nie ma takich enzymów - zapewnia badacz. Dlatego też można się spodziewać, że jeśli powstaną leki uderzające w ten enzym, to będą one szkodzić wirusowi, ale już nie człowiekowi. A to oznacza, że będą mniej toksyczne.

Publikacja (z wynikami z badań) zespołu prof. Drąga jest jeszcze w trakcie recenzowania, ale jego zespół już teraz nieodpłatnie udostępnił swoje wyniki naukowcom z całego świata. - Nie patentowaliśmy tego. Preprint publikacji jest dostępny online. - To jest prezent z mojego laboratorium dla wszystkich zainteresowanych - zaznacza naukowiec. I dodaje, że w kilka dni po publikacji zainteresowanych nie brakuje. Z pytaniami i propozycjami współpracy zgłaszają się zespoły z różnych części świata.

Czytaj również: Kwarantanna domowa w Polsce. Jak wygląda? Na czym polega?
- To, co teraz opublikowaliśmy - to jedna z najważniejszych informacji, jakie można mieć o tym enzymie. To jego pełna preferencja substratowa - precyzuje badacz. Badania te pokazują, z jakimi aminokwasami enzym może się wiązać w kluczowych pozycjach. - Możemy powiedzieć, czy to są aminokwasy duże, małe, hydrofobowe czy zasadowe. Możemy też stworzyć mapę najważniejszego miejsca tego enzymu i dopasowywać do niego choćby leki, które już znajdują się na rynku - mówi naukowiec.

Dodaje, że z badań tych mogą teraz korzystać też chemicy czy firmy, aby tworzyć nowe związki bioaktywne dla wirusa SARS-CoV2, a nawet firmy do opracowania testów diagnostycznych, które pozwalałyby szybciej ustalić, czy ktoś ma koronawirusa.

- Obecnie na celowniku mamy inne białka z tego wirusa, nie tylko proteazy. Tempo pracy jest wręcz niesamowite – zaznacza prof. Drąg.

Badacze z Wrocławia mogli wykonać swoje badania tak szybko dzięki temu, że prof. Drąg opracował wcześniej nową platformę technologiczną, umożliwiającą otrzymywanie związków biologicznie aktywnych, w szczególności inhibitorów enzymów proteolitycznych.

Wypracowana przez niego Hybrydowa Kombinatoryczna Biblioteka Substratów (HyCoSuL) pozwala projektować i otrzymywać wysoce aktywne i selektywne narzędzia chemiczne. Platforma technologiczna wykorzystuje szeroką gamę aminokwasów (które nie występują w naturze), do monitorowania aktywności enzymów proteolitycznych. Może ona służyć do opracowywania nowych terapii, leków czy metod diagnostycznych. Za badania te doceniony został właśnie w 2019 r. Nagrodą Fundacji na rzecz Nauki Polskiej.
onet. pl
=>M O T O F A N -> SHL,WFM,WSK,Komar,Romet,Jawa,MZ-ka, i td.
User avatar
strateg1
 
Posts: 906
Joined: 2007-01-20, 16:58
Location: Rzeszów

Re: Koronawirus - zagrożenia i ochrona przed zarażeniem !

Postby strateg1 » 2020-03-21, 20:11

Znalazł "klucz do zabicia koronawirusa". Teraz zapowiada przełom w testach i leczeniu

MAGDA WRZOS dzisiaj 21 marca 2020 13:49
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

- Szczepionka na koronawirusa nie pojawi się wcześniej, niż za rok. Prawdziwą szansą jest remdesivir - lek na ebolę. W styczniu podano go Stanach Zjednoczonych pacjentowi w bardzo ciężkim stanie, już na drugi dzień była ogromna poprawa - mówi w rozmowie z Onetem prof. Marcin Drąg z Politechniki Wrocławskiej. Sam ma już swój udział w walce z pandemią. Wyniki najnowszych badań swojego zespołu kilka dni temu bezpłatnie publikował w sieci.
Koronawirus w Polsce. Lek i szczepionka. Nowe badania. Prof. Marcin DrągFoto: Maciej Kulczyński / PAP
Prof. Marcin Drąg zapowiada przełom w leczeniu koronawirusa
https://ocdn.eu/pulscms-transforms/1/bJ ... irusa.webp
Prof. Drąg rozpracował enzym, którego działanie może być kluczowe dla walki z koronawirusem SARS-CoV-2. Badania wrocławskiego zespołu stają się też bazą dla poszukiwań szybkich testów przesiewowych na obecność wirusa, a także leku na COVID-19
Remdesivir to lek stworzony przez amerykańską firmę Gilead. Badania zwolniły, gdy ebola wygasła. Teraz trwa trzecia, ostatnia faza testowania leku, może pojawić się na rynku już za dwa lub trzy miesiące. - Moim zdaniem to lider - mówi prof. Drąg
Szczepionka za kilka miesięcy? - Nierealne. Żadna firma ani państwo nie podejmą ryzyka. Szczepionkę trzeba przetestować na tysiącach ludzi. Musi być bezpieczna - przekonuje naukowiec
Na ostatniej prostej są badania kliniczne nad lekiem remdesivir. Prace rozpoczęły się cztery lata temu. - Wiemy, że on działa, wyleczono z jego pomocą już wiele osób. Aktualnie jest testowany na tysiącach ludzi. Musi być jednak finalnie zaakceptowany i jest na to szansa w ciągu trzech miesięcy - tłumaczy prof. Marcin Drąg z Wydziału Chemicznego Politechniki Wrocławskiej.

Zaznacza, że już próbuje przekonać odpowiednie instytucje w Polsce, by wykupić licencję na remdesivir, gdy tylko będzie to możliwe. Przypomina, że zanim lek zostanie wprowadzony na rynek, firma Gilead udostępnia terapię eksperymentalną, z której mogłaby skorzystać również Polska.

Klucz do sukcesu w walce z koronawirusem
Prof. Drąg z zespołem wrocławskich badaczy rozpracował enzym, który określił "najważniejszym białkiem w koronawirusie”. Enzym był znany, ale - jak tłumaczy badacz - były do niego miliony kombinacji "kluczy". - My znaleźliśmy jeden klucz, który do niego pasuje - mówi.

Skąd tak szybkie efekty prac? Prof. Drąg od kilku lat współpracuje z grupą prof. Rolfa Hilgenfelda z Lübeck University w Niemczech. Jak wyjaśnia, Hilgenfeld miał olbrzymi wpływ na wygaszenie poprzedniej epidemii SARS.

Na początku lutego, kiedy tylko prof. Hilgenfeld uzyskał enzym z nowego koronawirusa, przywiózł go naukowcom do Wrocławia, a oni rozpoczęli dokładne badania.
Identyfikacja i rozpracowanie enzymu umożliwiają przede wszystkim stworzenie bardzo szybkiego testu diagnostycznego. Prof. Drąg prowadzi już na ten temat rozmowy z wieloma instytucjami w Polsce. Optymistyczny plan zakłada, że do pół godziny – na podstawie próbki śliny - będzie można otrzymać wstępną odpowiedź, czy ktoś ma koronawirusa. Jest szansa, że takie testy będą dostępne nawet w ciągu kilku tygodni.

Jeśli natomiast naukowcy znajdą lek, który wyhamuje aktywność odkrytego enzymu, wygrają z koronawirusem. Dlatego druga ścieżka działania to testowanie znanych już leków, jak leki na malarię, HIV czy wspomniany remdesivir. Trzeci obszar badań to poszukiwanie zupełnie nowego typu leków.

Naukowcy z Wrocławia kilka dni temu nieodpłatnie udostępnili swoje wyniki badań nad enzymem koronawirusa naukowcom z całego świata. Do tej pory na stronę z preprintem publikacji weszło ponad 53 tys. osób. - Zainteresowanie wynikami jest ogromne. Piszą do mnie ludzie z całego świata - mówi Onetowi prof. Drąg, zdradzając jedynie, że współpracuje obecnie z kilkunastoma laboratoriami z różnych krajów.

Kiedy szczepionka na koronawirusa?

- Testową szczepionkę na koronawirusa kilka dni temu podano pierwszym dwóm pacjentom w USA. Dostanie ją w sumie 45 osób, w różnych dawkach. Za 28 dni dostaną kolejną dawkę szczepionki. Wyniki będą znane po kolejnych trzech miesiącach, może w lipcu - wyjaśnia prof. Drąg. Dopiero wówczas mogą być prowadzone rozszerzone badania na kilku tysiącach chętnych. Potem potrzebne są jeszcze wielomiesięczne, skrupulatne obserwacje.

Z dużym dystansem podchodzi do niemieckich obietnic dotyczących błyskawicznego opracowania szczepionki na COVID-19. - Twierdzą, że szczepionka może być jesienią, ale nie jestem w stanie sobie tego wyobrazić. Dwa czy trzy miesiące na test to termin nierealny, ponieważ odpowiedź immunologiczna badanych pacjentów nie będzie tak szybka - wyjaśnia. Dodaje, że istnieje duże toksykologiczne ryzyko wysokiej śmiertelności. - Na przykład 9 proc. osób po szczepionce umrze, a podamy ją milionom ludzi. Żadna firma ani państwo nie podejmą takiego ryzyka – zaznacza.

- Badania nad szczepionką nigdy nie trwają krócej niż trzy lata. W tej wyjątkowej sytuacji mówi się o roku. To i tak szybko, zakładając oczywiście proceduralny cud - mówi prof. Drąg.

Prof. Marcin Drąg - pracownik Politechniki Wrocławskiej, laureat Nagrody FNP za rok 2019 w obszarze nauk chemicznych i o materiałach za "opracowanie nowej platformy technologicznej umożliwiającej otrzymywanie związków biologicznie aktywnych, w szczególności inhibitorów enzymów proteolitycznych".

***
=>M O T O F A N -> SHL,WFM,WSK,Komar,Romet,Jawa,MZ-ka, i td.
User avatar
strateg1
 
Posts: 906
Joined: 2007-01-20, 16:58
Location: Rzeszów

Re: Koronawirus - zagrożenia i ochrona przed zarażeniem !

Postby strateg1 » 2020-03-24, 19:52

Rząd wprowadza kolejne obostrzenia w związku z koronawirusem. Co to oznacza?
dzisiaj 24 03 2020 13:21 aktualizacja 15:10

Ten tekst przeczytasz w 6 minut

Kolejne zakazy i ograniczenia w związku z pandemią koronawirusa. Wychodzenie z domu ma być ograniczone do absolutnego minimum. Jakie obostrzenia wprowadził rząd? Najwięcej emocji budzi pytanie: czy można iść na spacer, pobiegać lub na rower.
Koronawirus w Polsce. Rząd wprowadza nowe restrykcje - co oznaczają?Foto: Piotr Nowak / PAP
Mateusz Morawiecki
https://ocdn.eu/pulscms-transforms/1/rx ... iecki.webp

Wychodzenie z domu ma być ograniczone do absolutnego minimum, takiego jak wyjście do pracy, po zakupy żywnościowe, wyprowadzenie psa, wizyta w aptece lub u lekarza. Po kilkugodzinnym zamieszaniu jasnym stało się, że można też wyjść na zwykły spacer
Jeśli prowadzisz firmę, możesz udać się po zakup towarów i usług związanych ze swoją zawodową działalnością
Po ulicach nie można poruszać się w grupach większych niż dwie osoby. Ograniczenie to nie dotyczy jednak rodzin
Kara za nieuzasadnione gromadzenie się może skutkować mandatem w wysokości nawet do 5 tys. zł
Nowe ograniczenia wchodzą w życie od północy, zaraz po opublikowaniu rozporządzenia w dzienniku ustaw - mówi w rozmowie z Onetem rzecznik rządu
Piotr Müller. Będą obowiązywały do 11 kwietnia
Podobne ograniczenia, różniące się nieco w szczegółach, obowiązują w największych państwach Europy
Koronawirus w Polsce. Nowe restrykcje i ograniczenia. Czy można iść na spacer?
to pytanie, na które odpowiedź przez kilka godzin była niejasna ze względu na mało precyzyjny komunikat rządu na stronie KPRM i bardzo zawoalowane słowa premiera i ministra zdrowia. Po kilku godzinach rzecznik rządu powiedział Onetowi tak: - Jeśli chodzi o spacery czy bieganie, to będą dozwolone, to jest otwarta klauzula, dotycząca tzw. "innych niezbędnych potrzeb". Nie będzie przecież tak, że policja będzie biegła za każdym, kto wyjdzie na spacer. Głównym celem ograniczeń jest wykluczenie sytuacji, w których ludzie gromadzą się w większych grupach, na przykład gdzieś na bulwarach czy na grillu - wyjaśnił Piotr Mueller. Podobnej odpowiedzi udzielił w rozmowie z Noizzem rzecznik ministerstwa zdrowia, dodając nawet, że "dozwolone są spacery w dwie osoby, a ograniczenie to w naturalny sposób nie dotyczy rodzin, które i tak przebywają ze sobą w czasie pandemii"
nie wolno gromadzić się na bulwarach, w parkach, czy korzystać z placów zabaw.
po ulicach nie powinny poruszać się więcej niż dwie osoby (ograniczenie to nie dotyczy jednak rodzin)
- Egzekwować ograniczeń będzie policja - wyjaśnia rzecznik rządu w rozmowie z Onetem. - Dodam, że nikomu nie będzie potrzebne zaświadczenie od pracodawcy, dotyczące celu podróży, bo i takie pytania się pojawiały. Ufamy sobie, mamy nadzieję, że ludzie dostosują się do nowych ograniczeń - mówi Piotr Müller
dozwolone jest wychodzenie w celu pomocy osobie potrzebującej, na przykład zawiezienie jedzenia lub leków
pojawią się ograniczenia dotyczące poruszania się w komunikacji publicznej - tylko miejsca siedzące, podzielone przez dwa. Jeśli miejsc siedzących w pojeździe jest 70, to na jego pokładzie może znajdować się maksymalnie 35 osób
to samorząd lokalny musi zdecydować o formule weryfikacji ilości pasażerów
w mszach św. i pogrzebach będzie mogło uczestniczyć do pięciu osób plus sprawujący mszę
kara za nieuzasadnione gromadzenie się może skutkować mandatem w wysokości nawet do 5 tys. zł, a w działaniach weryfikujących policji pomoże wojsko
obostrzenia obowiązują od północy 25 marca do 11 kwietnia
podstawą prawną dzisiejszych rozwiązań jest obowiązujący w Polsce stan epidemii, wprowadzony na mocy ustawy o chorobach zakaźnych
Jak czytamy na rządowej stronie gov.pl, obostrzenia nie dotyczą:

dojazdu do pracy - jeśli ktoś jest pracownikiem, prowadzi firmę lub gospodarstwo rolne ma prawo dojechać do swojej pracy. Można również udać się po zakupy towarów i usług związanych z prowadzoną działalnością zawodową
wolontariatu - osoby działające na rzecz walki z koronawirusem i pomagające potrzebującym przebywającym w kwarantannie lub osobom, które nie powinny wychodzić z domu mogą się przemieszczać w ramach tej działalności
załatwiania spraw niezbędnych do życia codziennego - można przemieszczać się, aby zrobić niezbędne zakupy, wykupić lekarstwa, udać się do lekarza, opiekować się bliskimi, wyprowadzić psa
Ograniczenia co do liczby osób nie dotyczą zakładów pracy. Należy jednak stosować w nich szczególne ostre zalecenia GIS w zakresie zachowania odległości pracowników i środków dezynfekcji.

Przypomnijmy, że od 13 marca obowiązują już poniższe ograniczenia:

mamy zakaz wjazdu cudzoziemców do Polski
cudzoziemcy pracujący lub mieszkający w Polsce będą mogli przyjechać do Polski, ale będą musieli przejść 14-dniową kwarantannę
polscy obywatele muszą przejść 14-dniową kwarantannę po przyjeździe do kraju
ruch samochodowy dla Polaków wracających do kraju jest utrzymany, ale wprowadzone zostają ścisłe procedury sprawdzania przekraczających granice
ograniczenia nie obowiązują osób mieszkających na terenach przygranicznych, a pracujących poza Polską, ani zawodowych kierowców
ruch wewnątrz kraju odbywa się bez zmian
ograniczona zostaje praca galerii handlowych. Otwarte w nich są tylko sklepy spożywcze, drogerie, pralnie i apteki
wstrzymane zostają międzynarodowe połączenia lotnicze oraz kolejowe. Nie zostanie wstrzymany ruch towarowy
dozwolone będą międzynarodowe lotnicze połączenia czarterowe (za granicami kraju są ludzie, którzy wracają z urlopów)
zakazane są zgromadzenia powyżej 50 osób
ograniczenia zgromadzeń dotyczą wszystkiego typu uroczystości, prywatnych, publicznych, religijnych, samorządowych, administracyjnych
zamknięte zostają wszystkie bary, restauracje, puby, kasyna i inne podobne miejsca rozrywki. Restauracje mogą jednak sprzedawać jedzenie na dowóz
- Jesteśmy zaniepokojeni i musimy wdrożyć kolejne ograniczenia. Robimy to dla ocalenia życia wielu Polaków i ograniczenia fali epidemii - ogłosili premier Mateusz Morawiecki i minister zdrowia Łukasz Szumowski. Łukasz Szumowski poinformował o wprowadzeniu zakazu wychodzenia z domu. Ma ono być ograniczone do absolutnego minimum, takiego jak wyjście po zakupy żywnościowe, wyprowadzenie psa, wizyta w aptece lub u lekarza, czy wyjście do pracy. Będzie można przemieszczać się w celu pomocy starszym lub innym osobom w potrzebie.

Zobacz także
Amerykański wywiad już w styczniu ostrzegał Donalda Trumpa przed epidemią
Georgette Mosbacher: tuszując prawdę, Chiny doprowadziły do globalnej pandemii [OPINIA]
Rząd zmienia prawo na... pięć dni. Producent płynów do dezynfekcji alarmuje: to za mało!
Koronawirus w Polsce. Kordony sanitarne i zawieszenie komunikacji publicznej niepotrzebne
- W Polsce dystrybucja koronawirusa, rozprzestrzenianie się tej choroby jest równomierne. W związku z tym w przeciwieństwie do innych krajów, gdzie występowały regionalne ogniska, nie ma uzasadnienia wydzielanie całych obszarów Polski i blokowanie ich w jakikolwiek sposób - powiedział minister, pytany, czy wchodzi w grę zawieszenie komunikacji publicznej w wybranych miastach i ograniczanie wybranych miejsc kordonem sanitarnym.

Według Szumowskiego przy ograniczeniu wychodzenia z domu i przestrzeganiu rozporządzenia, zgodnie z którym należy zachować od innych osób dystans co najmniej 1,5 m, dodatkowe środki ochrony - zasłanianie ust i nosa "nie są na dzień dzisiejszy niezbędne". - Ale oczywiście będziemy analizowali sytuację na bieżąco - zaznaczył minister, dodając, że w razie potrzeby mogą zostać wprowadzone tego typu obostrzenia.

Gowin: plan polskiego rządu zdaje egzamin
- Prowadzimy podwójną wojnę, z epidemią, ale też o uratowanie polskich firm i miejsc pracy – mówił wcześniej wicepremier Jarosław Gowin w rozmowie z radiową Trójką. Dlatego trzeba przygotowywać – podkreślił – podwójny scenariusz.

- Jeden scenariusz na najbliższe tygodnie to zaostrzenia wszystkich restrykcji – podkreślił – bo widać wyraźnie, że plan polskiego rządu i ministra Szumowskiego zdaje egzamin - mówił.. Dlatego, tak jak w Wielkiej Brytanii i w Niemczech, "racjonalne będzie ograniczenie liczby osób, które mogą uczestniczyć w zgromadzeniach".

Szumowski: albo zamknięcie państwa albo setki tysięcy chorych i setki zmarłych
O ewentualnym zamknięciu państwa już kilka dni temu mówił Łukasz Szumowski. - Zdaję sobie sprawę, że wprowadzenie tzw. kwarantanny społecznej, czyli zamknięcie szkół, przedszkoli i galerii handlowych, dla wielu osób to poważny problem finansowy. Wiem, że skutki lockdownu odczuje cała gospodarka. Ale mamy wybór – swoiste zamknięcie państwa i ograniczenie aktywności społecznej do minimum albo dziesiątki i setki tysięcy chorych, a do tego setki zmarłych. Nie chcę, by jak we Włoszech lekarze musieli wybierać, kogo podłączyć pod respirator - wyjaśnił.

Koronawirus na świecie. Restrykcje w Wielkiej Brytanii i Niemczech
Wczoraj, na co najmniej trzy tygodnie, blokadę społeczną wprowadził w swoim kraju brytyjski premier Boris Johnson. Jedynymi powodami pozwalającymi na opuszczanie domów są: podstawowe zakupy (przy czym powinny być one ograniczone), wszystkie wizyty medyczne, wyjście do pracy, jeśli jest ona uznana za niezbędną i jeśli nie można jej wykonywać zdalnie, opieka nad osobami potrzebującymi jej, oraz jedno wyjście dziennie w celu utrzymania kondycji fizycznej - ćwiczeń, biegania, jazdy na rowerze - ale tylko jeśli te ćwiczenia są wykonywane indywidulanie lub z osobami, z którymi się mieszka.

Johnson powiedział, że w konsekwencji zamknięte zostaną wszystkie galerie handlowe i sklepy sprzedające m.in. odzież, elektronikę i produkty gospodarstwa domowego, a także biblioteki, siłownie czy miejsca kultu religijnego. Wprowadzono także odgórny zakaz spotkań powyżej dwóch osób. Zalecono także odwołanie wszystkich wydarzeń rodzinnych, jak śluby czy chrzty, choć wyłączono z tej kategorii pogrzeby.

W Niemczech, od niedzieli, ulicami miast poruszać można się tylko w pojedynkę lub parami. Restrykcje, które obowiązywać będą w całym kraju przez co najmniej dwa tygodnie, nie dotyczą rodzin i członków tego samego gospodarstwa domowego; osoby te nadal mogą wspólnie wychodzić z domu.

Osoby poruszające się po mieście muszą zachowywać co najmniej 1,5 metra odstępu od innych. Kanclerz Angela Merkel poinformowała także o całkowitym zamknięciu restauracji, choć nadal będzie możliwa sprzedaż posiłków na wynos i z dowozem. Dodatkowo oprócz wielu sklepów i lokali, które są już zamknięte na mocy wcześniejszych decyzji, obecnie również salony fryzjerskie, kosmetyczne, studia tatuażu i salony masażu będą musiały zaprzestać działalności.
=>M O T O F A N -> SHL,WFM,WSK,Komar,Romet,Jawa,MZ-ka, i td.
User avatar
strateg1
 
Posts: 906
Joined: 2007-01-20, 16:58
Location: Rzeszów

Re: Koronawirus - zagrożenia i ochrona przed zarażeniem !

Postby strateg1 » 2020-03-31, 19:55

Koronawirus w Polsce. Rząd wprowadza kolejne restrykcje. Co wolno, a czego nie?

dzisiaj 31 marca 2020 r. 12:43
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Kolejne restrykcje związane z koronawirusem w Polsce. Premier Mateusz Morawiecki ogłosił właśnie obostrzenia, które zaostrzają rygor dotyczący wychodzenia z domu. Nowe zasady mają spowolnić rozprzestrzenianie się koronawirusa w Polsce. Na czym polegają nowe ograniczenia?
Koronawirus w Polsce. Kolejne restrykcje i zakazy. Co wolno, a czego nie? Foto: Piotr Nowak / PAP
Premier Mateusz Morawiecki
https://ocdn.eu/pulscms-transforms/1/Lb ... iecki.webp
Rozporządzenie wprowadzające nowe ograniczenia zostanie opublikowane dziś wieczorem.

Pandemia koronawirusa w Polsce i na świecie. Relacja na żywo
Koronawirus w Polsce. Jakie obostrzenia wprowadził rząd?
należy zachować przynajmniej 2 metry odległości od siebie, nawet podczas spaceru. Dotyczy to także rodzin, wykluczone spod nakazu są tylko osoby nieletnie (poniżej 13. roku życia), niepełnosprawne wymagające opieki oraz starsze
zakaz wstępu do parków, na bulwary i skwery, a także do innych miejsc rekreacji
zakaz wychodzenia z domu osób poniżej 18. roku życia bez opieki dorosłych
zakaz korzystania z wypożyczali rowerów miejskich
zamknięte zostaną wszystkie punkty kosmetyczne, usługowe, fryzjerskie, rehabilitacyjne i masażu oraz gabinety tatuażu. Nie są możliwe wizyty domowe związane z wykonywaniem tych usług
w sklepach mogą przebywać maksymalnie trzy osoby, w przeliczeniu na jedną kasę. A więc jeśli w sklepie jest 10 kas, to zakupy będzie mogło robić 30 osób jednocześnie
w urzędach pocztowych limit ten ograniczony jest do dwóch osób na jedno okienko
na bazarach i targowiskach obowiązuje ograniczenie do trzech osób na jedno stoisko
przed wejściem do sklepu trzeba będzie obowiązkowo zakładać rękawiczki
w weekendy zamknięte będą wszystkie sklepy budowlane
otwarte pozostaną apteki, sklepy spożywcze i drogerie, z tym, że w godzinach 10-12 będą czynne wyłącznie dla osób powyżej 65. roku życia
zamknięte zostaną hotele i miejsca noclegowe, wyjątkiem będą budynki, które przeznaczone są do odbywania kwarantanny. Ten zakaz obowiązuje od 2 kwietnia, do tego czasu wszyscy muszą się wykwaterować
w zakładach pracy wprowadzony zostaje wymóg odległości co najmniej 1,5 metra między stanowiskami pracy
formuła kwarantanny zostanie rozszerzona. Ci, którzy zostaną jej poddani od dzisiaj, będą mieli obowiązek całkowitej izolacji, również od swoich bliskich. Jeżeli osoba będzie odbywać kwarantannę w swoim domu, poddani jej będą wszyscy domownicy
prywatnych przewoźników, np. busów obowiązywać będą te same zasady, co komunikację publiczną - w pojeździe będzie mogło znajdować się tyle osób, ile wynosi połowa liczby miejsc siedzących
w punktach usługowych i stacjach benzynowych pracownicy będą zobowiązani do dezynfekcji lady i np. terminala po każdym kliencie
odwołane są zabiegi rehabilitacyjne
przemieszczanie się samochodami prywatnymi jest możliwe, ale ma się odbywać w konkretnym celu, nie ma obostrzeń co do liczby osób, przebywających w samochodzie
samotne wychodzenie z domu jest możliwe na krótki spacer, w celu przewietrzenia się lub wyjścia z psem. Nie należy uprawiać sportu
Restrykcje obowiązują od dziś od północy, złamanie zakazów lub niedostosowanie się do nakazów grozi karą grzywny do 30 tys. zł. Restrykcje związane z zakładami pracy i hotelami obowiązują od czwartku. Na ulicach będzie więcej patroli policyjnych.

Koronawirus. Stan epidemii w Polsce - co to oznacza? Szumowski: to jest decyzja trudna
Koronawirus w Polsce. Poprzednie restrykcje i ograniczenia
nie wolno korzystać z placów zabaw
po ulicach nie powinny poruszać się więcej niż dwie osoby (ograniczenie to nie dotyczy jednak rodzin)
dozwolone jest wychodzenie w celu pomocy osobie potrzebującej, na przykład zawiezienie jedzenia lub leków
pojawią się ograniczenia dotyczące poruszania się w komunikacji publicznej - tylko miejsca siedzące, podzielone przez dwa
w mszach św. i pogrzebach będzie mogło uczestniczyć do pięciu osób plus sprawujący mszę
osoby wracające z zagranicy będą musiały odbyć 14-dniową kwarantannę pod przyjeździe do Polski
kara za nieuzasadnione gromadzenie się może skutkować mandatem w wysokości nawet do 5 tys. zł, a w działaniach weryfikujących policji pomoże wojsko
obostrzenia obowiązują od dziś (24 marca) do 11 kwietnia
podstawą prawną wprowadzenia dzisiejszych rozwiązań jest ustawa o chorobach zakaźnych
Przypomnijmy, że od 13 marca obowiązują już poniższe ograniczenia:

mamy zakaz wjazdu cudzoziemców do Polski
cudzoziemcy pracujący lub mieszkający w Polsce będą mogli przyjechać do Polski, ale będą musieli przejść 14-dniową kwarantannę
polscy obywatele muszą przejść 14-dniową kwarantannę po przyjeździe do kraju
ruch samochodowy dla Polaków wracających do kraju jest utrzymany, ale wprowadzone zostają ścisłe procedury sprawdzania przekraczających granice
ograniczenia nie obowiązują osób mieszkających na terenach przygranicznych, a pracujących poza Polską, ani zawodowych kierowców
ruch wewnątrz kraju odbywa się bez zmian
ograniczona zostaje praca galerii handlowych. Otwarte w nich są tylko sklepy spożywcze, drogerie, pralnie i apteki
wstrzymane zostają międzynarodowe połączenia lotnicze oraz kolejowe. Nie zostanie wstrzymany ruch towarowy
dozwolone będą międzynarodowe lotnicze połączenia czarterowe (za granicami kraju są ludzie, którzy wracają z urlopów)
zakazane są zgromadzenia powyżej 50 osób
ograniczenia zgromadzeń dotyczą wszystkiego typu uroczystości, prywatnych, publicznych, religijnych, samorządowych, administracyjnych
zamknięte zostają wszystkie bary, restauracje, puby, kasyna i inne podobne miejsca rozrywki. Restauracje mogą jednak sprzedawać jedzenie na dowóz

----------------------------
Dodatek:
Naukowcy z UJ: opracowana przez nas substancja hamuje zakażenie koronawirusem
dzisiaj 3 kwietnia 2020 r. 16:28
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę

Naukowcy z Małopolskiego Centrum Biotechnologii UJ oraz z Wydziału Chemii UJ ogłosili, że opracowane przez nich inhibitory polimerowe silnie hamują zakażenie koronawirusem SARS-CoV-2 oraz jego nie mniej groźnym kuzynem MERS-CoV - informuje na swojej stronie Uniwersytet Jagielloński. - Opracowana przez nas substancja jest innowacyjna w skali świata – powiedział wirusolog prof. Krzysztof Pyrć.
Koronawirus. Naukowcy z UJ: opracowana przez nas substancja hamuje zakażenie koronawirusemFoto: istock

https://ocdn.eu/pulscms-transforms/1/eu ... hMAU/.webp

"Naukowcy pokazali, że opracowane przez nich związki polimerowe stworzone na bazie chitozanu są w stanie skutecznie hamować infekcję nowymi koronawirusami. Wykazali, że polimer ten wiąże się z białkiem Spike tworzącym „koronę” wirusa i blokuje jego oddziaływanie z receptorem komórkowym, a w konsekwencji wnikanie wirusa do komórki" - czytamy na stronie UJ.

Przygotowana przez naukowców z UJ substancja to związek chemiczny o nazwie HTCC. Badacze przyznają, że do opracowania leku na koronawirusa pozostało sporo pracy, ponieważ HTCC nie jest obecnie zatwierdzony do stosowania u ludzi. "Wcześniejsze doświadczenia pokazują jednak, że wstępne badania u gryzoni wykazały, że po podaniu HTCC drogą wziewną nie obserwowano toksyczności ani pogorszenia się czynności płuc" - zaznaczono.

Czytaj też: Polka kieruje zespołem pracującym nad szczepionką na koronawirusa. Opowiedziała o obiecujących wynikach badań
Naukowcy potrzebują partnera komercyjnego lub instytucjonalnego, który zająłby się badaniami wdrażającymi wykorzystanie nowej substancji w klinikach. HTCC jest opatentowana, była wcześniej testowana na zwierzętach. Wstępne badania u gryzoni wykazały, że po podaniu HTCC drogą wziewną nie obserwowano toksyczności ani pogorszenia się czynności płuc.

HTCC (inaczej mówiąc związki, inhibitory polimerowe, polimery, związki polimerowe) stworzone zostały na bazie chitozanu - związku otrzymywanego z krewetek lub grzybów. Badacze wykazali, że polimer ten wiąże się z białkiem Spike, tworzącym „koronę” wirusa, i blokuje jego oddziaływanie z receptorem komórkowym, a w konsekwencji - wnikanie wirusa do komórki.

Prace były prowadzone z wykorzystaniem nie tylko standardowego modelu komórkowego, ale również zaawansowanego systemu modelującego w pełni zróżnicowany nabłonek ludzkiego układu oddechowego (hodowle ALI). Jest to jeden z najdoskonalszych modeli - podkreślają autorzy badań.

Interdyscyplinarny zespół naukowców pracuje pod kierunkiem prof. Krzysztofa Pyrcia i dr Aleksandry Milewskiej (Małopolskie Centrum Biotechnologii) oraz prof. Marii Nowakowskiej i prof. Krzysztofa Szczubiałki (Wydział Chemii UJ).

Raport pokazujący antywirusową aktywność HTCC został udostępniony na darmowej platformie Biorxiv: https://www.biorxiv.org/content/10.1101 ... 9.014183v1.

(kb, źródła: Uniwersytet Jagielloński, PAP)
Źródło: Media
Data utworzenia: 3 kwietnia 2020 16:28
=>M O T O F A N -> SHL,WFM,WSK,Komar,Romet,Jawa,MZ-ka, i td.
User avatar
strateg1
 
Posts: 906
Joined: 2007-01-20, 16:58
Location: Rzeszów


Return to Sprawy rózne

Who is online

Users browsing this forum: No registered users and 6 guests

cron